Z życia wzięte - Strona 126

"Kobiety nie są mną zainteresowane. Wolą wymuskanych troglodytów"
"Kobiety nie są mną zainteresowane. Wolą wymuskanych troglodytów"

"Kobiety bardzo mnie rozczarowują. Żadna nie chce się ze mną umówić, bo nie jestem w ich typie. Ostatnio zaprosiłem na randkę koleżankę z pracy, ale też odmówiła. Chyba czeka mnie przyszłość z kotami".

Pon. 29 lipca

"Żona się na mnie obraziła. Uważa, że na weselu podrywałem dawną sympatię"
"Żona się na mnie obraziła. Uważa, że na weselu podrywałem dawną sympatię"

"Moja żona obraziła się na mnie po weselu, które odbyło się niedawno w naszej rodzinie. Twierdzi, że podrywałem tam swoją dawną miłość, choć prawda jest zupełnie inna. Bardzo zależy mi na odzyskaniu jej zaufania, ale ona nie daje mi szans".

Pon. 29 lipca

"Gdy moja żona szukała siebie, ja opłacałem wszystko. Nie tak wyobrażałem sobie małżeństwo"
"Gdy moja żona szukała siebie, ja opłacałem wszystko. Nie tak wyobrażałem sobie małżeństwo"

"Od pięciu lat jestem jedynym żywicielem rodziny. Moja żona jest zbyt zajęta poszukiwaniem własnej drogi, by zacząć pracować. Za to ja zaczynam tracić do niej cierpliwość".

Pon. 29 lipca

"Uwielbiam swobodny i wygodny styl. Żona nawet do pracy w ogrodzie każe mi zakładać eleganckie ubrania"
"Uwielbiam swobodny i wygodny styl. Żona nawet do pracy w ogrodzie każe mi zakładać eleganckie ubrania"

"Piszę do Was, by podzielić się moimi frustrującymi doświadczeniami związanymi z moim stylem ubioru, a dokładniej z nieustannymi próbami mojej żony, by zmienić mój naturalny, luźny i wygodny styl na coś, co uważam za przesadnie eleganckie i niepraktyczne. Moja żona, choć pełna dobrych intencji, nieustannie stara się narzucić mi swój gust i zmusza mnie do noszenia eleganckich ubrań, nawet w najbardziej nieodpowiednich momentach".

Pon. 29 lipca

"Kupiłam spontanicznie drugiego kota i to był błąd. Chyba nigdy się nie polubią"
"Kupiłam spontanicznie drugiego kota i to był błąd. Chyba nigdy się nie polubią"

"Nie wiem, co ja sobie myślałam. Chyba że przyniosę do domu nowego kota i od razu będzie wielka miłość z tym pierwszym. Wprawdzie czytałam o tym, że proces zaprzyjaźniania się może trochę potrwać, ale ja byłam niecierpliwa i chciałam wszystko na już. Teraz mam wrażenie, że one już nigdy się nie polubią i nie mam pojęcia, co mogę zrobić, by było inaczej".

Pon. 29 lipca

"Apel do matek podróżujących z dziećmi samolotem: zostańcie lepiej w domu"
"Apel do matek podróżujących z dziećmi samolotem: zostańcie lepiej w domu"

"Wybierając się na zagraniczne wakacje, nie przerażają mnie zatrucia pokarmowe, drożyzna ani nawet złodzieje. Za to najbardziej przeraża mnie fakt, że przez kilka godzin lotu będę siedziała koło małego dziecka, które przez całą podróż będzie wrzeszczało i płakało. Matki, zostańcie lepiej w domu".

Pon. 29 lipca

"Synowa znów wciska mi wnuki, bo musi iść do kosmetyczki. Ja nie chodzę i żyję"
"Synowa znów wciska mi wnuki, bo musi iść do kosmetyczki. Ja nie chodzę i żyję"

"Zaoferowałam synowej pomoc przy dzieciach. Nie sądziłam wtedy, że będzie to wykorzystywać do tego, żeby iść sobie do kosmetyczki albo fryzjera. Ostatnio nagminnie prosi mnie o to, żebym została z wnukami, bo ona musi coś załatwić, a później wraca do domu z nową fryzurą. Już mam tego dość". 

Pon. 29 lipca

"Zamiast do pięciogwiazdkowego hotelu rodzice zabrali mnie pod namioty"
"Zamiast do pięciogwiazdkowego hotelu rodzice zabrali mnie pod namioty"

"Byłam pewna, że pojedziemy do pięciogwiazdkowego hotelu, tym bardziej że rodzice dostali spadek po babci. Wbrew moim oczekiwaniom oni uznali, że nie stać nas na takie wczasy i postanowili zabrać mnie i młodszego brata pod namioty. Sama nie wiem, co było gorsze, czy rozwrzeszczany Antek, czy te prymitywne warunki, czy też wszechobecne komary. Każda chwila spędzona pod namiotami była dla mnie nie do zniesienia".

Pon. 29 lipca