Z życia wzięte - Strona 84

"Żona już kupiła nowe ozdoby na święta. Ostatnio widziałem, jak rozrysowywała plan przystrojenia domu".
"Żona już kupiła nowe ozdoby na święta. Ostatnio widziałem, jak rozrysowywała plan przystrojenia domu".

"Moja żona zbyt mocno uwielbia święta Bożego Narodzenia. Może to brzmi śmiesznie, ale to, co dzieje się w naszym domu, zaczyna przypominać sceny z filmów, gdzie Boże Narodzenie zaczyna się we wrześniu. Już kupiła nowe ozdoby i kompletuje prezenty. Ostatnio widziałem, jak rozrysowywała plan przystrojenia całego domu i ogrodu."

Pon. 9 września

"Mój jedyny wnuk wytatuował się niemal od stóp do głów. Gdy wrócił zza granicy powiedziałam mu, co myślę"
"Mój jedyny wnuk wytatuował się niemal od stóp do głów. Gdy wrócił zza granicy powiedziałam mu, co myślę"

"Mój ukochany wnuk, który wyjechał do Niemiec kilka lat temu w poszukiwaniu lepszych perspektyw zawodowych, niedawno wrócił do kraju. Choć czekałam na ten moment z wielką niecierpliwością, jego nowy wygląd sprawił, że musiałam wytężyć wzrok, aby rozpoznać, że to on".

Pon. 9 września

"Mąż chwali synową, że tak dobrze zajmuje się domem. Chce, żebym i ja tak zaczęła gospodarzyć"
"Mąż chwali synową, że tak dobrze zajmuje się domem. Chce, żebym i ja tak zaczęła gospodarzyć"

"Mój mąż nieustannie chwali naszą synową za to, jak dobrze zajmuje się domem, i sugeruje, że ja też mogłabym się bardziej starać w tym kierunku. Problem w tym, że ja nie czuję potrzeby, aby cały mój dzień kręcił się wokół sprzątania, gotowania i dbania o każdy najmniejszy szczegół, a on zdaje się tego nie rozumieć".

Pon. 9 września

"Teściowa chce ze mną chodzić na spotkania z moimi przyjaciółkami. To już przesada"
"Teściowa chce ze mną chodzić na spotkania z moimi przyjaciółkami. To już przesada"

"Teściowa, z którą mam dobre relacje, zaczęła okazywać silną chęć uczestniczenia w moich spotkaniach z przyjaciółkami. Na początku zdziwiło mnie to, ale doszłam do wniosku, że w końcu miło jest mieć teściową, która interesuje się moim życiem i chce budować bliższą więź. Jednak z czasem zaczęłam odczuwać, że granica między przyjaznym zainteresowaniem a nadmiernym wtrącaniem się została przekroczona. Uważam, że to już przesada".

Pon. 9 września

"Znów przyjeżdża teściowa. Znowu wszędzie zajrzy i wszystko musi lśnić"
"Znów przyjeżdża teściowa. Znowu wszędzie zajrzy i wszystko musi lśnić"

"Jedni sprzątają przed Wielkanocą i grudniowymi świętami, a inni (tak jak ja), przed wizytacją teściowej. Dobrze, że moja ma do nas daleko, to przyjeżdża do nas rzadko i zawsze z zapowiedzią, żeby nas w domu zastać, ale jak już jest, to wszędzie zajrzy, więc dom naprawdę musi błyszczeć".

Pon. 9 września

"Kaśka na wakacjach kleiła się do przystojnych Włochów. W domu była chłodna i wyrachowana"
"Kaśka na wakacjach kleiła się do przystojnych Włochów. W domu była chłodna i wyrachowana"

"Gdy wracaliśmy z urlopu z Sardynii, w ogóle nie miałem ochoty rozmawiać z moją żoną. Kaśka w te wakacje przeszła samą siebie i stała się mistrzynią flirtu z Włochami. Na każdym kroku zwracała na siebie uwagę i w ogóle nie przejmowała się tym, że jestem obok. Szkoda tylko, że jak jesteśmy w domu, to ciągle jest oschła i potrafi być bardzo wredna". 

Pon. 9 września

"Mam kruche i słabe włosy. Świekra kupiła mi perukę na urodziny, żebym się podrasowała"
"Mam kruche i słabe włosy. Świekra kupiła mi perukę na urodziny, żebym się podrasowała"

"Nigdy nie spodziewałam się peruki w prezencie. Ale moja teściowa to prawdziwa artystka i tylko ona mogła być do tego zdolna. Z szelmowskim uśmiechem wręczyła mi prezent i nalegała, żebym go otworzyła. Ależ wstydu się najadłam przed moimi koleżankami i mężem. Wprawdzie mam słabe włosy, dość łamliwe, ale nie potrzebuję peruki, bo nie jestem łysa". 

Pon. 9 września

Teściowa ma żal, że mój trzylatek pomalował jej ścianę. "Kredki się zmyją, niesmak pozostanie"
Teściowa ma żal, że mój trzylatek pomalował jej ścianę. "Kredki się zmyją, niesmak pozostanie"

"Jest mi przykro, że dla teściowej ściana za kanapą okazała się ważniejsza niż nasze uczucia. Dla mnie to nie problem, że mój trzyletni synek narysował obraz kredkami. Bardzo się starał, żeby babci spodobało się jego dzieło, a ona kompletnie nic nie zrozumiała. Przecież to się zmyje i śladu nie będzie. Poza tym był pod jej opieką".

Nd. 8 września