Z życia wzięte - Strona 20
"Kocham swoje dzieci nad życie, ale coraz częściej mam wrażenie, że ktoś chce mi je 'odebrać'. Moja teściowa nieustannie stara się być w centrum ich uwagi – prezenty, słodycze, zabawy bez zasad – a potem słyszę od synka: 'Babcia jest lepsza, bo ty ciągle czegoś zabraniasz'".
Nd. 29 grudnia
"Jestem mężem od ponad pięciu lat. Moje małżeństwo było dotychczas szczęśliwe, a przynajmniej tak mi się wydawało. Zawsze starałem się być dobrym partnerem – wspierać żonę w trudnych chwilach, spędzać z nią czas i dbać o dom. Jednak ostatnimi czasy wszystko się zmieniło, a głównym powodem tego zamieszania jest nasza nowa sąsiadka, Anka".
Nd. 29 grudnia
"Wychowywałem Alę od jej najmłodszych lat. Byłem przy niej, gdy stawiała swoje pierwsze kroki, gdy nie spała po nocach przez ząbkowanie, gdy po raz pierwszy poszła do przedszkola, a później do szkoły. To ja siedziałem z nią przy biurku, pomagając odrabiać lekcje, i trzymałem ją za rękę, gdy bała się wizyty u dentysty. Przez lata budowaliśmy relację pełną zaufania, wsparcia i miłości. Jednak ona chce, żeby do ślubu poprowadził ją jej rodzony ojciec. Jest mi ogromnie przykro".
Nd. 29 grudnia
"Kiedyś wydawało mi się, że pieniądze nie mają znaczenia w związku. Kochałam go, on kochał mnie, a różnice w zarobkach były tylko liczbami. Ale teraz widzę, że dla mojego partnera to coś więcej. Czuję, jak frustracja zżera go od środka, a nasze kłótnie coraz częściej kręcą się wokół pieniędzy".
Nd. 29 grudnia
"Kiedy moja kuzynka zadzwoniła i powiedziała, że potrzebuje pomocy, od razu zgodziłam się ją przyjąć. W końcu rodzina to rodzina... Ale teraz czuję się, jakbym zrobiła największy błąd w życiu. Ona korzysta z mojego domu, jakby to był pięciogwiazdkowy hotel, a ja zaczynam czuć się jak sprzątaczka".
Nd. 29 grudnia
"Odkąd dowiedziałam się, że mama zapisała wszystko mojej siostrze, nie mogę przestać o tym myśleć. Niby wiem, że to jej decyzja, ale z drugiej strony... czy to ja zrobiłam coś źle... Czuję się z tym fatalnie, a każda próba rozmowy z mamą kończy się jeszcze większym bólem".
Sob. 28 grudnia
"Mój ogród to moja duma i miejsce, które budowałam latami. Ale dzieciaki z sąsiedztwa mają go za swój plac zabaw – łamią kwiaty, depczą grządki, a ostatnio nawet zniszczyły mój świeżo posadzony żywopłot. Ich rodzice: machają ręką i powtarzają 'To tylko dzieci'".
Sob. 28 grudnia
"Patrzę, jak mężczyzna, którego kocham, coraz bardziej zamyka się w sobie. Kiedyś miał wielkie plany, pasje, marzenia. Dziś wychodzi rano do pracy, której nienawidzi, wraca wieczorem zmęczony i sfrustrowany, a ja nie wiem, jak mogę mu pomóc".
Sob. 28 grudnia
"Bycie miłym człowiekiem czasami kosztuje więcej, niż się spodziewasz. Moja sąsiadka codziennie dzwoni do mnie z kolejnymi sprawami, które kompletnie mnie nie dotyczą. A ja, zamiast stanowczo jej przerwać, tylko przytakuję i wysłuchuję godzinnych monologów".
Sob. 28 grudnia
"Za każdym razem, kiedy organizuję rodzinne spotkanie, w moim portfelu robi się coraz bardziej pusto. Brat i jego żona, mimo że zarabiają krocie, nigdy nie dorzucają się do kosztów. A ja zaczynam mieć dość. Nie wiem, czy to normalne, że zarabiając najmniej w rodzinie, muszę ciągle wszystko finansować".
Sob. 28 grudnia