Z życia wzięte - Strona 19
"Każde rodzinne spotkanie to jedno wielkie przypomnienie, że 'coś jest ze mną nie tak'. 'A kiedy dzieci?', 'No przecież zegar tyka!', 'Bez dzieci życie nie ma sensu'. Czuję się, jakby moje życie było oceniane przez pryzmat macierzyństwa, którego nie wybrałam".
Wt. 31 grudnia
"Kiedy moja córka powiedziała mi, że jest w związku, cieszyłam się, że znalazła kogoś, kto ją uszczęśliwia. Ale gdy pierwszy raz go zobaczyłam, zamarłam. On mógłby być jej ojcem. Mężczyzna dwa razy starszy, z dorosłymi dziećmi i przeszłością, która mnie przeraża".
Wt. 31 grudnia
"Sylwester to czas zabawy, ale czy naprawdę musimy wprowadzać dzieci w dorosłe nawyki już od najmłodszych lat. Moja rodzina uważa, że kupowanie pseudo-sylwestrowych napojów dla dzieci to tylko niewinna zabawa. Ale dla mnie to coś więcej. Nie chcę, żeby moje dzieci udawały, że to piją".
Wt. 31 grudnia
"Sylwester miał być idealny – wszystko zaplanowane, piękna sukienka wybrana, a ja czułam się, jakbym mogła podbijać świat. Ale wystarczyło kilka minut z żelazkiem w rękach mojego męża, żeby mój wieczór marzeń zamienił się w katastrofę".
Wt. 31 grudnia
"Uwielbiam swoich znajomych, ale ich pomysły na wspólne spędzanie czasu przyprawiają mnie o stres. Drogie restauracje, weekendy w spa, bilety na koncerty za kilkaset złotych – to ich codzienność, a dla mnie marzenie poza zasięgiem".
Wt. 31 grudnia
"Wychowywałam swoje dziecko, myśląc, że znam je lepiej niż ktokolwiek. Ale kiedy pewnego dnia powiedziało mi, że chce zmienić płeć, poczułam, jakby grunt usunął mi się spod nóg. Nie wiem, jak mam reagować – chcę je wspierać, ale jednocześnie jestem pełna obaw i pytań".
Wt. 31 grudnia
"Takiego zamieszania to ja w życiu nie miałem i nie przypuszczałem, że będę miał. To, co się teraz u mnie dzieje, to prawdziwy cyrk na kółkach. Bardzo Asię kochałem, ale ona za namową swojej mamy zerwała ze mną zaręczyny. Gdy moja nowo założona firma zaczęła przynosić kokosy, to teraz obie mówią, że zerwanie zaręczyn to był głupi błąd. Dalej kocham Aśkę, ale nikt mnie tak nie zranił".
Pon. 30 grudnia
"Czy jest coś bardziej irytującego niż czekanie na kogoś, kto nie potrafi dotrzymać godziny? Co tydzień umawiamy się na spotkania, a ja zawsze czekam – dziesięć, dwadzieścia, czasem nawet czterdzieści minut. Czuję się ignorowana i niedoceniana".
Nd. 29 grudnia
"Kiedy mój 20-letni syn oznajmił, że chce rzucić studia, bo 'kariera w internecie to przyszłość', poczułam, jakby ktoś wylał na mnie kubeł zimnej wody. Nie jestem w stanie zrozumieć, jak może porzucić coś tak stabilnego dla marzeń, które – przynajmniej w moim rozumieniu – brzmią jak fantazja".
Nd. 29 grudnia
"Patrzę na mojego męża i nie poznaję człowieka, w którym kiedyś się zakochałam. Znika gdzieś dawna energia, zapał do życia, a razem z nimi – jego dbałość o siebie. Brzuch urósł, koszule są wymięte, a golenie to dla niego już niepotrzebny luksus".
Nd. 29 grudnia