Z życia wzięte - Strona 18
"To miał być dla mnie nowy początek, ale zamiast radości, poczułam przytłaczającą pustkę. Pierwszy Sylwester po rozwodzie był jak bolesne przypomnienie tego, co straciłam, i tego, że zaczynam wszystko od zera. Wszyscy wokoło tańczyli, świętowali i rzucali w górę noworoczne życzenia, a ja patrzyłam na to zza okna, zastanawiając się, czy to już zawsze będzie tak wyglądać".
Sob. 4 stycznia
"Organizacja Sylwestra w domu miała być przyjemnością, a skończyła się koszmarem. Zostałam sama z brudnymi talerzami, plamami na dywanie i tonami śmieci, a moi 'wdzięczni' goście zniknęli bez słowa. Mam nauczkę na całe życie – nigdy więcej imprez u mnie. Wiem jedno: jestem wściekła, rozczarowana i zaczynam się zastanawiać, czy naprawdę można liczyć na ludzi".
Sob. 4 stycznia
"Każdy Sylwester to dla mnie i mojego psa prawdziwy koszmar. Gdy tylko zaczyna się kanonada fajerwerków, mój pupil zamienia się w kłębek nerwów, a ja w strażniczkę jego bezpieczeństwa. W tym roku sytuacja była jeszcze gorsza. Jestem wściekła i nie zamierzam milczeć".
Sob. 4 stycznia
Moja szwagierka zamieszkała z nami niespodziewanie i od tego momentu nasz dom przestał być oazą spokoju, a stał się miejscem konfliktów i napięć.
Sob. 4 stycznia
"Jestem osobą ceniącą spokój i dobre relacje z sąsiadami. Przez lata wydawało mi się, że takie właśnie relacje udało mi się zbudować w moim bloku, szczególnie z moją najbliższą sąsiadką, panią Anną. Niestety, ostatnie wydarzenia sprawiły, że zaczęłam wątpić w szczerość jej intencji".
Czw. 2 stycznia
"Kiedy tylko kończy się Sylwester, wszyscy wokół mnie zaczynają mówić o swoich noworocznych postanowieniach. 'Schudnę 10 kg', 'Nauczę się nowego języka', 'Przeczytam 52 książki'. A ja siedzę i myślę: 'Czy coś ze mną jest nie tak, skoro nie mam ochoty planować żadnych wielkich zmian?'".
Śr. 1 stycznia
"Sylwester to czas zabawy, ale czy naprawdę oznacza, że można zapomnieć o szacunku dla innych... Moim sąsiadom najwyraźniej tak się wydaje. Głośna muzyka, śpiewy i śmiechy do 6 rano, a ja leżałam w łóżku z poduszką na głowie, modląc się o odrobinę ciszy".
Śr. 1 stycznia
"Mówią, że rodzina to największy skarb, ale czasem wydaje mi się, że nawet w najbliższym kręgu można natknąć się na zdradę. A wszystko to przez ciasteczka. Tak, drodzy Państwo, te niewinne, złociste, własnoręcznie pieczone ciasteczka, które miały być słodką radością dla mojego wnuczka. Okazało się, że zjadała je moja synowa".
Śr. 1 stycznia
"Sylwester miał być fajnym wieczorem w gronie przyjaciół. Trochę rozmów, trochę zabawy, trochę relaksu. Ale wszystko się zmieniło, kiedy gospodarze nagle postanowili 'wyskoczyć na chwilę', zostawiając mnie z ich dwójką dzieci. Siedziałam tam, zdezorientowana, patrząc na zegarek i zastanawiając się, czy Sylwester dla singielki to naprawdę bycie darmową opiekunką".
Śr. 1 stycznia
"Od zawsze byłyśmy nierozłączne. Wspólne wyjścia, rozmowy do późnej nocy, wsparcie w każdej sytuacji. Ale odkąd mam chłopaka, moja przyjaciółka twierdzi, że nie poświęcam jej tyle czasu co kiedyś. Nagle czuję, jakbym musiała wybierać między miłością a przyjaźnią, a to wszystko zaczyna mnie przytłaczać".
Wt. 31 grudnia