"Narzeczona zerwała ze mną przez swoją mamę. Gdy się wzbogaciłem, proszą, by znów się zaręczyć"

"Narzeczona zerwała ze mną przez swoją mamę. Gdy się wzbogaciłem, proszą, by znów się zaręczyć"

"Narzeczona zerwała ze mną przez swoją mamę. Gdy się wzbogaciłem, proszą, by znów się zaręczyć"

Canva

"Takiego zamieszania to ja w życiu nie miałem i nie przypuszczałem, że będę miał. To, co się teraz u mnie dzieje, to prawdziwy cyrk na kółkach. Bardzo Asię kochałem, ale ona za namową swojej mamy zerwała ze mną zaręczyny. Gdy moja nowo założona firma zaczęła przynosić kokosy, to teraz obie mówią, że zerwanie zaręczyn to był głupi błąd. Dalej kocham Aśkę, ale nikt mnie tak nie zranił".

Reklama

Publikujemy list naszego czytelnika. Tekst został zredagowany przez Styl.fm. Czekamy na historie pod adresem: [email protected]. Wybrane teksty opublikujemy. Zastrzegamy sobie prawo do redakcji tekstu.

Ukochana Asia zerwała zaręczyny

Było tak: kilka lat temu poznałem dziewczynę, Asia ma na imię. Oj, zakochałem się w niej po uszy. Serce mi biło, jak tylko ją widziałem. No i Asia też mnie kochała – tak przynajmniej myślałem. Wszystko było cud-mód, plany na ślub. Tylko że był jeden problem – jej mama. Ta kobieta to od początku patrzyła na mnie jak na jakieś nieszczęście, co to jej dziecko zepsuje. Ciągle tylko gadała, że ja to nic nie osiągnę, że biedak, że jej Aśkę zmarnuję.

Reklama

W końcu tej swojej matki się nasłuchała. Zerwała ze mną zaręczyny. Nawet mi tego w oczy nie powiedziała, tylko przez SMS. A ja stałem się po tym jak śmieć we wsi. Ludzie plotkowali, że się nie nadaję, że taki to do niczego.

Zebrałem się w garść, zaparłem jak osioł i założyłem firmę. Firma, powiem wam, początki miała trudne, ale teraz to mi się kokosy sypią.

Reklama

Była narzeczona z niedoszłą teściową, chcą wznowić zaręczyny

No i tu zaczyna się ten cyrk. Bo ostatnio ktoś mi puka do drzwi. Patrzę – a to Aśka z mamą. Obie w najlepszych ubraniach, z ciastem, uśmiechy od ucha do ucha, jakby nigdy nic. I mówią, że może by tak zaręczyny wznowić, że to był błąd, że mnie zawsze lubiły. Serio, po tym wszystkim. Jak matka Asi mnie wtedy wyzywała, to teraz nagle jestem dobrym kandydatem. Normalnie szok. Szczękę to z podłogi zbierałem.

Reklama

Smutna kobieta na niebieskim tle. Canva

Reklama

Nie wpuściłem ich do domu, powiedziałem, że muszę jechać do firmy. Mama Asi co kilka dni do mnie dzwoni i przeprasza, a Asia ciągle wysyła SMS-y, że mnie kocha i żebym ją z powrotem przyjął.

Reklama

Powiem wam, serce mi się łamie. Bo ja Aśkę dalej kocham. Nie ma co kryć – ona to całe moje życie. Ale z drugiej strony, przecież nie mogę jej takiego zranienia wybaczyć. Przecież widzę, że tu chodzi o kasę, a nie o miłość. Normalnie czuję się, jakby mnie ktoś na dwie strony rozrywał. I chciałbym bardzo ją mieć z powrotem, ale ten żal, co tu dużo gadać. Ten żal się we mnie gotuje, że wtedy mnie tak zostawiła.

I ja teraz nie wiem, co mam robić. Pchać się w to znowu i może mieć Asię, czy lepiej je obie pogonić w diabły i szukać szczęścia gdzie indziej. Nie mam kogo się poradzić, bo oboje rodzice nie żyją, rodzeństwo to ma mnie w nosie. Kumpli w takich życiowych sprawach nie będę słuchał. Tylko sam tak z myślami się męczę.

Wojtek K.

Hanka Bielicka i jej 2 historie miłosne. W pierwszej była oziębłość w drugiej wielkie rozczarowanie
Źródło: AKPA
Reklama
Reklama