Z życia wzięte - Strona 131
"Nasz dom był typową wielką kostką postawioną z myślą o wielopokoleniowej rodzinie, której się nie doczekaliśmy. Miał duże podpiwniczenie, parter, piętro i jeszcze opcjonalnie pomieszczenia na strychu, które może kiedyś dałoby się przerobić na pokoje. Plany mieliśmy obszerne, ale życie napisało dla nas inny scenariusz - doczekaliśmy się tylko jednego syna. Oczekiwaliśmy od niego wdzięczności za to, że zabezpieczymy jego przyszłość".
Czw. 25 lipca
"Mojego syna w dzieciństwie i okresie dojrzewania nie szło sprowadzić do domu z powrotem. Najchętniej cały czas spędzałby na dworze z kolegami albo u nich w domu. W naszym nie posiedział dłużej, niż godzinę. Wielokrotnie wołałam go do domu i nic. W końcu schodziłam po niego i wypytywałam, nazywając kochanym synusiem przy kolegach, aby wreszcie nauczył się punktualności. Niestety, to się obróciło przeciwko mnie, gdy dorósł".
Śr. 24 lipca
"Parę tygodni temu mój mąż Paweł zachwycił mnie spontanicznym pomysłem wyjazdu w Bieszczady, Przystałam na to z radością, bo byłam ostatnio bardzo zmęczona. Rano wstaliśmy i wyruszyliśmy ponad 500 km do celu. Paweł zarezerwował dla nas piękną willę z basenem, więc tym bardziej się cieszyłam na odpoczynek. Niestety, jak tylko przyjechaliśmy na miejsce, okazało się, że willa z basenem to stara chata z przeciekającym dachem. Gorzej było tylko wtedy, gdy do 22 właściciel nawet nie zjawił się na miejscu".
Śr. 24 lipca
"Odkąd poznałam moją teściową, wiedziałam, że lekko z nią nie będzie. W dniu ślubu powiedziała mi, że nie odbiorę jej jedynego syneczka i, żebym się nie przywiązywała do myśli, że będę miała męża na pełen zegar. Już rok po ślubie złożyliśmy pozew o rozwód. Tomek wrócił do domu rodzinnego, bo jego mama uknuła, że spotykam się z innym mężczyzną. Choć to nieprawda, nie mogłam wybaczyć braku zaufania".
Śr. 24 lipca
"Baśka, matka mojego męża jest niemożliwa. Tyle razy mówiłam jej, że jeśli jest chora, to nie powinna do nas przychodzić w gości. Tymczasem ona przyszła z bardzo złym samopoczuciem i kolejnego dnia moje dzieciaki nie mogły już iść do szkoły. Przykro mi, że teściowa nie rozumie, że wiąże się to z problemem dla mnie. Szef nie chciał mi dać wolnego, więc musiałam zapłacić za opiekunkę".
Śr. 24 lipca
"Mam dwoje bliskich przyjaciół, Anię i Piotra. Znam ich od lat, zawsze byliśmy ze sobą blisko. Niestety, niedawno dowiedziałam się, że Ania zdradza Piotra i od tamtej pory czuję się rozerwana w kwestii lojalności".
Śr. 24 lipca
"Mam żal do brata i bratowej za to, jak zachowali się na naszym ślubie. Od 2 lat wiedzieli, że będzie wesele i że w bliskiej rodzinie wypada nie przychodzić z prawie pustymi rękami. Tymczasem oni uraczyli nas tandetnym prezentem za 30 zł. Myślałam, że nie mogli sobie pozwolić na nic więcej. Tymczasem tydzień później przysłali foty z egzotycznego wybrzeża. Gdy zwróciłam bratowej uwagę, przestała się odzywać".
Śr. 24 lipca
"Piszę do Was, bo muszę podzielić się moją ostatnią przygodą i frustracją, jaką przeżyłam z moim mężem na wakacjach. Po dziesięciu latach bez wspólnych wyjazdów postanowiliśmy wybrać się na Mazury, żeby na nowo odkryć uroki wspólnego wypoczynku. Miałam nadzieję na spokojny, relaksujący czas, ale niestety mój mąż zachowywał się tak, że czułam się zażenowana przed innymi ludźmi".
Śr. 24 lipca
"Zawsze brakowało mi ciepła, zrozumienia, beztroski. To się zmieniło dopiero wtedy, gdy poznałam swojego przyszłego męża Adriana, a rok później jego rodziców. Z nimi można było pogadać o wszystkim. W ich domu panuje wyluzowana atmosfera. Teraz, po roku małżeństwa, mogę powiedzieć, że mam z nimi świetny kontakt, zwłaszcza z teściową. To kobieta z ręką na sercu, sympatyczna, z poczuciem humoru. Wyjątkowo nie przypadła do gustu mojej mamie".
Śr. 24 lipca
Bezpieczeństwo dzieci i młodzieży w znacznej mierze opiera się o działania placówek edukacyjnych. Dziś bezpieczeństwo dotyczy nie tylko realnych sytuacji zagrożeń, związanych z fizycznymi i psychicznymi aspektami kontaktów rówieśniczych, ale i przystosowania infrastruktury do użytku przez dzieci i młodzież. Szczególny nacisk kładzie się na zapewnienie przez szkoły bezpieczeństwa w sieci, które nieodłącznie pokrywa się z realiami szkolnymi i pozaszkolnymi dzieci oraz nastolatków.
Śr. 24 lipca