"Mam dwoje bliskich przyjaciół, Anię i Piotra. Znam ich od lat, zawsze byliśmy ze sobą blisko. Niestety, niedawno dowiedziałam się, że Ania zdradza Piotra i od tamtej pory czuję się rozerwana w kwestii lojalności".
Publikujemy list naszej czytelniczki. Tekst został zredagowany przez Styl.fm. Czekamy na historie pod adresem: [email protected]. Wybrane teksty opublikujemy. Zastrzegamy sobie prawo do redakcji tekstu.
Ania z Piotrem od lat byli ze sobą szczęśliwi
Ania i Piotr są razem od pięciu lat. Zawsze wydawali się być szczęśliwą parą. Spędzaliśmy wspólnie mnóstwo czasu, jeździliśmy na wakacje, organizowaliśmy wspólne spotkania. Zawsze myślałam, że są dla siebie stworzeni. Niestety, kilka tygodni temu przypadkowo zobaczyłam Anię w kawiarni z innym mężczyzną. Na początku myślałam, że to może tylko znajomy, ale szybko zauważyłam, że ich zachowanie wskazuje na coś więcej. Trzymali się za ręce, wymieniali czułości, a na pożegnanie pocałowali się. Byłam w szoku.
Od tamtej pory nie mogę przestać o tym myśleć. Czuję się, jakbym była między młotem a kowadłem. Z jednej strony Ania jest moją przyjaciółką i nie chcę jej zranić. Z drugiej strony Piotr zasługuje na prawdę i nie mogę patrzeć, jak jest oszukiwany. Czuję się, jakbym zdradzała jednego z nich, niezależnie od tego, co zrobię.

Rozmowa z Anią nic nie dała
Próbowałam porozmawiać z Anią, ale ona tylko się zdenerwowała i powiedziała, że to nie moja sprawa. Powiedziała, że nie rozumiem, jakie mają problemy w związku, i że nie powinnam się wtrącać. Ale muszę się wtrącić, bo Piotr jest moim przyjacielem. Nie mogę udawać, że nic się nie dzieje, kiedy widzę, jak cierpi, nie wiedząc, co się dzieje za jego plecami.
Czuję się bezradna i nie wiem, co zrobić. Mam wrażenie, że każda decyzja, którą podejmę, będzie zła. Jeśli powiem Piotrowi, ryzykuję, że stracę Anię jako przyjaciółkę. Jeśli nic nie powiem, czuję, że zdradzam Piotra i jego zaufanie. Jestem w kropce i nie widzę wyjścia z tej sytuacji.
Czasem myślę, że powinnam po prostu się wycofać i przestać się z nimi spotykać, ale to też wydaje mi się niesprawiedliwe. Nie chcę rezygnować z przyjaźni tylko dlatego, że Ania postanowiła zdradzać Piotra. Nie chcę ponosić konsekwencji ich problemów.
Staram się spojrzeć na to z różnych perspektyw, ale każda z nich prowadzi do jeszcze większego zamieszania. Rozmawiałam też z innymi przyjaciółmi, ale oni tylko mówią, że to trudna sytuacja i że muszę sama zdecydować, co robić. Czuję, że nikt nie rozumie, jak bardzo jestem zdezorientowana i zraniona.
Chciałabym, żeby Ania sama powiedziała Piotrowi prawdę, ale nie sądzę, że to się stanie. Widzę, jak unika tematu, jak stara się udawać, że wszystko jest w porządku. A Piotr niczego nie podejrzewa, wciąż nie wie, co się dzieje z ich związkiem. To wszystko jest takie niesprawiedliwe.
Wiola