Z życia wzięte - Strona 133

"Mój 75-letni mąż nagle zaczął uprawiać sporty. Przecież w tym wieku, to tylko zaszkodzić sobie może"
"Mój 75-letni mąż nagle zaczął uprawiać sporty. Przecież w tym wieku, to tylko zaszkodzić sobie może"

"Jesteśmy razem już ponad 50 lat i myślałam, że po tylu latach nic mnie nie zaskoczy. Mój mąż, który ma już 75 lat, nagle postanowił uprawiać sporty. Nie wiem, skąd wzięła się u niego ta nagła pasja, ale obawiam się, że może sobie zrobić krzywdę".

Wt. 23 lipca

"Bogaty wujek chce przepisać cały majątek na mnie. Jego dzieci mają mi to za złe"
"Bogaty wujek chce przepisać cały majątek na mnie. Jego dzieci mają mi to za złe"

Publikujemy list naszego czytelnika. Tekst został zredagowany przez Styl.fm. Czekamy na historie pod adresem: [email protected]. Wybrane teksty opublikujemy. Zastrzegamy sobie prawo do redakcji tekstu.

Wt. 23 lipca

"Nie mogłam znaleźć pracy, więc zatrudniłam się w firmie męża. Drugi raz nie popełniłabym tego błędu"
"Nie mogłam znaleźć pracy, więc zatrudniłam się w firmie męża. Drugi raz nie popełniłabym tego błędu"

"Długo nie mogłam znaleźć pracy, więc postanowiłam, że zatrudnię się w firmie prowadzonej przez mojego męża. Wierzyłam, że praca u niego będzie miała mnóstwo plusów — elastyczne godziny, większe zrozumienie ze strony pracodawcy i ogólnie lepszy komfort pracy. Jak się jednak okazało, była to jedna z najgorszych decyzji, jakie mogłam podjąć".

Wt. 23 lipca

"Wydaje mi się, że mój kolega podrywa mi żonę. A ona jest dla niego podejrzanie miła"
"Wydaje mi się, że mój kolega podrywa mi żonę. A ona jest dla niego podejrzanie miła"

"Choć może się wydawać, że w naszym wieku, bo wszyscy mamy już ponad 70 lat, takie rzeczy nie powinny mieć miejsca, to jednak rzeczywistość bywa zaskakująca. Od jakiegoś czasu mam wrażenie, że mój wieloletni przyjaciel próbuje podrywać moją żonę. Sytuacja jest dla mnie nie tylko krępująca, ale też niezwykle trudna do jednoznacznej oceny".

Wt. 23 lipca

"Sąsiadka chyba ma chętkę na mojego męża. Cały czas go obserwuje i paraduje w mini za ogrodzeniem"
"Sąsiadka chyba ma chętkę na mojego męża. Cały czas go obserwuje i paraduje w mini za ogrodzeniem"

"Ostatnio moja sąsiadka zachowuje się podejrzanie. Jej mąż wyjeżdża w delegację, a ona jakby szukała zaczepki. Zakłada krótką mini, odsłania nogi i tak się przechadza wzdłuż ogrodzenia. Niby chwasty wyrywa i krzaki przycina. Jakoś nie chce mi się w to uwierzyć, bo zawsze robi to wtedy, gdy mój mąż jest w ogrodzie. A później zalotnie zerka w jego kierunku. Jeszcze brakuje tylko tego, żeby mu puściła oczko". 

Wt. 23 lipca

"Teściowa nie chce zostać z naszą dwuletnią córką na tydzień. A my już wykupiliśmy wczasy"
"Teściowa nie chce zostać z naszą dwuletnią córką na tydzień. A my już wykupiliśmy wczasy"

"Nie rozumiem, w czym moja teściowa widzi problem. Moje dziecko nie jest skomplikowane. Anastazja ma dwa lata, lubi jeść frytki, oglądać bajki i bawić się na placu zabaw. Nie potrzebuje wiele do szczęścia, za to my z mężem koniecznie potrzebujemy odpoczynku. To dlatego wykupiliśmy dla siebie zagraniczne wakacje, a córka miała zostać z teściową. Teraz mamuśka wycofuje się ze swojej obietnicy". 

Wt. 23 lipca

"Moja matka nie przyjechała na nasz ślub. Wolała wakacje z młodszym kochankiem"
"Moja matka nie przyjechała na nasz ślub. Wolała wakacje z młodszym kochankiem"

"Na pół roku przed moim ślubem w naszej rodzinie gruchnęła wieść, że mama rozstaje się z ojcem. Powód był dla mnie wprost nie do uwierzenia - mama znalazła sobie młodszego faceta Wiktora i całkowicie straciła dla niego głowę. Nie spodziewałam się jednak, że w dniu mojego ślubu nie pojawi się i wyśle mi tylko SMS-a, że przeprasza, ale jej ukochany zabiera ją do Czarnogóry. To miał być najpiękniejszy dzień w moim życiu, a skończył się łzami. Na szczęście w objęciach mojego ukochanego Adriana". 

Wt. 23 lipca

"Świekra wycięła mnie ze ślubnego zdjęcia. Musi się oswoić z nową sytuacją"
"Świekra wycięła mnie ze ślubnego zdjęcia. Musi się oswoić z nową sytuacją"

"Moja świekra Bożena od samego początku, gdy przestąpiłam próg jej domu mnie nie lubiła. Na wieść o ślubie aż ją zmroziło. Niedawno odkryłam, że w domu ma kilka zdjęć z naszego ślubu na małym nakastliku w sypialni. Problem w tym, że Bożena wycięła mnie z tych zdjęć i zmontowała sobie kolaż złożony z kadrów swojego syna i cioteczek. Próbowałam nawet z nią o tym porozmawiać, ale jej tłumaczenie przeszło moje najśmielsze oczekiwania. Bowiem świekra nie przyzwyczaiła się do tego, że ma synową i potrzebuje czasu". 

Wt. 23 lipca