Z życia wzięte - Strona 13

"Kwiaty dla mnie, luksus dla siostry. I to nie był bukiet z tych olbrzymich..."
"Kwiaty dla mnie, luksus dla siostry. I to nie był bukiet z tych olbrzymich..."

"Każda z nas lubi być doceniana. Nie oczekuję, że partner zasypie mnie biżuterią czy zabierze na Malediwy, ale wiecie – czasem fajnie dostać coś wyjątkowego. Tymczasem mój ukochany ostatnio zaszalał... ale nie dla mnie. Kupił swojej siostrze drogi prezent, a ja na urodziny dostałam bukiet kwiatów. Wychodzi, że ja jestem dodatkiem do tej relacji albo może dziewczyną drugiej kategorii".

Sob. 11 stycznia

"Mój partner powiedział, że jestem mniej atrakcyjna po ciąży. Jemu brzuch od chipsów zasłania stopy"
"Mój partner powiedział, że jestem mniej atrakcyjna po ciąży. Jemu brzuch od chipsów zasłania stopy"

"Po ciąży wiele się zmienia – ciało, nawyki, priorytety. Ale jedno powinno pozostać niezmienne: szacunek w związku. Niestety, mój partner chyba zapomniał o tej zasadzie, bo ostatnio stwierdził, że 'jestem mniej atrakcyjna niż przed urodzeniem dziecka'. A ja patrzę na niego, jak wcina chipsy na kanapie, i myślę: 'Serio, jesteś pewien, że akurat ty chcesz o tym rozmawiać...”

Sob. 11 stycznia

"Mój mąż powiedział, że nie zaprosi moich rodziców na Wielkanoc, bo "ich nie lubi"
"Mój mąż powiedział, że nie zaprosi moich rodziców na Wielkanoc, bo "ich nie lubi"

"Do Wielkanocy zostało jeszcze sporo czasu, a mój mąż już teraz zdążył zafundować mi temat do kłótni, który idealnie nadaje się na rodzinny dramat roku. Kiedy poruszyłam temat planowania świąt, stwierdził, że moich rodziców w tym roku 'lepiej nie zapraszać'. Bo ich nie lubi. Że to niby on jest dyrektorem rodzinnego biura zaproszeń".

Sob. 11 stycznia

"Casting na wnuka. Teściowa powiedziała, że nie lubi najmłodszego wnuka, bo "nie przypomina rodziny"
"Casting na wnuka. Teściowa powiedziała, że nie lubi najmłodszego wnuka, bo "nie przypomina rodziny"

"Relacje z teściową nigdy nie należały do najłatwiejszych, ale ostatnio przeszła samą siebie. Podczas rodzinnego obiadu, ot tak, między ziemniakami a kompotem, oznajmiła, że 'nie lubi najmłodszego wnuka'. Dlaczego: bo 'nie przypomina jej rodziny'. Jak można w ogóle tak myśleć, a co dopiero powiedzieć coś takiego na głos".

Sob. 11 stycznia

"Moi rodzice chcą, żeby narzeczony podpisał intercyzę. On powiedział, że albo mu ufam, albo ze ślubu nici"
"Moi rodzice chcą, żeby narzeczony podpisał intercyzę. On powiedział, że albo mu ufam, albo ze ślubu nici"

Mam 28 lat i planuję ślub z moim narzeczonym, którego bardzo kocham. Jesteśmy razem od czterech lat, a dwa lata temu się zaręczyliśmy. Wszystko układało się dobrze, aż do teraz. Moi rodzice chcą, żeby mój narzeczony podpisał intercyzę. Twierdzą, że to dla mojego bezpieczeństwa i że nie powinnam wchodzić w małżeństwo bez takiego dokumentu. Mówią, że to normalna rzecz, która zabezpiecza majątek obu stron, i że to nic osobistego. Jednak mój narzeczony uważa inaczej.

Sob. 11 stycznia

"Ksiądz powiedział, że na kolędzie mąż ma być w garniturze, a sam przyszedł w brudnych butach"
"Ksiądz powiedział, że na kolędzie mąż ma być w garniturze, a sam przyszedł w brudnych butach"

"Kiedy w kościele usłyszałam, że na kolędzie obowiązuje 'odświętny strój' – w tym garnitur dla męża – byłam lekko zdziwiona. Ale dobrze, pomyślałam, może chodzi o szacunek. W końcu wizyta duszpasterska to ważne wydarzenie".

Pt. 10 stycznia

"Dorośli też potrzebują spokoju". Mój brat nie chce spotykać się z moimi dziećmi, bo 'są zbyt głośne'"
"Dorośli też potrzebują spokoju". Mój brat nie chce spotykać się z moimi dziećmi, bo 'są zbyt głośne'"

"Ostatnio mój brat, który zawsze wydawał się całkiem normalnym człowiekiem, postanowił zaskoczyć mnie pewnym wyznaniem. 'Nie chcę się spotykać z twoimi dziećmi, bo są za głośne' – powiedział z kamienną twarzą".

Pt. 10 stycznia

"Ktoś wcisnął się w kolejkę na wyciągu, bo 'dziecko'. Rodzice nie mają wstydu"
"Ktoś wcisnął się w kolejkę na wyciągu, bo 'dziecko'. Rodzice nie mają wstydu"

"Nie ma nic lepszego niż zimowe szaleństwo na stoku. Śnieg, narty, piękne widoki… i oczywiście kolejki do wyciągu, które testują ludzką cierpliwość. Ale tego dnia moja cierpliwość została zepchnięta na krawędź, gdy pewna pani wcisnęła się przede mną, ciągnąc za sobą dzieciaka i rzucając: 'Dzieci muszą mieć pierwszeństwo!'. Świetna wymówka na bezczelne przepychanie się".

Pt. 10 stycznia