Z życia wzięte - Strona 182

"Podjęłam decyzję o zakończeniu darmowego gotowania, prania i sprzątania w naszym domu"
"Podjęłam decyzję o zakończeniu darmowego gotowania, prania i sprzątania w naszym domu"

"Wychodząc za mąż, nie podpisywałam żadnej umowy, w której zobowiązywałabym się do zostania służącą mojego męża, dopóki śmierć nas nie rozłączy. Małżeństwo to przede wszystkim partnerstwo i wspieranie siebie wzajemnie nawet w najbardziej prozaicznych czynnościach. Chciałabym, żeby każdy dżentelmen wziął sobie to głęboko do serca. Odkąd podjęłam decyzję o zakończeniu darmowego gotowania, prania i sprzątania w naszym domu, to żyje mi się o wiele lepiej".

Nd. 9 czerwca

"Nauczyłam kobietę kultury na stacji benzynowej. Szanować trzeba każdego człowieka, także pracownika"
"Nauczyłam kobietę kultury na stacji benzynowej. Szanować trzeba każdego człowieka, także pracownika"

"Tankuję zawsze na tej samej stacji benzynowej, a dokładniej to robi za mnie miły Pan. Zawsze powiem mu dzień dobry, dziękuję i poproszę. On też zawsze mi odpowiada i się nawet grzecznie uśmiechnie. Jednak zauważyłam, że rzadko ktoś tak się zwraca. Kiedyś kobieta zabrała od niego kluczyki bez słowa. Widziałam, jak zrobiło mu się przykro, nie szanowała go. Obgadałam ją głośno na tej stacji tak, by słyszeli wszyscy, łącznie z nią".

Nd. 9 czerwca

"Teściowa wciąż mi przypomina, że mieszkam u niej. Nie czuję się tu komfortowo"
"Teściowa wciąż mi przypomina, że mieszkam u niej. Nie czuję się tu komfortowo"

"Przed ślubem miałam dobry  kontakt z teściową, ale dopiero po ślubie z nią zamieszkałam. Miało być tak, że trochę się dorobimy i zaczniemy się budować, ale zaszłam w ciążę i nagle nasze możliwości zarobkowe zaczęły być mniejsze. Odłożyliśmy temat budowy domu na później, a od kiedy teściowa wie, że jestem w ciąży, wciąż przypomina mi, że nie jestem u siebie, tylko jestem tu gościem. Nie czuję się komfortowo z takimi docinkami".

Nd. 9 czerwca

"Moi rodzice na mój ślub przyszli z niczym. Stwierdzili, że mi się należy za to, jaką żonę wybrałem"
"Moi rodzice na mój ślub przyszli z niczym. Stwierdzili, że mi się należy za to, jaką żonę wybrałem"

"Moi rodzice zachowali się wobec mnie nie tak, jak powinni. Ja doskonale rozumiem to, że być może nie akceptują mojej żony i ona może im się nie podobać, ale to nie oni ją wybrali tylko ja. Oni patrzyli pod innym kątem - żeby była bogata i pochodziła z dobrego domu, a ja wolałem, żeby to ona była dla mnie dobra. Nawet na ślubie jawnie pokazali mi swoją dezaprobatę i stwierdzili, że nie dostanę od nich nawet złamanego grosza za to, że wziąłem sobie taką, a nie inną żonę. Jest mi bardzo wstyd, że mam takich rodziców".

Nd. 9 czerwca

"Przyjaciółka woli wydać krocie na swoje wesele, niż na leczenie. Nie umiem do niej dotrzeć"
"Przyjaciółka woli wydać krocie na swoje wesele, niż na leczenie. Nie umiem do niej dotrzeć"

"Przy badaniach okresowych w pracy, mojej przyjaciółce lekarz wykrył wadę wzroku. Doktor powiedział jej, że najprawdopodobniej to coś poważnego, więc powinna udać się do dobrego specjalisty i to jak najszybciej. Oczywiście wszyscy wiemy, jak działa nasza służba zdrowia, więc namawiam ją na prywatną wizytę. Ona jednak chce czekać na swój termin 8 miesięcy, bo woli wydać krocie na swoje wesele, a nie zdrowie".

Sob. 8 czerwca

Zbilansowana dieta? Tylko z EatFitCatering
Zbilansowana dieta? Tylko z EatFitCatering

Coraz więcej osób poszukuje dziś sposobów na zdrowe odżywianie bez konieczności spędzania godzin w kuchni. Z pomocą przychodzi dieta pudełkowa, która dzięki swojej wygodzie i efektywności zdobywa coraz większą popularność.

Sob. 8 czerwca

"Wynająłem pokój studentom. Gdy zobaczyłem, w jakim stanie zdawali mieszkanie, od razu się popłakałem"
"Wynająłem pokój studentom. Gdy zobaczyłem, w jakim stanie zdawali mieszkanie, od razu się popłakałem"

"Jakieś kilka lat temu - myślę, że ponad 4 lata temu wróciłem z Niemiec, gdzie przez 15 lat pracowałem na budowie. Zarobione pieniądze zainwestowałem w nieruchomość w Warszawie i podzieliłem ją na pokoje, a następnie wynająłem studentom. Pomyślałem, że to niezły biznes i rzeczywiście chętnych nie brakowało, a ja co miesiąc dostawałem pieniądze. Po dwóch latach studenci skończyli studia (bo tak się złożyło, ze ta paczka była w podobnym wieku) i postanowili zdać mieszkanie. Gdy zobaczyłem, jak wygląda moje mieszkanie, natychmiast się popłakałem". 

Sob. 8 czerwca

"Dziewczyna zaprosiła mnie na wesele. Twierdzi, że powinienem dorzucić się kilka stów do koperty"
"Dziewczyna zaprosiła mnie na wesele. Twierdzi, że powinienem dorzucić się kilka stów do koperty"

"Moja dziewczyna zaprosiła mnie na wesele swojego brata i bardzo się ucieszyłem. Pomyślałem sobie bowiem, że to będzie fajna okazja do tego, aby dobrze się pobawić, więc bardzo się ucieszyłem. Ja i Magda dawno nigdzie nie byliśmy, bo dziewczyna oszczędza kasę na samochód, który chce sobie kupić. W końcu namówiłem ją do tego, żebyśmy poszli - bo przecież w końcu to wesele jej brata. Nie sądziłem jednak, że dziewczyna stwierdzi, że w takim razie co najmniej 500 zeta powinienem się do tego wesela dorzucić". 

Sob. 8 czerwca