Z życia wzięte - Strona 183
"Moja dziewczyna zaprosiła mnie na wesele swojego brata i bardzo się ucieszyłem. Pomyślałem sobie bowiem, że to będzie fajna okazja do tego, aby dobrze się pobawić, więc bardzo się ucieszyłem. Ja i Magda dawno nigdzie nie byliśmy, bo dziewczyna oszczędza kasę na samochód, który chce sobie kupić. W końcu namówiłem ją do tego, żebyśmy poszli - bo przecież w końcu to wesele jej brata. Nie sądziłem jednak, że dziewczyna stwierdzi, że w takim razie co najmniej 500 zeta powinienem się do tego wesela dorzucić".
Sob. 8 czerwca
"Przed weselem nie miałam już siły szukać profesjonalnego fotografa, który miałby wolny termin i byłby wart zachodu. Gdy Jacek zaproponował, że może przyjść na nasz ślub i wesele i ogarnąć temat, nie zastanawiałam się długo. Zgodziłam się wziąć fotografa amatora po znajomości, bo Jacek i mój narzeczony Mateusz chodzili razem do liceum. Mówili, że dobrze się znają, więc nie miałam obaw".
Sob. 8 czerwca
"W życiu nie zawsze wszystko układa się tak, jakbyśmy sobie tego życzyli. Bywają takie sytuacje, w których trzeba zrezygnować ze swoich marzeń oraz ideałów na rzecz pewnej i przede wszystkim stabilnej przyszłości, czego sama doświadczyłam przy okazji poszukiwania tego jedynego. Zdecydowałam się na małżeństwo z rozsądku i bez dwóch zdań wciąż popieram tę decyzję. Może nie jestem do końca szczęśliwa, ale mam przynajmniej szczęśliwą rodzinę i spokojną głowę".
Pt. 7 czerwca
"Zaprosiłam kuzynkę z jej dziećmi na kawę do siebie. W trakcie spotkania jej 5-letnia córka poszła do łazienki i rozbiła słoiczek z moim kremem, który jest dużo warty i trudno dostępny. Powiedziałam o tym kuzynce w nadziei, że chociaż pokryje szkody z własnej kieszeni. Ona jednak nic sobie z tego nie robiła i zasugerowała mi, że ona jest gościem w mym domu, więc rola opieki nad najmłodszymi spoczywa na gospodarzu. Zatkało mnie".
Pt. 7 czerwca
"Dbamy z mężem o kieszeń naszych rodaków, bo przecież nikt za nas tego nie zrobi. O swoją kieszeń także, bo wbrew obiegowym opiniom o drożyźnie i czarnemu PR-owi - tak źle nie jest. A Bałtyk ma swój urok, do tego plaże piaszczyste i szerokie, zupełnie inne niż np. w kamienistej Chorwacji, gdzie nawet usiąść się nie da bez leżaka. Jedyną niewiadomą jest pogoda, ale wolę wietrzyk i nawet pochmurny dzień, niż smażyć się w ponad 40-stopniowym upale. Warto zwiedzać świat i poznawać różne piękne miejsca, lecz od czasu do czasu zajrzeć też nad rodzime wybrzeże".
Pt. 7 czerwca
"Mąż był bardzo zdziwiony, że chcę rozwodu za nic. Uważał, że nic nie zrobił: zawsze był mi wierny, nie oglądał się za innymi, traktował mnie z szacunkiem, nie miał uzależnień. Żyliśmy na dobrym poziomie. Mieliśmy dzieci, dom i samochód. Niczego nie brakowało mi do szczęścia, ale po 19 latach wystąpiłam z rozwodem".
Pt. 7 czerwca
"Moja smutna historia rozegrała się za zamkniętymi drzwiami. Codziennie modlę się, żeby wystarczyło mi sił na niezależność. Może jeszcze czeka na mnie gdzieś szczęście. Nie wiem, czy zrozumie mnie ktoś, kto nie przeżył tego, co ja. Życie u boku Krzyśka wszystkim wydawało się sielanką. Niestety nie było. Wyszłam z domu z dwiema walizkami. Zostawiłam dorobek życia. Wszystko dla szacunku, którego tam nie było. Liczyłam na wsparcie najbliższych. Niestety oni nie rozumieją, jak mogę zostawić taki majątek i męża, który dużo zarabia".
Pt. 7 czerwca
W dobie powszechnego korzystania z komputerów, tabletów, smartfonów i innych urządzeń elektronicznych nasze oczy są niemal nieustannie narażone na szkodliwe działanie światła niebieskiego. Długotrwałe wystawianie się na to światło może prowadzić do różnych dolegliwości takich jak zmęczenia wzroku, bólu głowy i znacząco pogarszać jakość snu. Jednym ze sposobów ochrony oczu przed tym zjawiskiem są okulary z filtrem Blue Block. Jak wybrać odpowiednie, aby zapewnić sobie skuteczną ochronę? Podpowiadamy!
Pt. 7 czerwca
"Zawsze marzyłam o własnym weselu. Jestem urodzoną organizatorką i kocham wszystko planować, ale też bardzo lubię gościć najbliższe mi osoby. Mam super partnera, ale mam też złe doświadczenia z innymi mężczyznami i nie jestem pozytywnie nastawione do tematu ślubu. Dlatego zdecydowałam, że nigdy się na ten krok nie odważę. Ale jednocześnie marzę o weselu, także będzie wesele bez ślubu".
Pt. 7 czerwca
"Kacper był miłością mojego życia. Kiedy go poznałam, wiedziałam, że to ten jedyny. Był przystojny, inteligentny i czuliśmy między sobą prawdziwe porozumienie dusz. Nie potrafię tego nazwać. Niestety, Kacper zostawił mnie dla mojej najlepszej koleżanki. Odszedł dwa lata temu i wrócił wczoraj. Teraz błaga mnie o przebaczenie".
Pt. 7 czerwca