Z życia wzięte - Strona 106
"Ja się do jej życia prywatnego nigdy nie wtrącałam, bo to jej sprawa. Chciałabym, żeby układało jej się pomyślnie, ale nie mam na to wpływu. Zresztą, Aśka chyba lubi swoje życie i z pewną drwiną wypowiada się o małżeństwie. Kiedyś powiedziała o sobie, że jest singielką z wyboru. Szkoda tylko, że uznała, że z tej pozycji może mnie pouczać w kwestiach wychowawczych".
Czw. 15 sierpnia
"Może nie zrobię sobie fryzury czy paznokci takich, jakie zrobiłaby to profesjonalistka, ale wolę tak, aniżeli miałabym znów umówić się do jakiegoś salonu. Nigdy więcej moja noga tam nie postanie. Te wszystkie ekspertki beauty są takie same. Nic tylko plotkować o innych, krytykować obecny stan włosów i paznokci klientki i wyciągnąć jak najwięcej kasy, przekonując o nowych dodatkowych usługach bez których żyć nie można. Zastanawiam się, czy one chciałyby być tak obsłużone, jak same traktują klientów".
Śr. 14 sierpnia
"Mój tata ma dziwną przypadłość i uwielbia opowiadać przy moim chłopaku historie z mojego wczesnego dzieciństwa, gdy byłam nieporadna lub sobie z czymś nie radziłam. Jest mi przykro. Wielokrotnie prosiłam go, by przestał, on jednak wciąż to robi. Sprawia mu to wyraźną przyjemność".
Śr. 14 sierpnia
"Zlitowaliśmy się nad facetem i wynajęliśmy mu część domu po moich rodzicach. Oba domy stoją przy jednej działce. Myślałam, że dzięki temu nieco zaceruję dziurę w kieszeni, ale się przeliczyłam. Nasz nowy lokator ciągle nas nachodzi".
Śr. 14 sierpnia
"Mój narzeczony, mężczyzna, którego kocham i z którym planuję przyszłość, niemal na każdym kroku porównuje mnie do swojej byłej dziewczyny. To zachowanie z każdym dniem staje się dla mnie coraz bardziej bolesne i trudne do zrozumienia".
Śr. 14 sierpnia
"Zawsze starałam się być dla synowej wsparciem, pomagać w każdej sytuacji, służyć radą i doświadczeniem, a mimo to odnoszę wrażenie, że moje starania są ignorowane i niedoceniane. Sytuacja ta jest dla mnie bardzo trudna, bo naprawdę zależy mi na dobrych relacjach z nią, ale czuję, że moje wysiłki idą na marne".
Śr. 14 sierpnia
"Mój syn spotyka się, a to z jedną, to z drugą kobietą. Stoi przed ważną, życiową decyzją, co do której musi mieć pewność. Skoro ma wybrać którąś z tych kobiet na swoją żonę, to musi je obie w pewien sposób sprawdzić, najlepiej więc będzie, jeżeli z każdą pomieszka po miesiąc i wtedy zdecyduje, której warto się oświadczyć".
Śr. 14 sierpnia
"Sprawa dotyczy mojego taty, człowieka, którego zawsze podziwiałam i darzyłam ogromnym szacunkiem. Niestety, w ostatnim czasie jego zachowanie sprawia, że czuję się niepewnie – szczególnie w obecności mojego chłopaka. Tata zawsze ma jakieś głupie uwagi".
Śr. 14 sierpnia
"Na dniach rodzę, a tymczasem w domu od miesiąca trwa dyskusja na temat imienia mojego dziecka. My z mężem mamy już swoje typy. Nasza starsza córeczka ma na imię Izabela i jest to przypadkowa zbieżność z imieniem mojej nieżyjącej już babci. Synek, którego noszę pod sercem, będzie miał na imię Adam. Tymczasem mój dziadek uparł się, że nie ma mowy, to pierwszy wnuk i chłopak musi mieć imię po nim".
Śr. 14 sierpnia
"Nie podoba mi się, że synowa pozwala sobie, by z takim nieogolonym mężem wychodzić z domu. Jak tylko syn mnie odwiedzi z wczorajszym zarostem, otwarcie zwracam mu uwagę, że to nie wypada. Gdy Marcin mieszkał z nami, był schludnym mężczyzną i pamiętał o codziennej toalecie. Po ślubie zapomina o podstawach".
Śr. 14 sierpnia