Z życia wzięte - Strona 105

"Mam jedno dziecko. Moja mama nie może się z tym pogodzić i ciągle namawia mnie na drugie"
"Mam jedno dziecko. Moja mama nie może się z tym pogodzić i ciągle namawia mnie na drugie"

"Żałuję, że nie powiedziałam jej, że nie mogę mieć więcej dzieci, ale teraz jest już za późno. Nie powiem jej też prawdy, bo nie chcę sprawiać jej przykrości, choć mam jej do powiedzenia kilka gorzkich słów. Boję się, że kiedyś stracę cierpliwość i powiem jej, że przez to, jakie ona i ojciec zgotowali mi dzieciństwo, ja nie chcę robić tego samego dla siebie i mojej jedynej córeczki".

Czw. 15 sierpnia

"Goniliśmy z Janem za bogactwem i luksusem. Straciliśmy miłość i szansę na dziecko"
"Goniliśmy z Janem za bogactwem i luksusem. Straciliśmy miłość i szansę na dziecko"

"Jan, gdy go poznałam, był człowiekiem sukcesu. Szybko wzięliśmy ślub i cieszyliśmy się życiem. Z biegiem lat mieliśmy wszystko, czego dusza zapragnie. Drogie auta, piękne wille, cudowne wczasy na krańcu świata. Niestety przez 15 lat naszego małżeństwa nie doczekaliśmy się dziecka, a z każdym dniem Jan coraz chętniej patrzył za innymi kobietami. Czułam się jak w złotej klatce. Przestaliśmy się kochać. Postanowiłam odejść". 

Czw. 15 sierpnia

"Miałem tylko skręcić meble nowej sąsiadce. Rozwód był tylko kwestią czasu"
"Miałem tylko skręcić meble nowej sąsiadce. Rozwód był tylko kwestią czasu"

"Beata była nową sąsiadką w naszym bloku. Ładna, eteryczna i drobna blondynka z pięknym uśmiechem. Podobała mi się jej aparycja. Powstrzymywałem się jednak przed takimi myślami, bo przecież byłem żonaty. Tydzień później Beata poprosiła mnie o pomoc w skręceniu nowych mebli. Nie umiałem jej odmówić. Jeszcze tego samego wieczoru zdradziłem moją żonę". 

Czw. 15 sierpnia

"Mój syn spotyka się z samotną matką. Przecież jest tak przystojny i mądry, że mógłby mieć każdą"
"Mój syn spotyka się z samotną matką. Przecież jest tak przystojny i mądry, że mógłby mieć każdą"

"Jakiś czas temu okazało się, że mój przystojny i nadzwyczaj inteligentny syn spotyka się z kobietą, która zdecydowanie nie dorasta mu do pięt. Maciuś, który od zawsze był ucieleśnieniem wszystkich cech, o jakich każda partnerka może tylko marzyć, związał się z samotną matką".

Czw. 15 sierpnia

"Rodzice dali mi książki w prezencie ślubnym. A mój brat dostał działkę pod budowę domu"
"Rodzice dali mi książki w prezencie ślubnym. A mój brat dostał działkę pod budowę domu"

"Wiem, że prezenty ślubne nie są najważniejsze. Liczy się obecność gości. Uważam jednak, że rodzice powinni być sprawiedliwi względem swoich dzieci. A w naszym przypadku tak wcale nie było. Kiedy mój starszy brat brał ślub, otrzymał od naszych rodziców działkę pod budowę domu, co mu wiele ułatwiła. A ja otrzymałam książki. Kiedy rozpakowałam paczkę, byłam rozgoryczona. Nie wiem, dlaczego tak mnie potraktowali". 

Czw. 15 sierpnia

"Teściowa obraża się na mnie o byle co. Mam wrażenie, że tylko czeka na jakiś błahy powód"
"Teściowa obraża się na mnie o byle co. Mam wrażenie, że tylko czeka na jakiś błahy powód"

"Choć bardzo się staram, aby moje kontakty z teściową były jak najlepsze, to coraz częściej mam wrażenie, że niezależnie od tego, co zrobię, teściowa zawsze znajdzie powód, by się na mnie obrazić. Ta ciągła atmosfera napięcia i niepewności staje się dla mnie coraz bardziej męcząca, a każda kolejna sytuacja tylko pogłębia moje frustracje i obawy, że nigdy nie uda nam się zbudować zdrowej relacji".

Czw. 15 sierpnia

"Pracowałam w Niemczech i wysyłałam kasę mężowi. Okazało się, że prowadził podwójne życie"
"Pracowałam w Niemczech i wysyłałam kasę mężowi. Okazało się, że prowadził podwójne życie"

"Chciałam, żeby żyło się nam lepiej. Odkładaliśmy pieniądze na własny dom, więc uznaliśmy, że ja pojadę pracować do Niemiec. A mąż został w Polsce, gdzie miał powoli ruszać z budową, a przy tym pracować jak dotychczas. Rzadko go odwiedzałam, bo po prostu nie miałam na to czasu, za to regularnie wysyłałam mój pieniądze. W końcu postanowiłam, że zrobię mu niespodziankę, kiedy przyjechałam do naszego mieszkania, zastałam w nim obcą kobietę". 

Czw. 15 sierpnia

"Nowo poznany chłopak zaprosił mnie do siebie na film. Okazało się, że on nawet nie ma w domu telewizora"
"Nowo poznany chłopak zaprosił mnie do siebie na film. Okazało się, że on nawet nie ma w domu telewizora"

"Mam 28 lat i trudno mi było znaleźć mężczyznę, którego mogłabym zaakceptować. Marzył mi się taki męski, pewny siebie facet z pozycją, który potrafiłby zadbać o kobietę pod każdym kątem. Niestety, trafiali mi się sami niezdecydowani chłopcy, albo zwykli krętacze, dla których byłam tylko trudno dostępnym trofeum. Jeden z takich przeszedł samego siebie i zaprosił mnie do domu na oglądanie filmu w telewizji. Kłopot w tym, że on nawet nie miał telewizora".

Czw. 15 sierpnia