Z życia wzięte - Strona 101
"Na początku cieszyłam się, że mogę kogoś gdzieś zawieźć, bo inni pomagali mi tak przez lata. Jednak teraz zaszło to już za daleko. Non stop ktoś prosi o podwózkę i nie oddaje za paliwo, co ja robiłam zawsze. Poza tym nie mam już praktycznie żadnych wolnych weekendów, czy imprez, na których mogę się lepiej bawić, bo muszę być kierowcą. Budżet i czas wolny mocno się skurczył i to dla innych, a nie dla mnie samej. Nie tak sobie wyobrażałam posiadanie prawa jazdy i własnego auta".
Śr. 21 sierpnia
"Nigdy nie uważałam się za mistrzynię w kuchni, ale zawsze starałam się gotować z sercem. Moje umiejętności kulinarne ograniczały się do zaledwie kilkunastu dań, jednak każdą potrawę przygotowywałam z myślą o Damianie, moim narzeczonym. Chciałam, żeby smakowało mu to, co robię, żeby czuł, że włożyłam w to nie tylko czas, ale i uczucie. Wydawało mi się, że docenia moje starania, choć nigdy nie mówił tego wprost".
Śr. 21 sierpnia
"Moja siostra była pewna, że nie tylko wezmę młodą do siebie, ale też i odpowiedzialność za nią. Oczywiście nie miała zamiaru dokładać się do jej wydatków, tylko ja miałam płacić za czynsz, jedzenie i media. Powiedziałam siostrze, że nie wezmę siostrzenicy pod swój dach, ponieważ wolę mieszkać sama i nie mam zamiaru łożyć na nieswoje dziecko. Siostra jest w szoku i nie odzywa się do mnie. Stwierdziła, że będzie ze mną rozmawiać, dopóki nie zmienię zdania. Czyli pewnie nigdy".
Śr. 21 sierpnia
"Wszystko miało być idealne. Każdy szczegół zaplanowany, każdy moment przemyślany, by dzień naszego ślubu stał się najpiękniejszym wspomnieniem naszego życia. Od samego rana czułam jednak lekkie ukłucie niepokoju. Być może to była intuicja, a może po prostu zwykła obawa przed tym, co nieuniknione – decyzja o zaproszeniu ciotki Barbary".
Śr. 21 sierpnia
"Przez wiele lat razem z mężem staraliśmy się o dziecko. Marzyłam o tym, by wypełnić nasz dom dziecięcym śmiechem, by dać nam obojgu poczucie pełni rodziny. Jednak każdy kolejny miesiąc bez pozytywnego wyniku testu ciążowego coraz bardziej nas zniechęcał. Po pewnym czasie nasze małżeństwo zaczęło się kruszyć pod ciężarem niepowodzeń".
Śr. 21 sierpnia
"Mamy dwuletnią córeczkę, która jest bardzo przywiązana do mamy. Nic w tym dziwnego, ponieważ spędza z nią większość czasu. Kamila już od kilku miesięcy przebąkuje, że chce wyjechać z koleżankami na weekend. Myślałem, że tak sobie tylko gada, a tu okazuje się, że one naprawdę zarezerwowały pokój w hotelu. Nie poradzę sobie sam z Natalką, chyba specjalnie się rozchoruję, żeby nie wyjechała".
Śr. 21 sierpnia
"Moja mama pracowała, sprzątała, gotowała, prała. Dom lśnił, a my zawsze mogliśmy liczyć na ciepły posiłek. Tata nie musiał się niczym przejmować, nawet zakupami. A moja żona jest po prostu leniwa. W domu jest brudno, a ona wykręca się obowiązkami zawodowymi. Jeszcze mówi, że ja przecież też tu mieszkam, więc mogę wziąć na siebie część obowiązków. Ręce mi opadają".
Śr. 21 sierpnia
Kilka dni temu otrzymałam dziwną wiadomość od mojego kuzyna, który postanowił wystawić mi rachunek za moją nieobecność na jego weselu. Nigdy nie przyszłoby mi do głowy, że człowiek, z którym łączą mnie więzy krwi, mógłby być tak bezczelny i wyrachowany. Poczułam się co najmniej tak, jakbym otrzymała policzek od własnego kuzyna.
Śr. 21 sierpnia
"Kilka razy wzięłam jego bliźniaki ze sobą, przy jakiś krótszych wycieczkach i zrobiłam błąd, bo teraz brat i bratowa oczekują, że zawsze będę je zabierać, gdzie bym nie pojechała. Mnie nie jest to na rękę, bo trzeba głębiej sięgnąć do kieszeni, a brat się nie kwapi, by mi cokolwiek oddać. Poza tym jego dzieci nie zawsze się słuchają. Tak więc ostatnio do aquaparku pojechałam tylko z własną rodziną. Niestety, dowiedział się o tym mój brat i urządził mi przedstawienie".
Wt. 20 sierpnia
"Od jakiegoś czasu zaczęłam zauważać, że Tomek zaczął oszczędzać na wszystkim. Kiedyś planowaliśmy zakupy razem, rozmawialiśmy o wydatkach, a teraz co chwila słyszałam, że nie możemy sobie na coś pozwolić. Nawet najdrobniejsze rzeczy wydawały się być problemem. Szybko się okazało, że mój mąż ma solidne wydatki na piękną blondynkę, a nie na swoje dzieciaki".
Wt. 20 sierpnia