Z życia wzięte - Strona 100
Nastąpiło skrócenie czasu pracy w przypadku pierwszego z miast. Zmiany objęły czas pracy urzędników miejskich w Lesznie - wcześniej pracowano tam 40 godzin, a obecnie 35 godzin tygodniowo. Już niedługo, bo 1 września, zmiany obejmą też Włocławek, w którym urzędnicy będą mogli pracować krócej, ale otrzymają znacznie większe wynagrodzenia.
Pt. 23 sierpnia
"Przygotowaliśmy się do tego urlopu byle jak w ostatniej chwili, bo prawie do końca nie wiedzieliśmy, czy w ogóle mąż dostanie urlop. Wszystko mieliśmy obgadane, ale zabrakło informacji, kto nabędzie bilety lotnicze. Ja myślałam, że zrobi to mąż a on, że ja się tym zajmę. W konsekwencji nie mieliśmy biletów, o czym zorientowaliśmy się na lotnisku. Niestety, nie było żadnych logicznych połączeń, więc straciliśmy 10 kawałków i zostaliśmy w Polsce. Nie polecam nikomu".
Czw. 22 sierpnia
"Tomek nigdy nie był asem wierności. Kilka razy wybaczyłam mu zdradę. Ale gdy zaszłam z nim w ciążę, czułam się fatalnie, a on wolał figlować z blondwłosą Gośką z biura, powiedziałam sobie dość. Jeszcze przed rozwiązaniem wyjechałam do rodzinnego domu. Miałam nadzieję, że Tomek się opamięta, ale nawet w dniu porodu nie było go obok mnie. Wolę być sama, niż prosić się o jego atencję".
Czw. 22 sierpnia
"Kaśka na początku, gdy zaczęła się spotykać z moim synem wydawała się fajną dziewczyną z dobrego domu. Po ślubie jednak bardzo szybko zaczęła mnie traktować z wyższością. Marzyłam o synowej, z którą wypiję kawkę lub wyjdę na małe zakupki, ale jednak łudziłam się. Kaśka mnie nie lubi i cud, że pozwala mi spotykać się z wnukami. Inaczej już dawno wraz z synem by o mnie zapomnieli".
Czw. 22 sierpnia
"Bartuś zawsze miał wielkie aspiracje. Chciał być aktorem, ale po latach nauki zajął się dziennikarstwem. Codziennie widuję go, gdy prowadzi swój wymarzony program. Niestety całkowicie o mnie zapomniał. Ponad 10 lat temu był u mnie na świętach, a śmiercią ojca nawet się nie przejął. Miał nagrania w studiu. Jestem dumna, ale boli mnie matczyne serce. Moje jedyne dziecko uważa, że jeśli wyśle kasę na święta, to wystarczy, A ja marzę o bliskości i słowach kocham cię mamo".
Czw. 22 sierpnia
"Gdy zbliżał się koniec roku szkolnego, moi rodzice postanowili, że aby mnie utemperować, wyślą mnie na wakacje do babci na wieś. Moje plany na lato były zupełnie inne – marzyłam o wyjeździe ze znajomymi nad morze albo w góry, gdzie mogłabym cieszyć się wolnością i przygodą. Wizyta u babci, z którą od lat miałam raczej sporadyczny kontakt, wydawała mi się bardzo złym pomysłem. Perspektywa spędzenia niemal dwóch miesięcy na wsi, z dala od internetu, miasta i moich kumpli, mocno mnie przygnębiła".
Czw. 22 sierpnia
"Teściowa miała sześćdziesiąte urodziny. To dlatego postanowiliśmy z mężem, że zrobimy jej wyjątkowy prezent. Ona rzadko gdziekolwiek wyjeżdża. Wiedzieliśmy, że będzie bała się zagranicznej wycieczki, dlatego wybraliśmy wypad w polskie góry. To zorganizowana wycieczka połączona z odpoczynkiem i zwiedzaniem. Nie spodziewaliśmy się jednak, że teściowa odda prezent swojej córce. Jest nam przykro".
Czw. 22 sierpnia
"Ciągle tylko słyszę, że ta dzisiejsza młodzież nic nie robi, tylko siedzi w telefonach. Mało tego, ponoć są niekulturalni i niegrzeczni. Ja mam zupełnie inne doświadczenia. Obserwuję młodych ludzi pod moim blokiem i serce mi rośnie. Chętnie pomagają dzieciom i seniorom. Niejednokrotnie wnosili mi zakupy na czwarte piętro w bloku".
Czw. 22 sierpnia
"Dla mnie nic nie przebije eleganckiego kompletu pościeli lub ręczników. Tego rodzaju prezenty są nie tylko użyteczne, ale mają też w sobie coś wyjątkowego — osobisty akcent. Właśnie dlatego zawsze dbam o to, by na każdym ręczniku czy na każdej poszewce znalazły się wyhaftowane imiona pary młodej".
Czw. 22 sierpnia
"Myślałam, że mnie nigdy taka sytuacja nie spotka, bo przecież mój Marek jest najwspanialszym mężczyzną pod słońcem, ale dziś mogę już o tym mówić w czasie przeszłym. Mój kochany mąż zostaje dłużej w pracy, aby odpocząć od rodziny i domowych obowiązków. Wszystko robię sama, a gdy sytuacja tego wymaga, to z pomocą przychodzi mi moja mama, choć ja wolałabym widzieć w tej roli mężczyznę, który deklarował, że mnie nie opuści aż do końca moich dni".
Śr. 21 sierpnia