Z życia wzięte - Strona 604
"Widywałam go codziennie. Czasem dziwiłam się, że nie robił większych zakupów i po prostu ich nie mroził. Tym sposobem mógłby pokonywać drogę do sklepu rzadziej, a na pewno nie była dla niego łatwa. Trudno było mu się poruszać i czasami, gdy musiał kupić coś więcej, proponowałam, że przyniosę mu wszystko do domu po pracy. Znałam więc jego adres. Na szczęście! Bo gdy pewnego dnia nie przyszedł do sklepu, wiedziałam, że coś musiało się stać. Poszłam to sprawdzić. Moje przypuszczenia się potwierdziły".
Wt. 8 sierpnia
"Urodziłam dziecko niecały rok temu. Córka od samego początku nie przypomina ani mnie, ani mojego męża. Nie wiem, do kogo jest podobna, ale jakoś nie robi mi to specjalnej różnicy. Dla mojej teściowej jest to jednak bardzo istotne. Zaczęła sugerować, że miałam romans na boku".
Wt. 8 sierpnia
Portal Aleteia opublikował listę 10 imion męskich, których brzmienie i skojarzenia przyprawiają o konsternację lub (częściej) nieposkromiony atak śmiechu... "Te imiona mają wprawdzie wspaniałych świętych patronów, ale – prosimy! – nie dawajcie ich swoim dzieciom" - wyjaśniają autorzy zestawienia. Na liście imion zakazanych (a przynajmniej niewskazanych) znalazły się prawdziwe perełki... I to całkiem zasłużenie!
Wt. 8 sierpnia
"Moja najdroższa przyjaciółka wykorzystała moją naiwność i poderwała mojego ojca. Rozbiła całą moją rodzinę, a teraz rządzi całym domem jako macocha i każe mi ślepo wykonywać jej polecenia. Mam tego dość! Nie jestem w stanie funkcjonować w tym dziwnym domu!"
Wt. 8 sierpnia
Aleksandra Stojanoska to tatuatorka, która potrafi stworzyć przepiękne, wielokolorowe tatuaże. Specjalizuje się w projektach, które są wykonywane techniką watercolour. Dzięki temu tworzy projekty, które wyglądają kolorowo, nie mają wyraźnych granic i są podobne do obrazów malowanych na płótnie. Jednak tatuażystka wyróżnia się tym, że jej projekty są zupełnie inne, niż artystów, którzy specjalizują się w tej technice.
Wt. 8 sierpnia
„Decyzja, którą mój ojciec podjął w 2005 roku, całkowicie wywróciła nasze życie do góry nogami. Mama została sama z trójką dzieci i bez żadnej pomocy musiała odnaleźć się w zupełnie nowej rzeczywistości, bo komuś odwidziała się rola głowy rodziny. Co ciekawe ojciec zniknął bez słowa na kilkanaście lat, a teraz prosi o przebaczenie. Nie wiem, co robić i co o tym wszystkim myśleć. Serce podpowiada mi jedno, a rozum drugie...”.
Pon. 7 sierpnia
"Czemu nasze dzieci miałyby mieć prawo do decydowania o naszym życiu? Moja dorosła córka nie może przeboleć tego, że znów założę białą suknię i powiem komuś TAK przed ołtarzem. Nie mieści jej się to w głowie i doszukuje się wciąż powodów, dla których ślub w tym wieku nie przystoi... Sięgnęła już nawet po opinię notariusza, a na koniec postawiła mi ultimatum! Miłość nie pyta o wiek ani stan konta, po prostu przychodzi... Czy masz 16 lat, czy 70. Większość życia mam już za sobą i nie pozwolę, bo jego resztę ktoś mi zepsuł, nawet ktoś mi bliski w najlepszej wierze..."
Pon. 7 sierpnia
"Nie po to studiowałam przez 5 lat, a później jeszcze robiłam dwuletnie studia podyplomowe i skończyłam kilka kursów, żeby teraz spotykać się z facetem gorzej wykształconym niż ja! No bo co ludzie powiedzą? Ja wiem, że może na początku ta różnica w naszym wykształceniu nie będzie tak odczuwalna, ale boję się, że z czasem ten problem może narastać. Ja szukam męża, a nie wyobrażam sobie, żeby mój mąż miał niższe wykształcenie niż ja! Dobrze myślę?"
Pon. 7 sierpnia
"Gdy to piszę, drżą mi ręce. Dziwnym trafem, wszystkie trzy osoby, które zmarły tragicznie, były niezwykle dla mnie ważne. To tej pory ignorowałam takie myśli, ale po tej trzeciej śmierci już dłużej nie mogę... Jestem przekonana, że ktoś rzucił na mnie klątwę i to ja przyciągam te złe moce! Nie mam pojęcia, dlaczego tak się stało, bo nigdy nie interesowałam się pogrzebami, ani złą energią... Jestem przerażona. Jestem żoną i matką. Boję się o swojego męża i dzieci, że im też coś się stanie. Proszę, pomóżcie! Czy macie jakieś pomysły, jak zdjąć z siebie klątwę?"
Pon. 7 sierpnia
"Po tym romantycznym wieczorze z Arkiem tak wiele sobie obiecywałam, a skończyło się taką klapą! Zaledwie cztery słowa, które wypowiedział siedzący naprzeciwko mnie, druzgocąco przystojny mężczyzna, sprawiły, że w jednej chwili miałam ochotę uciec. Nigdy nie mówcie tego swojej dziewczynie, chyba że chcecie, żeby został za nią tylko obłok kurzu..."
Pon. 7 sierpnia