„Zniknął bez słowa na kilkanaście lat, a teraz prosi o przebaczenie. Nie wiem, co robić...”

„Zniknął bez słowa na kilkanaście lat, a teraz prosi o przebaczenie. Nie wiem, co robić...”

„Zniknął bez słowa na kilkanaście lat, a teraz prosi o przebaczenie. Nie wiem, co robić...”

canva.com

„Decyzja, którą mój ojciec podjął w 2005 roku, całkowicie wywróciła nasze życie do góry nogami. Mama została sama z trójką dzieci i bez żadnej pomocy musiała odnaleźć się w zupełnie nowej rzeczywistości, bo komuś odwidziała się rola głowy rodziny. Co ciekawe ojciec zniknął bez słowa na kilkanaście lat, a teraz prosi o przebaczenie. Nie wiem, co robić i co o tym wszystkim myśleć. Serce podpowiada mi jedno, a rozum drugie...”.

Reklama

*Publikujemy list naszej czytelniczki.

Ojciec zniknął bez słowa na kilkanaście lat

Byliśmy szczęśliwą i niczym niewyróżniającą się rodziną. W domu może się nie przelewało, ale rodzice zawsze dbali o to, aby nam niczego nie brakowało. Ja oraz moje młodsze rodzeństwo bardzo docenialiśmy wszystkie starania rodziców, lecz w pewnym momencie zaczęliśmy dostrzegać coś niepokojącego.

Reklama

Coraz częstsze kłótnie między mamą i tatą zaczęły wymykać się spod kontroli. Któregoś dnia mama wyznała mi, że powodem tych nieporozumień są pieniądze, a raczej ich brak. Okazało się, że zakład pracy mojego taty niedługo zostanie zamknięty i od kilku miesięcy nie wypłaca mu należnego wynagrodzenia.

Jakiś czas później tata po prostu zniknął z naszego życia i nawet się z nami nie pożegnał. Mama była ostatnią osobą, która z nim rozmawiała i to właśnie jej oznajmił, iż dotychczasowe życie go przerosło i musi w nim coś zmienić. Nie brakowało mu bezczelności, by dodać również, że jeśli mama chce złożyć pozew o rozwód, to może składać, ale on na żadnych rozprawach nie ma zamiaru się pojawiać. Przeliczył się, bo wszystko odbyło się bez jego obecności.

Reklama

kobieta ubrana w fioletową bluzkę z trójką dzieci w kolorowych ubraniach canva.com

Reklama

Zraniona córka: „Ja przebaczać nie mam zamiaru”

Miałam wtedy 14 lat, a dziś mam 32 i od dawna sama jestem żoną i matką. Jestem wdzięczna mojej mamie, że mimo wielu trudności potrafiła zapewnić nam znakomite warunki, w których razem z rodzeństwem mogliśmy wychować się na dobrych ludzi z zasadami. Choć o przeszłości zdążyliśmy już zapomnieć, to kilka tygodni temu wróciła do nas ze zdwojoną siłą.

Reklama

Ojciec na nowo pojawił się w naszym życiu i za wszelką cenę chce odbudować, to co świadomie zaprzepaścił, znikając bez żadnego wytłumaczenia. Teraz przypomniał sobie, że ma dzieci? Mama od lat ma już nowego partnera, który dba o nią, jak nikt inny, wiec też nagłe zaburzenie tego spokoju, jest dla niej bardzo ogromnym przeżyciem.

Reklama

Nie wiem, jakie on ma zamiary, bo na pewno jakieś ma i z całą pewnością nie są one motywowane dobrymi chęciami. Przez chwilę zrobiło mi się go szkoda, gdy padł przede mną na kolana i prosił o przebaczenie, ale z drugiej strony zdrowy rozsądek podpowiadał mi, że to, co słyszę, nie może być szczere.

Boję się, że gdy żadne z nas się nie ugnie, to będzie próbował wyciągnąć od nas (jako dzieci) jakieś alimenty z uwagi na trudną sytuację materialną i zły stan zdrowia. Ja przebaczać nie mam zamiaru i z tego, co wiem, brat i siostra również.

K.

Reklama
Reklama