Z życia wzięte - Strona 605
"Kingę poznałem podczas pierwszych wspólnie spędzonych świąt z Alicją. Zabrała mnie do siebie i przedstawiła jako „przyszłego męża”. Już wtedy czułem, że Kinga dziwnie na mnie patrzy. Po pewnym czasie przejrzałem jej zamiary. Chciała mnie tylko dla siebie. Kiedy zrozumiała, że nic z tego nie będzie, zrobiła coś strasznego. Do tej pory nie mogę w to uwierzyć…"
Pon. 7 sierpnia
Jeśli zamierzasz wybrać się w góry do Zakopanego i skorzystać z licznych atrakcji tego uroczego miasteczka, mamy dla Ciebie bardzo złą wiadomość. Władze miasta podjęły decyzję o tym, żeby zwiększyć ceny za parking dla turystów i przyjezdnych. Taką decyzję krytykują nawet najstarsi górale.
Pon. 7 sierpnia
"Zawsze miałam dobre zdanie o mojej mamie. Chciałam ją taką zapamiętać, jednak na jej pogrzebie spotkałam ciotkę, która wszystko zrujnowała. W mojej głowie obraz rodzicielki już nigdy nie będzie taki sam. Gdybym mogła cofnąć czas, to na pewno w ogóle nie rozmawiałabym z ciotką".
Pon. 7 sierpnia
Fani niecodziennych historii z zapartym tchem śledzą losy Jenny Herrery, której mąż nieoczekiwanie... zapłodnił dwie kobiety w tym samym czasie. Wiemy, jak do tego doszło i z jakimi wątpliwościami musi teraz zmierzyć się Amerykanka.
Pon. 7 sierpnia
Statystyki są nieubłagane. Branża słodkich napojów energetyzujących rozpędza się w gigantycznym tempie. Polacy z roku na rok kupują coraz więcej niebezpiecznych dla zdrowia napojów, rośnie też liczba uzależnionych dzieci, które nie wyobrażają sobie dnia bez chociaż jednej puszki "energetyku". W życie wchodzi jednak zakaz sprzedaży tych napojów dzieciom do 18. roku życia, co z pewnością niektórym bardzo się nie spodoba...
Pon. 7 sierpnia
„Jeden znajomy podpowiedział mi, że powinienem wziąć rozwód. Taka opcja absolutnie nie wchodzi w grę! Przecież małżeństwo to nierozerwalny sakrament, który zgodnie zawarliśmy przed Bogiem. Ślubowałem jej, że nigdy jej nie opuszczę, a teraz miałbym ją zostawić?! Nigdy w życiu!”
Pon. 7 sierpnia
"Zupełnie nie rozumiałam, czemu dzisiejsze matki są takie delikatne. Jakby moja synowa miała zagotować tetrę w garze w nocy, a rano ją jeszcze wyprasować, chyba by się zapłakała. A ona jeszcze narzeka... Ja nawet Frani nie miałam, a pampersy kosztowały majątek i kupowało się je tylko do lekarza. Troje dzieci wychowałam i wszyscy żyją! Trzeba było się zorganizować... Dziś jest wszystko: pralki, zmywarki, kaszki, słoiczki, mleko w proszku i elektroniczne bujawki... Na co tu marudzić? Zupełnie nie rozumiałam - dopóki synowa nie urodziła dziecka".
Pon. 7 sierpnia
„Pewnego dnia mój siostrzeniec podpowiedział mi jednak, żebym skorzystał z możliwości, jakie oferują dziś telefony. A konkretniej mówiąc, zainstalował mi jakąś aplikację do randkowania. Tego jednak się nie spodziewałem...”
Pon. 7 sierpnia
Wiele osób jest przekonanych o tym, że jeśli wrzucą ubrania do specjalnych kontenerów, to później ich odzież trafi do najbardziej potrzebujących. Okazuje się jednak, że w rzeczywistości wygląda to nieco inaczej. Lepsze ubrania są sprzedawane do sklepów z używaną odzieżą, a te gorsze przeznaczone na eksport do państw rozwijających się w Afryce i Azji.
Pon. 7 sierpnia
"Zostałam sama z pogrzebem mamy. Rodzeństwo się od tego odcięło. Powiedzieli, że skoro przepisała na mnie mieszkanie, to ja mam się wszystkim zająć. Nie wiem, jak temu podołam. Przecież teraz wszystko jest takie drogie! A co ze stypą? To mnie przerasta".
Pon. 7 sierpnia