Z życia wzięte - Strona 157

"Tatuś znów zapomniał o synu. A on dalej czeka i wierzy, że go w końcu zobaczy"
"Tatuś znów zapomniał o synu. A on dalej czeka i wierzy, że go w końcu zobaczy"

"Najbardziej żal mi w tym wszystkim synka. Niełatwo jest przetłumaczyć pięciolatkowi pewne rzeczy. A ojciec ciągle obiecuje mu gruszki na wierzbie, a później nie dotrzymuje słowa. Miał jechać do niego na wakacje i to już jutro. A on dzisiaj mnie poinformował, że jednak go nie zabierze, bo leci na urlop z nową rodziną. I znów mi przyjdzie przekazać mu smutne wieści. A później syn myśli, że to przeze mnie".

Pon. 1 lipca

"Poznany w sanatorium Roman chce u mnie zamieszkać. Ja jeszcze nie jestem gotowa na taki krok"
"Poznany w sanatorium Roman chce u mnie zamieszkać. Ja jeszcze nie jestem gotowa na taki krok"

"Jestem zakochana w Romanie, którego poznałam w sanatorium. Kiedy zaproponował, że u mnie zamieszka, to odpowiedziałam, że chyba nie jestem gotowa na taki krok, a co najważniejsze, ludzie by gadali. On powiedział, żebyśmy się w takim razie pobrali".

Pon. 1 lipca

"Marzyłam o wakacjach bez dzieci. Mąż kategorycznie się nie zgadzał"
"Marzyłam o wakacjach bez dzieci. Mąż kategorycznie się nie zgadzał"

"Od wielu miesięcy czułam, że potrzebuję odpoczynku. Codzienne obowiązki, praca i wychowywanie dwójki energicznych dzieciaków sprawiały, że coraz częściej marzyłam o chwili tylko dla siebie. Przeglądanie zdjęć egzotycznych plaż, górskich szlaków i urokliwych miasteczek było moją jedyną odskocznią od codzienności. Marzyłam o wakacjach, które pozwolą mi naładować baterie i wrócić do domu z nową energią. Jednak była jedna przeszkoda — mój mąż, Michał".

Pon. 1 lipca

"Mama się denerwuje i każe sprzątać, a później się dziwi, że wolę spędzać czas z tatą"
"Mama się denerwuje i każe sprzątać, a później się dziwi, że wolę spędzać czas z tatą"

"Staram się wykonywać wszystkie obowiązki domowe z największą starannością, ale to i tak nigdy nie zadowala mojej mamy. Ciągle słyszę, że jestem leniwa i że mam dwie lewe ręce. To naturalne, że wolę spędzać czas z tatą niż z matką. W jego towarzystwie czuję się dobrze i spokojnie".

Pon. 1 lipca

"Mąż zaraz po ślubie chce wyjechać sam za granicę. Przecież ludzie ze wsi będę się ze mnie śmiać"
"Mąż zaraz po ślubie chce wyjechać sam za granicę. Przecież ludzie ze wsi będę się ze mnie śmiać"

"Narzeczony na pół roku przed ślubem zapowiedział, że od razu po ślubie jedzie za granicę na trzy lata, żeby wybudować nam dom. Dziwi mnie to, bo przecież możemy mieszkać w domu u moich rodziców. Nie chcę zaraz po ślubie zostać bez męża i to na tak długi czas. Obawiam się też, że ludzie ze wsi, w której mieszkamy, będą się ze mnie śmiać".

Pon. 1 lipca

"Przeczytałam pamiętnik mojej córki. Dzięki temu teraz lepiej ją rozumiem"
"Przeczytałam pamiętnik mojej córki. Dzięki temu teraz lepiej ją rozumiem"

"Wiem, że tak nieładnie. Jestem pewna, że gdyby ktoś sięgnął po moją, tak prywatną rzecz, to obraziłabym się na tysiąc lat. Przecież w pamiętnikach pisze się o swoich największych sekretach, którymi często nie dzielimy się z nikim. Jednak ja naprawdę nie wiedziałam, co mam robić. Kompletnie nie dogadywałam się z moją nastoletnią córką, nie potrafiłam jej zrozumieć. Od kiedy poznałam jej myśli, jest mi dużo łatwiej. Ale mimo wszystko nie czuję się dobrze, z tym że to wszystko przejrzałam".

Pon. 1 lipca

"Myślałam, że mój mąż mnie zdradza. Okazało się, że chodzi o pieniądze"
"Myślałam, że mój mąż mnie zdradza. Okazało się, że chodzi o pieniądze"

"Ja i mój mąż znamy się od 15 lat. Po takim czasie człowiek już dostrzega, gdy coś jest nie tak. Świetnie znałam swojego męża i wiedziałam, jak coś jest nie tak i coś go trapi. Zazwyczaj też wszystko od razu mi mówił, gdy coś było nie tak. A jednak teraz stało się inaczej. Mój mąż zachowywał się inaczej, był opryskliwy i nie mogłam go poznać. Wreszcie zaczęłam podejrzewać go o zdradę. Prawda była jednak znacznie gorsza". 

Pon. 1 lipca

"Mój wnuczek ma dopiero 6 lat, a już jedzie na obóz. Co to za zwyczaje"
"Mój wnuczek ma dopiero 6 lat, a już jedzie na obóz. Co to za zwyczaje"

"Mój wnusio skończył w tym roku 6 lat, a rodzice już wysyłają go na obóz. To chyba za wcześnie. Dziecko w tym wieku powinno spędzać wakacje z rodzicami, a nie z obcymi ludźmi z dala od domu".

Nd. 30 czerwca