Z życia wzięte - Strona 158
"Mój wnusio skończył w tym roku 6 lat, a rodzice już wysyłają go na obóz. To chyba za wcześnie. Dziecko w tym wieku powinno spędzać wakacje z rodzicami, a nie z obcymi ludźmi z dala od domu".
Nd. 30 czerwca
"Piszę ten list, aby się wyżalić. Za tydzień mój wymarzony ślub, a ja co wieczór płaczę w poduszkę. Nerwy i stres mnie zżerają — a miało być zupełnie inaczej. Wymarzyłam sobie skromny i kameralny ślub, tylko w towarzystwie najbliższych. Niestety, moja matka zniweczyła mój plan".
Nd. 30 czerwca
"Tak się złożyło, że razem z moim narzeczonym mieszkamy pod jednym dachem z jego siostrą. Na początku wszystko było w porządku, ale im dłużej z nią przebywam, tym bardziej daje mi się we znaki."
Nd. 30 czerwca
"Moja mama jest naprawdę kochaną babcią. Można powiedzieć, że aż za bardzo. Ma tak miękkie serce, że nie potrafi odmówić wnukom niczego. Znowu będzie oglądanie bez limitu telewizji i jedzenie na noc czekolady. A po powrocie muszą się od nowa uczyć dyscypliny."
Nd. 30 czerwca
"Większość ludzi myśli, że jeśli młodszy mężczyzna i starsza kobieta są razem, to na pewno on poleciał na jej pieniądze i tylko kasa liczy się dla niego najbardziej. W rzeczywistości często wszystko jest znacznie bardziej skomplikowane i zdarzają się takie sytuacje, że mężczyzna zakochuje się w tej kobiecie. Tak właśnie było w moim przypadku. Marlena jest kobietą mojego życia i nie obchodzi mnie, że jest starsza. Liczy się tylko nasza miłość".
Nd. 30 czerwca
"Mam 63 lata, ale nikt mi tyle nie daje, bo przyznam się szczerze, że ja wyglądam jak młody Bóg. Jestem nieziemsko przystojny i dlatego wiele osób myśli, że ja na pewno zażywam jakiś magiczny eliksir, a prawda jest zupełnie inna. Ja po prostu znalazłem sposób na to, aby wyglądać młodo. Zawsze się więc śmieję, że mam 43 lata, bo tak się właśnie czuję, a swój prawdziwy wiek trzymam w sekrecie".
Nd. 30 czerwca
"Ilona fest się obraziła, gdy dowiedziała się, że nie zostanę z jej bąbelkami. A ja nie mam przecież takiego obowiązku. To nie moje dzieci".
Nd. 30 czerwca
"Ciąża była przemyślana i skonsultowana z wieloma lekarzami. Wiedzieliśmy, na co się decydujemy, więc nie rozumiem, dlaczego ktokolwiek próbuje ingerować w nasze życie. Kiedy poinformowaliśmy o ciąży, byłem już w połowie drogi. Niektórzy byli zaskoczeni, sugerując, że nie powinniśmy mieć dzieci, a inni co chwilę namawiali nas na dodatkowe badania, tylko dlatego że mój mąż jest niepełnosprawny fizycznie".
Sob. 29 czerwca
"Moja żona woli latać w krótkich spodenkach, zamiast założyć ładną spódniczkę. Nie chce się malować, choć ją o to proszę. Nawet do fryzjera nie chodzi. Kocham ją, nie zrozumcie mnie źle, ale czasami po prostu ręce mi opadają. No bo to jest tak, że moja kochana Małgosia, która ma już swoje lata (dokładnie 55, ale tego nie wypominam, bo trzyma się naprawdę dobrze), kompletnie się zaniedbuje. O higienę dba, ale mówi, że woli się w naturalnym wyglądzie. A przecież wszędzie widzę wymalowane i wystrojone panie. Małgosia też mogłaby się postarać".
Sob. 29 czerwca
"Moim dzieciom zachciało się mojego majątku. Dobrze słyszałam, jak mówiły, że na niczym im nie zależy, tylko na moim majątku. Dowiedziałam się także, jaki oni mają stosunek do Kościoła Katolickiego. Nigdy nie zaakceptuję takiego olewczego podejścia i nieprzyjmowania sakramentów. Nie zgadzam się. Wolę cały swój majątek przepisać na Kościół, niż dać im".
Sob. 29 czerwca