Z życia wzięte - Strona 154
"Byłam pięć lat w bardzo toksycznym związku. Paweł był mężczyzną, który oplatał się wokół mnie jak bluszcz i ograniczał mnie. Po tylu latach podjęłam decyzję o rozwodzie i wyprowadziłam się. Myślałam, że na jakiś czas zamieszkam z rodzicami na wsi. Niestety, moja mama nie mogła zrozumieć, czemu zostawiłam tak dobrego i przystojnego faceta. Próbowała bezskutecznie aranżować nawet spotkania w okolicznej restauracji z Pawłem, który przekonał ją, że nie zrobił nic złego i rozwód to moja fanaberia".
Śr. 3 lipca
"Z Zenkiem byłam w związku małżeńskim od ponad trzydziestu lat. Wkradła się do nas jednak monotonia i rutyna. Było nudno i przewidywalnie, a ja już miałam dość ciągłego patrzenia na to, jak on leży na kanapie i ogląda telewizor. W końcu pojechałam do sanatorium i tam poznałam Zbigniewa. Od razu między nami zaiskrzyło. Szkoda tylko, że wtedy nie wiedziałam, że okaże się spryciarzem, który gra na trzy fronty".
Śr. 3 lipca
"Gdy miałam 20 lat mama oznajmiła mi, że będę miała młodszą siostrę. Mimo, że sama szybko wyszłam za mąż, starałam się dbać o rozwój mojej siostry Kasi. Dziś mam 40 lat, a ona 20. Niedawno podjęła drugą pracę w życiu i zwolniła się już po 4 dniach. Powód jest prozaiczny. Chciała w trakcie pracy klikać na telefonie i czatować z kolegami. Młoda myśli, że jak będzie dla mnie nadzwyczaj miła, to wszystko będzie miała u mnie za darmo. Chciałabym ją nauczyć szacunku do pracy, przecież nic nie spada samo z nieba".
Śr. 3 lipca
"Ja nie żałuję mojej żonie, to nie o to chodzi. Po prostu jestem na diecie, liczę wszystkie spożywane kalorie i często robię zakupy na cały tydzień, bo mieszkamy na wsi. Zawsze proszę Jolę o to, żeby napisała mi listę i kupuję jej wszystko to, czego zapragnie. Nigdy nie uwzględni jogurtów, a zawsze mi je wyjada. Mam tego dość, w końcu zrobiłem jej małego psikusa".
Śr. 3 lipca
"Annę poznałem, gdy byliśmy na ostatnim roku studiów. Byliśmy nierozłączni, ale raz dałem się ponieść emocjom i ją zdradziłem. Anna wybaczyła mi z wielkiej miłości, ale od pięciu lat nie potrafi pierwsza zasnąć. Codziennie sprawdza mój telefon, bo wciąż myśli, że znów ją zdradzę. Udaję, że śpię, aby i ona mogła zasnąć. Choć wybaczyła, to i tak nie potrafi mi zaufać. A ja nie potrafię od niej odejść. Czuję, jakbym był zawieszony w próżni".
Śr. 3 lipca
"Wiem, że to nasze wspólne dzieci. Doceniam to, że je mam i bardzo lubię spędzać z nimi czas, ale nie zawsze mogę i chcę. Natomiast moja żona traktuje mnie w taki sposób, jakbym był darmowym opiekunem do dzieci. Ma ochotę, to sobie wychodzi. Nawet nie pyta, czy może. To chyba nie do końca powinno tak wyglądać".
Śr. 3 lipca
"Pięć lat po ślubie i mój Antek stracił cały romantyzm, którym aż błyszczał, gdy prosił mnie o rękę. Wszystkie próby wskrzeszenia w nim czułości nie pomagają. Mój Antek siada po pracy na kanapie jak leń i nic mu się nie chce. Kompletnie nie wiem, gdzie podział się mój kochający przystojniak, z którym chciałam podbić cały świat. Czuję, że nasz związek chyli się ku upadkowi".
Śr. 3 lipca
"Mieszkanie w bloku wiąże się z tym, że trzeba mocno brać pod uwagę zdanie sąsiadów. Jednak czasami trafiają się tacy, którzy potrafią się przyczepić dosłownie do wszystkiego. Ja wychodzę do pracy wcześnie, a wracam późno, ale od czasu do czasu trzeba ten dom posprzątać. Odpalam odkurzacz na kwadrans przed ósmą rano i to średnio dwa razy w tygodniu, bo i tak za bardzo nie ma kto brudzić. I za każdym razem, dosłownie, chwilę później mam dzwonek do drzwi. Nachodzi mnie sąsiadka, która chce spać, a przecież cisza nocna jest do 7".
Śr. 3 lipca
"Piszę do Was, aby podzielić się moimi odczuciami, które od dawna noszę w sobie. Być może to, co przeżywam, pomoże innym osobom, które znajdują się w podobnej sytuacji. Mam siostrę bliźniaczkę, która od zawsze wydawała się mieć życie lepsze i pełniejsze od mojego. Choć kocham ją i cieszę się z jej sukcesów, nie mogę powstrzymać uczucia zazdrości, które coraz bardziej mi doskwiera".
Śr. 3 lipca
"Nie mogę wytrzymać z powodu zachowania jednej z moich koleżanek z pracy. Pracuję w firmie od kilku lat i zawsze starałam się być sumienna, miła i pomocna. Niestety, od jakiegoś czasu stałam się obiektem nieustannych plotek i pomówień, które roznosi po firmie moja koleżanka".
Śr. 3 lipca