Z życia wzięte - Strona 147
"Mieliśmy wolny weekend, więc uznaliśmy, że wpadniemy do syna na kawę. Z synową mam dość chłodne relacje, ale nie sądziłam, że potraktuje mnie w taki sposób. Kiedy zapukaliśmy do drzwi ich domu, ona je otworzyła, spojrzała na nas, a później skomentowała, że się nie zapowiadaliśmy. Następnie zamknęła nam drzwi przed nosem. Tego się nie spodziewaliśmy".
Śr. 10 lipca
"Jak ja to usłyszałam, to myślałam, że wyjdę z siebie i stanę obok. W dodatku on nie przyszedł do mnie wyjaśnić wątpliwości, tylko od razu poleciał do ojca i jeszcze go ugadywał, żeby te alimenty wpłacał na jego konto, bo niedawno mu założyłam. Mój syn naprawdę myśli, że alimenty są na jego zachcianki. I chodzi obrażony, bo dostaje do ręki tylko połowę, w ramach kieszonkowego, a i tak uważam, że to bardzo dużo".
Śr. 10 lipca
"Żona zawsze była pragmatyczna, twardo stąpająca po ziemi. A teraz ciągle coś śpiewa pod nosem, jakby miała w głowie nieznane mi melodie. Co więcej, zapisała się na jakieś warsztaty – nie wiem dokładnie, co tam robi, ale wygląda to dla mnie na totalne bzdury. Zachowuje się, jakby była natchniona. W odpowiedzi na moje pytania uśmiecha się do mnie i mówi, żeby cieszyć się chwilą".
Śr. 10 lipca
Prezent urodzinowy powinien stanowić źródło radości i zaskoczenia, równocześnie dając do zrozumienia, jak ważna jest osoba obdarowywana dla autora niespodzianki. Niestety często okazuje się, że znalezienie odpowiedniego dla jubilata upominku jest nie lada wyzwaniem.
Śr. 10 lipca
"Nazywam się Anna i chciałabym opowiedzieć o swoim rozczarowaniu związanym z mężczyzną, którego poznałam w sanatorium. Jego imię to Witold. Długo zabiegał o moje względy. Gdy wreszcie dałam się przekonać do pogłębienia znajomości i zaproponowałam, że go odwiedzę, to stał się w stosunku do mnie oziębły".
Śr. 10 lipca
"Mój syn powinien pójść po rozum do głowy i dać sobie spokój z wyjazdem za granicę w tym roku. Dla Anki to nie jest dobry czas, żeby fruwać po świecie. Lepiej zostaliby na miejscu, zamiast ryzykować urlop z atrakcjami. Oni wydają się tym nie przejmować i jakby nigdy nic planują wakacje w Egipcie. Wolałabym im to wyperswadować".
Śr. 10 lipca
"Z reguły nie jestem donosicielem, ale kiedy sytuacja wymaga stanowczych działań, nie boję się podjąć zdecydowanych kroków. Skontaktowałem się ze znajomą pracującą w urzędzie miejskim i złożyłem odpowiednie zawiadomienie. Wiedziałem, że sprawa trafi we właściwe ręce. W końcu estetyka naszej okolicy jest w interesie wszystkich mieszkańców".
Wt. 9 lipca
"Zanim wzięliśmy ślub, wielokrotnie mówiłam mojemu mężowi o moim pragnieniu zwiedzania świata i poznawania różnych kultur. On się ze mną zgadzał i obiecał, że będziemy podróżować i cieszyć się życiem tak często, jak to możliwe. Jednak mam wrażenie, że nasze oczekiwania dotyczące podróży są teraz bardzo różne. Ja pragnę przede wszystkim wycieczek zagranicznych, podczas gdy on preferuje grilowanie na działce u rodziny".
Wt. 9 lipca
"Zakochałam się, ale chyba w niewłaściwym facecie. Wszyscy mi mówią, że to nie jest chłopak dla mnie, ale jak serce mówi swoje, to trudno słuchać ludzi".
Wt. 9 lipca
"Mieszkam na wsi, za płotem mam sąsiadkę, co ciągle chwali się swoją córką. Jak tylko się spotkamy, to od razu zaczyna gadać, jakiego to ona bogatego męża nie dorwała. Mówi, że teraz ich status się poprawił, że mają więcej pieniędzy i żyją jak królowie. A prawda jest taka, że ta jej córka wyszła za jakiegoś starego faceta z miasta".
Wt. 9 lipca