"Moja pragmatyczna żona się zmieniła. Chodzi taka radosna, uśmiecha się do mnie i ciągle podśpiewuje"

"Moja pragmatyczna żona się zmieniła. Chodzi taka radosna, uśmiecha się do mnie i ciągle podśpiewuje"

"Moja pragmatyczna żona się zmieniła. Chodzi taka radosna, uśmiecha się do mnie i ciągle podśpiewuje"

Canva

"Żona zawsze była pragmatyczna, twardo stąpająca po ziemi. A teraz ciągle coś śpiewa pod nosem, jakby miała w głowie nieznane mi melodie. Co więcej, zapisała się na jakieś warsztaty – nie wiem dokładnie, co tam robi, ale wygląda to dla mnie na totalne bzdury. Zachowuje się, jakby była natchniona. W odpowiedzi na moje pytania uśmiecha się do mnie i mówi, żeby cieszyć się chwilą".

Reklama

Publikujemy list naszego czytelnika. Tekst został zredagowany przez Styl.fm. Czekamy na historie pod adresem: [email protected]. Wybrane teksty opublikujemy. Zastrzegamy sobie prawo do redakcji tekstu.

Moja żona się zmieniła

Nazywam się Jan i od kilku miesięcy nie mogę zrozumieć zachowania mojej żony. Kiedyś nosiła się elegancko, stonowane kolory, klasyczne kroje. A teraz kupuje jakieś kolorowe ubrania i mówi, że to styl boho. W życiu nie słyszałem takiej nazwy. Kiedyś byliśmy zgranym duetem, wszystko miało swój porządek, a teraz nagle ona mówi, że zwalnia tempo życia i będzie cieszyć się każdą chwilą. Ale przecież zawsze żyliśmy spokojnie.

Reklama

Nakłania mnie na spacery, ale nie takie zwykłe. Chce iść do lasu, na pola, gdzie nikt normalny nie chodzi. Mówi, że to ma być relaksujące. Dla mnie relaks to fotel przed telewizorem i dobra kawa. A ona puszcza jakieś dźwięki, które nazywa relaksacyjną muzyką. A tam tylko szumienie i brzęczenie, żadnej melodii.

I jeszcze ciągle się do mnie uśmiecha. Nie zrozumcie mnie źle, uśmiech żony to piękna rzecz, ale to już przesada. Nawet jak robię coś źle, ona się tylko uśmiecha i mówi, że wszystko jest w porządku. Kiedyś by na mnie nakrzyczała, a teraz nic.

Reklama

Kobieta w siwych włosach i w szacie we wzory. Canva

Reklama

Żona znajduje sobie dziwne zajęcia

Na dodatek, ciągle chce mnie zabierać na te swoje warsztaty, żebym "spróbował czegoś nowego". Ja nie chcę nowych rzeczy. Jestem prostym człowiekiem, lubię swoje zwyczaje i nie potrzebuję takich nowości. Nie potrzebne mi jakieś warsztaty, gdzie się robi dziwne rzeczy, niby sztukę i udaje, że to relaks.

Reklama

Naprawdę nie wiem, co jej się stało. Zawsze była taka rozważna, a teraz wydaje się, jakby żyła w innym świecie. Mam nadzieję, że to jakieś przejściowe. Biorę pod uwagę, że to jakaś nowa moda. Nie mam pojęcia, ale to wszystko jest dla mnie dziwne i niepotrzebne.

Reklama

Nie wiem, co o tym myśleć. Czasem zastanawiam się, że może potrzebuje pomocy, ale z drugiej strony, wydaje się szczęśliwa jak nigdy. Może to ja jestem zbyt zamknięty na nowości. Ale naprawdę nie trzeba tak wszystkiego zmieniać, żeby być szczęśliwym. Chciałbym, żeby moja żona wróciła do swojego poprzedniego sposobu bycia, żeby znowu zachowywała się jak kobieta, z którą żyłem przez tyle lat.

Jan

Styl boho-chic — modne inspiracje na dni i wieczory.
Źródło: instagram.com/bohemystyler
Reklama
Reklama