Z życia wzięte - Strona 144

"Koleżanka znowu przyprowadziła dziecko do pracy. Przecież to nie bawialnia. Niestety szef nic sobie z tego nie robi"
"Koleżanka znowu przyprowadziła dziecko do pracy. Przecież to nie bawialnia. Niestety szef nic sobie z tego nie robi"

"Początkowo zacisnęłam zęby i wróciłam do pracy. W skupieniu próbowałam napisać raport, ale ciągle się rozpraszałam. Najpierw bawił się w chowanego pod moim biurkiem, a potem wciskał dowolne przyciski na kserokopiarce. Jego mama nic sobie z tego nie robiła. Kiedy mały Kornel podbiegł tuż obok mnie i wyrwał mi z ręki myszkę komputerową, nie wytrzymałam".

Pt. 12 lipca

"Marek dziwnie zachowywał się na wakacjach. Brał jedzenie z restauracji do plecaka"
"Marek dziwnie zachowywał się na wakacjach. Brał jedzenie z restauracji do plecaka"

"Pojechałam z moim partnerem na wakacje do Turcji. Wybraliśmy drogi pakiet all inclusive, aby nikomu niczego nie brakowało. Marek jednak mnie zaskoczył już na pierwszym śniadaniu. Zabrał ze sobą plecak, aby wypchać go po brzegi jedzeniem z restauracji i zabrać je ze sobą na plażę. Nie ważne, że w cenie mieliśmy przekąski i owoce na cały dzień. Wyszedł z niego cały Janusz Wakacji - im więcej wziął, tym bardziej był szczęśliwy. A ja nieraz najadłam się wstydu przed obsługą, że mój facet wynosi jedzenie". 

Pt. 12 lipca

"Chłopak pomylił mój szampon do włosów z tonerem. Z łazienki wyszedł z różową fryzurą"
"Chłopak pomylił mój szampon do włosów z tonerem. Z łazienki wyszedł z różową fryzurą"

"Gdyby poprosił albo chociaż zapytał wcześniej, nie byłoby problemu. Jednak on skończył swój szampon do włosów i zapomniał uzupełnić opakowanie, więc stwierdził, że weźmie mój. Tylko że nie przeczytał dokładnie, co jest napisane na butelce. W konsekwencji zamiast użyć szamponu, umył włosy tonerem. Teraz mam chłopaka z piękną różową fryzurą. Najciekawsze w tym wszystkim jest to, że o pomyłkę obwinia mnie".

Pt. 12 lipca

"Pani Bożena to okienny detektyw. Doniosła mojemu mężowi o schadzkach z kolegą"
"Pani Bożena to okienny detektyw. Doniosła mojemu mężowi o schadzkach z kolegą"

"Nasza sąsiadka to wyjątkowo wścibska osoba. Wiem, że ma już 70 lat i nie bardzo ma się do kogo odezwać, bo nawet nie ma dzieci i potrzebuje w życiu jakiejś rozrywki. Okazuje się, że najbardziej w życiu interesuje ją ja i, co robię, gdy mojego męża nie ma w domu. Na co dzień pracuję zdalnie, więc to normalne, że ktoś czasem do mnie wpadnie. Mój przyjaciel Aleksander dość często przychodzi na popołudniową kawkę. Sąsiadka postanowiła, że uprzejmie doniesie o całej sprawie mojemu mężowi. Uważała, że powinien wiedzieć o moim kochanku". 

Pt. 12 lipca

"Partner twierdzi, że rozwiódł się z żoną, ale wciąż zapomina przedstawić mi papiery"
"Partner twierdzi, że rozwiódł się z żoną, ale wciąż zapomina przedstawić mi papiery"

"Nurtuje mnie zachowanie mojego partnera. Antek twierdzi, że rok temu rozstał się z żoną. Jednak gdy go poprosiłam, żeby mi to udowodnił i pokazał papiery rozwodowe, on albo zapomina je ze sobą zabrać, albo przysyła niewyraźną wersję, z której nie da się nic odczytać. Nie zwykłam budować związku na kruchych fundamentach i dlatego zadzwoniłam do urzędu".

Pt. 12 lipca

"Zostałam opiekunką w żłobku. Już wolę wrócić do supermarketu na kasę"
"Zostałam opiekunką w żłobku. Już wolę wrócić do supermarketu na kasę"

"Przez jakiś czas pracowałam w supermarkecie jako kasjerka. Nie była to praca moich marzeń, dlatego szukałam innych rozwiązań. Uczyłam się, zdobyłam odpowiednie kwalifikacje i zaczęłam pracę w żłobku. Po dwóch miesiącach żałuję tej decyzji. Tylko zmarnowałam czas i mam ochotę wrócić na kasę". 

Pt. 12 lipca

"Córka odradza mi związek z Antonio. Poznałam go na wakacjach i chcę z nim zamieszkać"
"Córka odradza mi związek z Antonio. Poznałam go na wakacjach i chcę z nim zamieszkać"

"Wakacje w Hiszpanii były moim marzeniem od dawna. W końcu uzbierałam pieniądze i udałam się na wymarzony odpoczynek. Pojechałam z córką, żeby było raźniej, a na miejscu poznałam miłość mojego życia. Antonio jest ode mnie młodszy, ale skradł mi od razu serca. Moja córka odradza mi związek z nim, ale ja uważam, że jest po prostu zazdrosna". 

Pt. 12 lipca

"Jestem opiekunką na obozie. Nastolatki nie mają podstawowej wiedzy o życiu"
"Jestem opiekunką na obozie. Nastolatki nie mają podstawowej wiedzy o życiu"

"Regularnie dorabiam do skromnej pensji nauczyciela jako opiekun na koloniach oraz obozach i mam wrażenie, że z każdym rokiem jest coraz gorzej. Rodzice nie uczą dzieci i nastolatków podstawowych zasad kultury i odpowiedniego zachowania w różnych sytuacjach. Na obozy i kolonie przyjeżdżają kompletnie nieprzygotowani, myśląc, że wszystko za nich zrobią opiekunowie. Nie wiem, co będzie z tą młodzieżą w przyszłości".

Czw. 11 lipca