Z życia wzięte - Strona 141
"Sąsiad zaprosił mnie na randkę do kina. Z racji, że kompletnie nie jestem nim zainteresowana, to mu odmówiłam. Oczywiście delikatnie i w kulturalny sposób. Teraz co rusz dowiaduję się, że rozpuszcza na mój temat plotki".
Śr. 17 lipca
"Jestem osobą wierzącą i zawsze miałam duże zaufanie do księży. Wydawało mi się, że to normalne, że to jest jednak ksiądz i mogę spokojnie mu ufać. Nie sądziłam, że w ogóle jest nawet takie prawdopodobieństwo, że jakiś ksiądz może mnie oszukać. A jednak życie nauczyło mnie, żeby nawet księdzu nie dawać ani grosza zaufania".
Śr. 17 lipca
"Mężowi zawsze coś nie pasowało w mojej kuchni. Niedawno posmakował potraw sąsiadki, która zaprosiła nas na imieniny swojego męża. Od tamtej pory mój mąż co kilka dni chodzi do niej na obiady".
Śr. 17 lipca
"Na studiach poznałem Anię. To była fajna i bardzo miła dziewczyna, miała w sobie coś, co przyciągało mnie do niej. Po kilku miesiącach randkowania, przyszedł czas, abym poznał jej mamę, z którą mieszkała. Beata była olśniewającą, eteryczną blondynką i była niezwykle elokwentna. Po kilku spotkaniach przepadłem. Czułem, że zakochuje się w matce Ani, więc postanowiłem, że się do niej zbliżę. Chyba też się jej spodobałem. Idylla nie trwała długo. Obie panie uknuły na mnie zasadzkę i dziś jestem sam".
Wt. 16 lipca
"Mam 25 lat i jestem najmłodsza w naszym siostrzanym trio. Gośka i Ania od kilku lat już mają małe szkraby oraz mężów, a ja wciąż jestem singielką. Na całe szczęście, czuje się z tym świetnie. Niestety, moje siostry ciągle to wykorzystują. Na zmianę, co weekend siostry proszą mnie, abym została z ich pociechami, a bo to studia, a bo to wyjście z koleżankami, a to jakaś delegacja w pracy. Od trzech lat nie byłam już na żadnym wyjściu ze swoimi znajomymi, bo notorycznie jestem nianią na pełen etat. W tym roku powiedziałam dość i postanowiłam, że całe lato spędzę poza rodzinną miejscowością. Moim siostrom zdecydowanie nie spodobała się moja decyzja".
Wt. 16 lipca
"Teresa jest świetną teściową i kochającą babcią. W sumie nie mogę jej niczego zarzucić. Zawsze, gdy ją poproszę o pomoc, to ją dostaję, chociaż staram się jej nie wykorzystywać do swoich spraw. Ale jest to podszyte tajemnicą teściowej, której nie chce wyjawić przed swoim synem, a moim mężem. W młodości popełniła sporo grzechów. Jednym z nich jest romans z Panem Zdzisławem, który jest ojcem Tomka. A ja dowiedziałam się przypadkiem, podsłuchując ich rozmowę".
Wt. 16 lipca
"Mama mojego narzeczonego zagroziła, że jak on weźmie ze mną ślub, to go wydziedziczy. Najgorsze jest to, że on teraz zaczął się zastanawiać. Mówi, że niby chce tylko przełożyć ślub na za parę lat, aż jego mama przekona się do mnie".
Wt. 16 lipca
"Kilka dni temu po raz pierwszy w życiu zaświeciłam rozstępami na plaży. Choć serce biło mi jak szalone, poczułam niesamowitą ulgę i wolność. Wciąż czułam się dość niepewnie, ale mimo wszystko próbowałam cieszyć się chwilą i nie rozmyślać o tym, że któremuś z plażowiczów to się nie spodoba. Długo nie musiałam czekać, bo już po chwili podeszła do mnie młoda dziewczyna".
Wt. 16 lipca
"Przecież ja zostanę całkiem sama. To jest moje jedyne dziecko i nawet nie wyobrażam sobie, jak miałoby go przy mnie nie być. Ale syn znalazł sobie dziewczynę i chce się wyprowadzić. Wiem, że pokój ma mały, chciałam się zamienić na swój i on pewnie by się zgodził, ale pewnie to ona nie chciała".
Wt. 16 lipca
"Moja córka, Ania, od pewnego czasu spotyka się z chłopakiem, który, niestety, nie pochodzi z zamożnej rodziny. On sam dopiero próbuje rozkręcić własny biznes. Jako matka jestem pełna obaw o przyszłość mojej córki. Zwłaszcza że oznajmiła, że chcą wziąć ślub. A ten jego biznes przecież może się nie powieść. Córce byśmy nieba uchylili, ale nie będziemy pomagać obcemu przecież chłopakowi".
Wt. 16 lipca