Z życia wzięte - Strona 104

"Tworzymy związek we troje. Ja, Ola i Aleks - jej pies"
"Tworzymy związek we troje. Ja, Ola i Aleks - jej pies"

"Moja dziewczyna Ola to prawdziwa psiara. Ona serio tak kocha te psy, że ja aż na to patrzeć nie mogę, bo przyznam się szczerze, że za zwierzętami za bardzo nie przepadam, chociaż rozumiem, że ktoś może mieć inaczej. Moja dziewczyna kocha psy, a ja bardzo żałuję, bo odkąd mamy Aleksa, to on zajmuje pierwsze miejsce w życiu mojej dziewczyny i jest to przykre".

Sob. 17 sierpnia

"Jestem dorosła, a rodzice na nic mi nie pozwalają. Wakacje spędziłam w swoim pokoju"
"Jestem dorosła, a rodzice na nic mi nie pozwalają. Wakacje spędziłam w swoim pokoju"

"Mam 19 lat i czuję się na tyle odpowiedzialną osobą, by samodzielnie decydować, o której godzinie wrócę do domu. Tymczasem moi rodzice wciąż zachowują się, jakby nie mieli do mnie ani krzty zaufania. Jak ojciec powie, że mam być o 20, to nawet 10 minut spóźnienia, i już jest wykład i szlaban".

Sob. 17 sierpnia

"Mój chłopak wszystko obraca w żart. Na początku mi się to podobało"
"Mój chłopak wszystko obraca w żart. Na początku mi się to podobało"

"Gdy poznałam Mariusza, myślałam, że trafiłam szóstkę w totka. W końcu poznałam nie dość, że inteligentnego, to jeszcze bardzo zabawnego faceta. Jednak teraz widzę, że ciężko porozmawiać z nim na poważne tematy. Gdy próbuję mu się zwierzyć, on ciągle żartuje. Zaczyna mnie to męczyć".

Sob. 17 sierpnia

"Córka ma żal, bo zamiast zajmować się wnukami, poszłam na pielgrzymkę. Moje potrzeby też są ważne"
"Córka ma żal, bo zamiast zajmować się wnukami, poszłam na pielgrzymkę. Moje potrzeby też są ważne"

"Po powrocie z pielgrzymki córka ewidentnie miała do mnie o coś żal. W końcu zagadnęłam ją o to i wreszcie się przyznała, że chciała wyjechać z mężem na wakacje, a mnie podesłać dzieci pod opiekę. Jednak nie powiedziała mi o tym wcześniej i ostatecznie musiała zrezygnować z urlopu. Ja nie rozumiem jej, a ona mnie. Ta pielgrzymka była dla mnie ważna, trzeba było mi wcześniej powiedzieć o swoich planach, nie byłoby rozczarowania".

Pt. 16 sierpnia

"Córka mnie kontroluje. Dawniej miałyśmy znacznie lepszą więź"
"Córka mnie kontroluje. Dawniej miałyśmy znacznie lepszą więź"

"Jestem matką dorosłej córki, z którą przez wszystkie lata łączyła mnie bliska, pełna zaufania relacja. Jednak od pewnego czasu zauważam, że nasza więź uległa zmianie".

Pt. 16 sierpnia

"Helena nie chciała być zależna od innych. Za pierwszą emeryturę kupiła sobie skuter"
"Helena nie chciała być zależna od innych. Za pierwszą emeryturę kupiła sobie skuter"

"Mama nie umiała odkładać życia na później. Nie dała się przekonać, że starszej kobiecie czegoś nie wypada. Wszystko wypada, a wiek to tylko liczba. Ojciec pukał się w głowę, brat myślał, że mama żartuje, ale ona postawiła na swoim. Pierwszą emeryturę przeznaczyła na skuter, kask i bajeranckie gogle, bo chciała poczuć wiatr we włosach i nie być zależna od żadnego z nas. Na drogach robi furorę".

Pt. 16 sierpnia

"Otworzyłam z mężem agroturystykę. Po 2 miesiącach mam dość i żałuję, że dałam się na to namówić"
"Otworzyłam z mężem agroturystykę. Po 2 miesiącach mam dość i żałuję, że dałam się na to namówić"

"Odkąd zostaliśmy z mężem sami w obejściu, coraz bardziej dojrzewała w nas myśl, żeby zapełnić nieco kieszeń i otworzyć agroturystykę. Okolica ładna, niedaleko skałki, las, jezioro. U nas byłaby idealna baza wypadowa. Sporo osób w okolicy tak robi. Udało się dorobić łazienki, dostosować górę naszego domu i dom po dziadkach. Teraz pozostało tylko odcinać kupony i liczyć kesz".

Pt. 16 sierpnia

"Synowa podrzuca mi wnuki bez zapowiedzi. Przecież może zrobić zakupy z dziećmi"
"Synowa podrzuca mi wnuki bez zapowiedzi. Przecież może zrobić zakupy z dziećmi"

"Bycie babcią wcale nie jest łatwe. Wiele osób uważa, że to właśnie babcia powinna być opiekunką dostępną na każde zawołanie, oczywiście bezpłatną. Synowa podrzuca mi wnuki bez zapowiedzi i w tym czasie jedzie sobie na zakupy. A ja muszę przerywać realizację swoich obowiązków domowych. Przecież mogłaby zabrać dzieci ze sobą do sklepu, nic by się jej nie stało". 

Pt. 16 sierpnia