Z życia wzięte - Strona 23
Publikujemy list naszej czytelniczki. Tekst został zredagowany przez Styl.fm. Czekamy na historie pod adresem: [email protected]. Wybrane teksty opublikujemy. Zastrzegamy sobie prawo do redakcji tekstu.
Wt. 24 grudnia
Publikujemy list naszej czytelniczki. Tekst został zredagowany przez Styl.fm. Czekamy na historie pod adresem: [email protected]. Wybrane teksty opublikujemy. Zastrzegamy sobie prawo do redakcji tekstu.
Wt. 24 grudnia
Publikujemy list naszej czytelniczki. Tekst został zredagowany przez Styl.fm. Czekamy na historie pod adresem: [email protected]. Wybrane teksty opublikujemy. Zastrzegamy sobie prawo do redakcji tekstu.
Wt. 24 grudnia
"Kocham moją siostrę i jej dzieci, ale czuję, że coś w naszej relacji przestało działać tak, jak powinno. Zawsze mogła na mnie liczyć, ale ostatnio zaczęłam mieć wrażenie, że traktuje mnie jak darmową opiekunkę na każde zawołanie. Nigdy nie pyta, czy mam czas, czy mi to pasuje – po prostu zakłada, że jestem do dyspozycji. Czuję, że powoli tracę cierpliwość".
Wt. 24 grudnia
"Chciałabym podzielić się z Państwem historią, która pokazuje, że czasem warto być cierpliwym i docenić to, co inni lekceważą. Mój przypadek jest tego najlepszym przykładem. Niedawno moja babcia przepisała mi swój stary dom, którego nikt z rodziny nie chciał. Wszyscy mówili, że to ruina, że tylko kłopot i że lepiej o nim zapomnieć. No i zostałam sama z tą ruderą i z zawartymi w niej skarbami. Tylko że niepotrzebnie opowiedziałam o swoim odkryciu reszcie rodziny".
Wt. 24 grudnia
"Kiedy ostatnio byłaś u fryzjera?", "Może zrobiłabyś coś z tymi włosami?", "Powinnaś bardziej o siebie dbać". Takie uwagi słyszę coraz częściej – od znajomych, rodziny, a nawet od koleżanek z pracy. Każde takie zdanie wbija mnie w ziemię i sprawia, że zaczynam myśleć: czy naprawdę wyglądam aż tak źle. Może widzą we mnie coś, czego ja sama nie dostrzegam. A może to po prostu ludzie, którzy nie potrafią powstrzymać się od komentarzy, których wcale nie chcę słuchać".
Wt. 24 grudnia
"Przyjaźń to coś, co zawsze wydawało mi się stałe i niezniszczalne. Znałyśmy się z Martą od ponad piętnastu lat – wspólne wakacje, godziny przegadane przy kawie, wzajemne wsparcie w trudnych chwilach. A teraz ona twierdzi, że 'mamy inne życia' i że nie mamy już o czym rozmawiać. To zdanie zburzyło coś, co uważałam za fundament naszej relacji".
Wt. 24 grudnia
"Żalić się mogę tylko obcym ludziom, bo bliscy, niestety, zupełnie mnie nie rozumieją. Chodzi o mojego męża, który postanowił sprawić mi wyjątkowy prezent w te święta — zostawić mnie samą po Wigilii z bałaganem i wyjechać z kolegami w góry. Mają tam balować aż do sylwestra włącznie".
Pon. 23 grudnia
"Każde spotkanie ze znajomymi zaczyna się miło – kawa, rozmowy, trochę śmiechu. Ale prędzej czy później rozmowa schodzi na temat pieniędzy, a wtedy zaczyna się festiwal narzekań. 'Nie stać nas na to', 'Ledwo wiążemy koniec z końcem', 'Znowu mamy pustki na koncie' – słyszę to niemal za każdym razem, mimo że wiem, ile zarabiają. Ich pensje są dużo wyższe niż nasze, a ja, słuchając ich uwag, czuję się głupio".
Pon. 23 grudnia
"Czasem czuję się jak bohaterka telenoweli, której życie prywatne staje się największą atrakcją sąsiedztwa. Moja sąsiadka, pani Teresa, ma niezwykły talent do zadawania pytań, na które absolutnie nie chcę odpowiadać. Każda rozmowa na klatce schodowej zamienia się w przesłuchanie: z kim byłam, dokąd idę, dlaczego wróciłam tak późno. Czuję, że moja granica została przekroczona, ale nie wiem, jak jej to wytłumaczyć, żeby nie wywołać konfliktu".
Pon. 23 grudnia