Z życia wzięte - Strona 192
"Nie jestem jakoś tak przesadnie wierzącą osobą, ale raczej jestem wierzącą niepraktykującą. Z drugiej jednak strony nawet chwili się nie zastanawiałam, czy posłać córkę na Komunię Świętą. Wiadomo, że jest to doskonała okazja do tego, aby zrobić przyjęcie, zaprosić całą rodzinę i znajomych i dostać dużo kasy i prezentów. To znaczy, żeby oczywiście córeczka dostała. Nie spodziewałam się jednak tego, że goście w taki sposób się zachowają..."
Śr. 29 maja
"Muszę przyznać, że ten świat dzisiaj jest bardzo dziwny. Jedni śmieją się z tych, którzy są wierzący. Inni wytykają palcami osoby niewierzące, a jeszcze inni wyznają dziwne bóstwa. Niestety, to, co jest wśród dorosłych, przekłada się też na dzieci, czego doświadcza moja córeczka. Pomimo faktu, że wielu rodziców i ich dzieci są osobami niewierzącymi, to i tak większość dzieci idzie do komunii świętej dla zasady i oczywiście dla prezentów. Ja jestem inna – nie wierzę, więc nie korzystam z tych przywilejów i podobnie moja córeczka. Szkoda, że dzieci w szkole tego nie rozumieją.
Śr. 29 maja
"Tak się składa, że moja córka jest piękna, ma dobrą pracę i świetne zarobki. Wygląda naprawdę doskonale i mogłaby mieć każdego. No właśnie mogłaby mieć każdego, a z jakiegoś powodu wybrała Marcina. Ona mówi, że to dlatego, że się zakochała, ale ja ją wyśmiałam. Jak to się zakochała? Nie ma żadnej miłości. Liczą się interesy i tyle. Tak bardzo chciałabym, żeby córka wzięła z nim rozwód. On na nią nie zasługuje. Ma za słabą pozycję i za mało pieniędzy. Nie takiego zięcia sobie wymarzyłam".
Śr. 29 maja
"Pracuję jako przedszkolanka w publicznym przedszkolu. Zawsze, gdy zbliża się Dzień Matki lub Dzień Ojca, proszę rodziców o to, by przyszli na przedstawienie, bo wiem, jakie to jest ważne dla maluchów. Dzieci marzą o tym, by powiedzieć wierszyk, czy zaśpiewać piosenkę dla mamy i taty. Kiedy ktoś mówi, że nie może przyjść, wtedy proszę, aby inny członek rodziny był na przedstawieniu. W tym roku zadeklarowały się wszystkie matki, a na końcu, pięć z nich wystawiło swoje dzieci, które płakały przez całe przedstawienie".
Śr. 29 maja
"Jako mama staram się obdarzać moją córeczkę bezwarunkową miłością od pierwszych dni jej życia. Niestety niedawno zostałam zdruzgotana jej słowami — moja pięciolatka wykrzyczała mi prosto w twarz, że już mnie nie kocha".
Śr. 29 maja
"Jesteśmy małżeństwem od ponad dziesięciu lat. Kiedyś z Marcinem dogadywaliśmy się bez słów. Byliśmy przyjaciółmi, ale też cały czas płonął między nami ogień. Ostatnio wszystko przygasło. Mąż jest leniwy, chce ciągle leżeć na kanapie, nie ma między nami chemii, nigdzie nie wychodzimy. Zastanawiam się, gdzie się podział mój ogier".
Śr. 29 maja
Od 2018 roku polscy lekarze zobowiązani są do wystawiania zwolnień drogą elektroniczną, za pośrednictwem specjalnego systemu informatycznego. Na początku pomysł ten nie spotkał się z dużym entuzjazmem, jednak w ostateczności okazał się prawdziwym strzałem w dziesiątkę zarówno dla pracodawców, jak i pracowników. Dzięki temu rozwiązaniu e zwolnienie możesz otrzymać nie tylko podczas stacjonarnej wizyty, ale również w trakcie teleporady, co stanowi ogromne ułatwienie w wielu sytuacjach. Czym dokładnie jest L4 online i jakie daje Ci uprawnienia?
Śr. 29 maja
"Między młodymi to różnie bywało. Ja tam jestem zdania, że każdy kij ma dwa końce i nigdy nie jest tak, że tylko jedna strona jest winna. Ale moja synowa zostawiła mojego syna wiele lat temu i odeszła z córką. Po kilku latach zamieszkała z nowym partnerem i wprawdzie mój syn rzadko zabiegał o kontakty z córką, ale jednak to robił. Przed komunią wnusi nie dostałam zaproszenia. Ale pojechałam pod kościół. Niestety nikt nie zaprosił mnie na przyjęcie, a później okazało się, że synowa kazała mi za siebie zapłacić".
Śr. 29 maja
Jak wiadomo, Agata Duda nie jest mistrzynią w doborze stylizacji. Oczywiście nad jej wyglądem pracuje sztab ludzi, ale jej kreacje, uczesanie i makijaż często są krytykowane. Tym razem również źle dobrano stylizację do okazji? To musicie ocenić sami.
Śr. 29 maja
"Kiedy mój partner mi się oświadczył, długo musiał mnie przekonywać do organizacji wesela. Nie chciałam wydawać takich pieniędzy, a wiedziałam, że to kosztowna opcja. No ale stwierdził, że taka okazja zdarza się raz w życiu i po prostu nie możemy na nią żałować. Zgodziłam się. Zaprosiliśmy ponad 100 osób i gdy rozwoziliśmy zaproszenia, wszyscy bardzo się cieszyli. Do naszego ślubu zostały 3 tygodnie. Dziwnym trafem prawie wszystkim gościom coś wypadło i zaczęli odmawiać. Wesela nie będzie".
Śr. 29 maja