Z życia wzięte - Strona 630
"Jestem wielką fanką dawania dzieciom kieszonkowego. To świetny sposób na to, żeby dzieci uczyły się gospodarować budżetem, no ale też okazja, by mogły bez ciągłego pytania rodziców, kupić sobie coś drobnego. Mój syn skończył 14 lat i dostaje ode mnie 100 zł kieszonkowego do miesiąc. Jedna czwarta tej kwoty na tydzień to nie jest wcale jakoś dużo, ale coś słodkiego może sobie za to kupić. A słodyszek z niego nieziemski. Rafał jest chłopcem, który nie prosi o pieniądze. Owszem, mówi o swoich materialnych marzeniach, a ja staram się je spełniać w miarę moich możliwości. Ostatnio jednak zauważyłam, że ma sporo nowych rzeczy, na które na pewno nie było go stać. Skąd miał pieniądze? Ja już to wiem. Ale przysięgam, że zdębiałam, kiedy to odkryłam".
Śr. 19 lipca
"Za tydzień lecimy z mężem do Egiptu na wakacje życia all inclusive... już przebieram nogami z emocji, bo to pierwsza nasza wyprawa za granicę, a tu taka drama przed wylotem! Okazało się, że moja synowa się na mnie wypięła... a konkretnie na naszego jamniczka Ferdka, którym miała się zaopiekować przez 8 dni, gdy mnie i męża nie będzie. Wszystko było ustalone, a teraz ona wymyśla jakieś niestworzone powody, że Ferdek jej podłogę poniszczy i zeżre firanki... Gdy było potrzeba zaopiekować się wnukami, byłam na każde ich zawołanie, a teraz mam. O, taka wdzięczność! I co my teraz mamy zrobić?"
Śr. 19 lipca
„Mojemu dziadkowi zawsze dopisywał świetny humor. Śmialiśmy się czasem, że z powodzeniem mógłby robić karierę w kabarecie. Kiedy odszedł, miał niecałe 80 lat. Zawsze powtarzał, że kiedy zabraknie go na świecie, chciałby, żebym dokładnie przejrzała jedno pudełko na strychu. Poza starymi zdjęciami z młodzieńczych lat dziadka znalazłam tam list, którego treść złamała moje serce na pół”.
Śr. 19 lipca
"Mój mąż jest naprawdę bardzo przystojny. To mężczyzna na medal. Wysoki, zadbany, wysportowany, regularnie chodzi do fryzjera. Do tego jest również szarmancki i inteligentny, a przy tym także dowcipny. Wiem, że podoba się moim koleżankom, ale jedna przesadza. Zaczęła go podrywać, a jej ostatnie wyznanie to gruba przesada".
Śr. 19 lipca
"Po 30 latach razem mojemu mężowi coś się zaczyna w głowie przestawiać... Jeszcze nie odczuł, że przybywa mu lat, a wręcz przeciwnie — z lekko szpakowatymi włosami wyprzystojniał tak, że zaczynają się za nim oglądać młodsze kobiety! Przeżywa drugą młodość i zaczął się wstydzić swojej starzejącej się żony. Za to ja — nadal uważam się za atrakcyjną kobietę, lecz od dawna czuję na karku oddech menopauzy... To naturalna kolej rzeczy, ale nie powód, by własny mąż wypominał mi, że się starzeję! O co mu chodzi? Oby nie to, co na myśl mi przychodzi..."
Śr. 19 lipca
"Ostatnio miałam trudniejszy okres z moim mężem. Sporo się kłóciliśmy, a mamy też małe dziecko, więc tym bardziej życie nas nie rozpieszcza. Dziś zrobił mi śniadanie do łóżka i jest to dla mnie podejrzane. Czyżby miał coś na sumieniu?"
Śr. 19 lipca
"Wiem, że nastolatki w tych czasach są inne. Ja jednak jestem matką starej daty. Urodziłam się w latach 80-tych i choć staram się iść z duchem czasu, to jednak mam w pamięci wszystkie te zasady, które wpajała mi moja mama. Ona zawsze mówiła mi, że nastoletnim chłopcom pozwala się na więcej i w sumie w tych czasach też chyba tak jest. A może to chłopcy sami sobie na więcej pozwalają? Nie wiem. W każdym razie ja staram się wychowywać córkę tak, aby nikt nie mógł powiedzieć o niej złego słowa. Wydaje mi się, że nie trzymam jej pod kloszem i pozwalam jej jednak na dość sporo. A ostatnio odkryłam, że zaraz po wyjściu z domu robiła zawsze coś, na co jej nie pozwalałam. Ona naprawdę nie jest na to za młoda?"
Śr. 19 lipca
„Byłam pewna, że otrzymam awans i to stanowisko będzie moje. Nie chcę zabrzmieć nieskromnie, ale konkurencji praktycznie nie miałam. W międzyczasie Tomek zaczął zaskakiwać mnie coraz milszymi gestami. A to odwiózł mnie do domu po pracy, a to zaprosił na kawę. Z dnia na dzień czułam, jak moje serce coraz mocniej bije na samą myśl o nim. Jak się później okazało, wcale nie miał czystych intencji”.
Śr. 19 lipca
Nie ulega wątpliwości, że kuchnia jest jednym z najważniejszych pomieszczeń w domu, nie bez powodu nazywanym nawet jego sercem. To sprawia także, że - decydując się urządzić kuchnię - przeznaczamy na ten cel zwykle znaczne środki. Pieniądze to jedno, a pomysł i wizja gotowego już wnętrza to jeszcze inny aspekt. Jak ładnie urządzić kuchnię? Jak sprawić, by wnętrze było nie tylko funkcjonalne, ale również estetyczne? Podpowiadamy.
Śr. 19 lipca
"Poznaliśmy się przez internet. Długo zwlekałam z pierwszym spotkaniem, bo jakoś nie czułam z nim wielkiej emocjonalnej więzi. Ale gdy zostawił mnie kolejny partner, potrzebowałam kogoś w zamian. Spotykałam się wtedy z wieloma osobami i stwierdziłam, że w sumie Marcin też może być na liście oczekujących. Pisał do mnie już dobre 3 lata. Ja przez ten czas zdążyłam przerobić 4 związki i wreszcie postanowiłam dać mu szansę. W zasadzie to miało być tylko jedno spotkanie, miałam zamiar już więcej się do niego nie odezwać, ale jakoś tak wyszło, że został i jest ze mną już od ponad 5 lat. Poczułam coś do niego, ale moje uczucia wygasły i teraz chciałaby od niego odejść, a nie mogę. Mam wrażenie, że za bardzo się poświęcam!"
Śr. 19 lipca