Z życia wzięte - Strona 438

"Mama kazała mi się dołożyć do Świąt. Ja mam dopiero 25 lat"
"Mama kazała mi się dołożyć do Świąt. Ja mam dopiero 25 lat"

"Piszę ten list, bo zawiodłem się na mamie i chyba muszę się wyżalić. Mama mówiła mi zawsze,  że dopóki z nimi mieszkam, nie muszę się do niczego dokładać. Nie spieszyło mi się do wyprowadzki, bo dzięki temu wszystko to, co zarobiłem, mogłem przeznaczać na siebie. No i spodziewałem się, że tak też będzie w grudniu, ale moja mama stwierdziła, że niestety, ale w tym roku muszę się dołożyć do Świąt. Serio? I mówi mi to teraz? A ja już sobie zaplanowałem wyjazdy na jarmarki i spotkania z przyjaciółmi. Miał być też sylwester w górach, a teraz zwyczajnie nie będzie mnie na to stać. Ile ja tam zjem? Trzy pierożki, dwa uszka i zapiję barszczem, bo ryb i tak nie lubię. Nie rozumiem podejścia mojej mamy".

Wt. 28 listopada

"Mój przyjaciel zaproponował mi znamienny układ. Coś takiego z kolegą to przecież grzech. Na samą myśli mnie mdli"
"Mój przyjaciel zaproponował mi znamienny układ. Coś takiego z kolegą to przecież grzech. Na samą myśli mnie mdli"

"Mój bliski przyjaciel Kuba złożył mi ostatnio bardzo dziwaczną propozycję. Ja naprawdę go lubię i cenię, i chciałabym mu pomóc, ale na samą myśl o tym, że miałabym z nim robić coś takiego, aż mnie mdli. To jest naprawdę gruba przesada z czymś takim. Musi znaleźć kogoś innego do takiej czynności". 

Wt. 28 listopada

"Moja żona zarabia krocie, a mi wylicza 15 złotych dziennie na życie. To już przechodzi ludzkie pojęcie"
"Moja żona zarabia krocie, a mi wylicza 15 złotych dziennie na życie. To już przechodzi ludzkie pojęcie"

"Moja żona jest naprawdę bogatą kobietą, ale co z tego, jak wszystkie te pieniądze chowa do skarpety, a ja nawet powąchać nie mogę. Kto to myślał, żeby człowiekowi tak pieniądze wyliczać. Ona jednak twierdzi, że skoro ja nie pracuję i się, jak to ona mówi, obijam, to mi więcej niż 15 złotych dziennie nie potrzeba. To już jest gruba przesada".

Wt. 28 listopada

„Mój mąż robi to całymi dniami, a jego mamusia twierdzi, że to nic nadzwyczajnego”
„Mój mąż robi to całymi dniami, a jego mamusia twierdzi, że to nic nadzwyczajnego”

„Straciłam już całkowicie chęci i zapał do walki o to, by moje małżeństwo, chociaż w minimalnym stopniu funkcjonowało tak, jak funkcjonować powinno. Obecnie jestem już na skraju załamania nerwowego, a każda próba rozmowy kończy się ostrą awanturą. Powód? Granie w gry na konsoli bez opamiętania, ale nie przez dziecko, a 36-letniego chłopa. Mój mąż robi to całymi dniami, a jego mamusia twierdzi, że to nic nadzwyczajnego”.

Pon. 27 listopada

"Teściowa zepsuła mój doskonały humor w dniu ślubu, zabraniając mi tej jednej rzeczy. No wiecie co?"
"Teściowa zepsuła mój doskonały humor w dniu ślubu, zabraniając mi tej jednej rzeczy. No wiecie co?"

„Wprost nie mogłam doczekać się naszego ślubu. W przeciwieństwie do niektórych panien młodych, w ogóle nie odczuwałam stresu, bo nie miałam wątpliwości, że po pierwsze wszystko zostało dopięte na ostatni guzik, a po drugie, że zostanę żoną właściwego faceta. Gdy w końcu naszedł ten wielki dzień, od samego rana miałam doskonały humor. Niestety moja teściowa szybko go zepsuła, zabraniając mi tej jednej rzeczy. No wiecie co?”

Pon. 27 listopada

"Wykorzystałam słynny trik, by pójść na zakupy w Black Friday. Skończyłam z dyscyplinarką"
"Wykorzystałam słynny trik, by pójść na zakupy w Black Friday. Skończyłam z dyscyplinarką"

Prosiłam o to wolne 2 razy, ale szef się uparł, że mi go nie da, bo jest koniec miesiąca, rozliczenia, planowanie grudnia, jeszcze coś wspomniał o braku pracowników, bo sezon chorobowy. No ale co z tego, skoro takie wyprzedaże są raz w roku! Musiałam tam jechać, a po pracy do zamknięcia galerii upłynęłoby tylko kilka godzin! Co ja mogłabym upolować w tak krótkim czasie? Z tego powodu wykorzystałam starą, jak świat sztuczkę i pojechałam na zakupy. Przez myśl mi nie przeszło, jak to się skończy...

Pon. 27 listopada

Dominika z "M jak miłość" zdradzała męża, promowała wierność, a teraz ma nową pracę. Awans stulecia?
Dominika z "M jak miłość" zdradzała męża, promowała wierność, a teraz ma nową pracę. Awans stulecia?

Dominika Chorosińska zdobyła sławę jako aktorka w "M jak miłość", jednak naprawdę głośno zrobiło się o niej, gdy wybuchł skandal obyczajowy. Aktorka miała zdradzać męża, jednak pokonała kryzys, wróciła do męża, a następnie promowała wierność. W poniedziałek została nową minister kultury w nowym 2 tygodniowym rządzie Mateusza Morawieckiego. 

Pon. 27 listopada

"Mój mąż ma specyficzne poczucie humoru. Gdy ostatnio przytrafiło mi się coś takiego, on, zamiast mi pomóc, zrywał ze mnie boki"
"Mój mąż ma specyficzne poczucie humoru. Gdy ostatnio przytrafiło mi się coś takiego, on, zamiast mi pomóc, zrywał ze mnie boki"

„Mój mąż to prawdziwy jajcarz. W wolnym czasie albo ogląda jakieś durnowate komedie, albo wyszukuje faile na YouTube. W sumie przez te 7 lat małżeństwa już zdążyłam się przyzwyczaić do jego specyficznego poczucia humoru. Jednak gdy ostatnio przytrafiło mi się coś takiego, on, zamiast mi pomóc, zrywał ze mnie boki. Serio?”

Pon. 27 listopada