Z życia wzięte - Strona 440

Czytelniczka nie poczuła nic po porodzie córki i nie chciała zostać mamą. List o tym, jak z czasem pokochała dziecko
Czytelniczka nie poczuła nic po porodzie córki i nie chciała zostać mamą. List o tym, jak z czasem pokochała dziecko

"Nie byłam na to gotowa. Nie  marzyło mi się rodzicielstwo i nie ucieszyłam się gdy okazało się, że zostanę mamą. Szczególnie że nie miałam stałego partnera i wcale nie w głowie mi było zakładanie rodziny. Ja zwyczajnie nie miałam w sobie też tego instynktu macierzyńskiego. Koleżanki w moim wieku spacerowały z wózkami zachwycone swoimi pociechami, a ja nie rozumiałam, z czego one się tak cieszą. Gdy urodziła się moja córka, nie poczułam NIC. Pomyślałam tylko, że jestem tak bardzo nieszczęśliwa. Nie kochałam jej. Musiało się wydarzyć coś takiego, żebym poczuła do niej cokolwiek. Ale teraz? Teraz nie mogłabym bez niej żyć".

Pon. 27 listopada

"Mój mąż ma kochankę i całe szczęście. Jestem jej wdzięczna za to, co robi dla mojego męża. To prawdziwe poświęcenie"
"Mój mąż ma kochankę i całe szczęście. Jestem jej wdzięczna za to, co robi dla mojego męża. To prawdziwe poświęcenie"

"Mój mąż był bardzo smutny i przeżywał to wszystko, co się działo. Nie chciałam, żeby taki był przeze mnie, więc zachęciłam go do tego, żeby znalazł sobie kochankę. Cieszę się, że ona to dla niego robi. Jestem jej wdzięczna".

Pon. 27 listopada

"Nie sypiam z mężem od dwóch lat. Nasz związek wisi na włosku, ale nie mogę się przemóc"
"Nie sypiam z mężem od dwóch lat. Nasz związek wisi na włosku, ale nie mogę się przemóc"

"Kiedyś między mną, a mężem był prawdziwy ogień. W sypialni, aż leciały iskry! Od porodu coś się we mnie zmieniło. Od dwóch lat nie sypiam z moim ukochanym. Nie mam ochoty na zbliżenia. Na początku mąż był wyrozumiały. Teraz między nami zrobiło się jakoś inaczej. Nasz związek wisi na włosku i jesteśmy wobec siebie obojętni. Nie wiem, jak to zmienić". 

Pon. 27 listopada

Artur Baranowski zdobył 803 punkty w „1 z 10”. Nagranie obejrzano na YouTube ponad 2 mln razy
Artur Baranowski zdobył 803 punkty w „1 z 10”. Nagranie obejrzano na YouTube ponad 2 mln razy

Pan Artur Baranowski w fenomenalnym stylu wygrał odcinek 1 z 10, odpowiadając na wszystkie pytania z rzędu i zyskując sumę punktów w ilości 803. Jednak nie udało mu się dotrzeć na finał, co było dla programu i samego odcinka wielką stratą. Jednak mimo to internauci wciąż poprzez tworzone przez nich memy, pragną doceniać mężczyznę o niezwykle szerokiej wiedzy. Zobacz w galerii te najpopularniejsze!

Pon. 27 listopada

"Mąż podzielił lodówkę na pół. Sama muszę kupować jedzenie dla siebie"
"Mąż podzielił lodówkę na pół. Sama muszę kupować jedzenie dla siebie"

"Przed ślubem tak nie było. Wydaje mi się, że żyliśmy w większej zgodzie niż teraz. Aktualnie mój mąż wprowadza różne dziwne zasady. Czuję się trochę jak w wojsku. Ograniczenia, rozkazy, bo inaczej tego nie nazwę. Na początku zaskoczył mnie fakt, że podzielił lodówkę na pół. Dosłownie! Każde z nas ma samo sobie kupować jedzenie. Choć oczywiście ja mam mu gotować obiady. Z jego składników. Nie wiem, czy on ma świadomość tego, że czasem muszę tego spróbować. A przecież to jego. Jak raz zjadłam jego jogurt, to zrobił aferę na pół osiedla. Dziwnie mi się z nim teraz żyje".

Pon. 27 listopada

Czytelnik poznał w metrze kobietę, z którą przegadał całą podróż. Po 10 latach są małżeństwem
Czytelnik poznał w metrze kobietę, z którą przegadał całą podróż. Po 10 latach są małżeństwem

"Ten moment swojego życia zapamiętam chyba na zawsze. Gdy nasze spojrzenia się spotkały, ja już wiedziałem, że to nie jest przypadek i ta noc będzie należeć tylko do nas i się nie myliłem".

Pon. 27 listopada

"Teściowa chce kupić prezenty na święta do 50 zł. Przecież za to się nic nie kupi"
"Teściowa chce kupić prezenty na święta do 50 zł. Przecież za to się nic nie kupi"

"W dzisiejszych czasach mało kogo stać na drogie prezenty, ale święta są raz do roku i wydaje mi się, że te 200 zł na jedną osobę to można wygospodarować. Moja teściowa jest innego zdania i chce, abyśmy składali się na prezenty po 50 zł. Uważam, że to jest żenada".

Nd. 26 listopada

Czytelnik w nocy sięgnął po telefon żony i zobaczył potwierdzenie zakupu biletów na mecz na swoje urodziny
Czytelnik w nocy sięgnął po telefon żony i zobaczył potwierdzenie zakupu biletów na mecz na swoje urodziny

„Od pewnego czasu miewam problemy ze snem. Śmieję się, że to przez to, że czterdziestka nadchodzi wielkimi krokami. Starość nie radość, trzeba jakoś sobie z tym radzić. Gdy nie mogłem zasnąć, stwierdziłem, że zmęczę sobie wzrok scrollowaniem filmików z TikToka. Po chwili rozładował mi się telefon, a ja wciąż nie mogłem zasnąć. Sięgnąłem więc po komórkę żony. Żałuję, że to zrobiłem...”

Nd. 26 listopada