Z życia wzięte - Strona 653

„Przez dwa lata udawałam, że o niczym nie wiem. Robiłam to ze względu na dzieci”
„Przez dwa lata udawałam, że o niczym nie wiem. Robiłam to ze względu na dzieci”

„Zdrada w małżeństwie to temat trudny, a szczególnie gdy doświadczyło się jej na własnej skórze. Bolało mocno, ale przez dwa lata udawałam, że o niczym nie wiem. Robiłam to ze względu na dzieci i po części również dla siebie. Wmawiałam sobie, że to chwilowe, że to ja jestem temu winna i teraz muszę pokutować. Słowa, które usłyszałam od męża po rozwodzie, zostaną ze mną do końca życia”.

Śr. 28 czerwca

"Zerwałam z narzeczonym. Moja mama nie potrafi mi tego wybaczyć! Gdyby tylko widziała znaki..."
"Zerwałam z narzeczonym. Moja mama nie potrafi mi tego wybaczyć! Gdyby tylko widziała znaki..."

"Miał być huczny ślub, miała być bajkowa suknia ślubna i wesele na 200 gości. Wszystko było zaplanowane w najdrobniejszym szczególe przez... moją mamę! Ale wtedy coś we mnie pękło! Rozstanie z moim narzeczonym było tym trudniejsze, że moja mama bardzo napaliła się na ten ślub i miała do mnie ogromny żal. Do dziś nie umie mi tego wybaczyć! Twierdzi, że zmarnowałam jej życie! Ja jej?! Wyobrażacie to sobie?! Gdyby tylko widziała znaki... A było ich dużo!"

Śr. 28 czerwca

"Pożyczyłam sąsiadowi pieniądze. Tego, co stało się później, nikt się nie spodziewał"
"Pożyczyłam sąsiadowi pieniądze. Tego, co stało się później, nikt się nie spodziewał"

"Ludzie stali się obojętni na krzywdę innych. W zasadzie to nic dziwnego, bo nie wszyscy są szczerzy. Tych panów spod marketów, co tylko czekają na wózki, żeby niby nam ulżyć i je odprowadzić, a tak naprawdę chodzi im o nasze 2 zł, poganiam za każdym razem. Wiem, że to na używki. No trudno tego nie wyczuć. Ale gdy ktoś tej pomocy naprawdę potrzebuje, to ja się dzielę, choć sama nie mam wiele. Mam takiego sąsiada. Grzeczny, starszy pan. Ciężko mu finansowo. Jest sam, nie ma rodziny. Ale chodzi zawsze czysto ubrany, grzecznie zagada. Raz widziałam, że liczył w sklepie drobniaki, bo brakowało mu na chleb. Dołożyłam mu. A później chciałam mu jeszcze wcisnąć 100 zł (tyle akurat miałam), ale powiedział pod warunkiem, że je odda. A nie po prostu weźmie. Zgodziłam się. Tego, co stało się później, chyba nikt się nie spodziewał".

Śr. 28 czerwca

"Zazdroszczę mamom jedynaków! Mój 4-latek z 6-latką dają czadu... Strach się bać, co będzie dalej"
"Zazdroszczę mamom jedynaków! Mój 4-latek z 6-latką dają czadu... Strach się bać, co będzie dalej"

"Zaraz koniec roku przedszkolnego i dzieci wrócą do domu. To dopiero będzie sajgon! Nie wiem, jak ja się odnajdę bez wsparcia ze strony babć i państwa. Niby są te przedszkolne dyżury wakacyjne, ale dostać się tam to jak znaleźć drogę do świętego Graala. Tymczasem gdy moje dzieciaki w wieku 4 i 6 lat są razem w jednym pomieszczeniu, dopiero się zaczyna... Tak się nie da pracować. Strach się bać, co będzie dalej... Zaczynam zazdrościć mamom jedynaków — w porównaniu ze mną one żyją jak pączek w maśle!"

Śr. 28 czerwca

"Byłam na all inclusive w Egipcie. Wróciłam z pewną wstydliwą dolegliwością i to nie to, co myślicie"
"Byłam na all inclusive w Egipcie. Wróciłam z pewną wstydliwą dolegliwością i to nie to, co myślicie"

"Koleżanka już od dawna namawiała mnie na wakacje w Egipcie, jednak ja nie byłam przekonana. Nie lubię nowych rzeczy i dobrze się czuję w miejscach, które już znam. Najbardziej bałam się pewnej wstydliwej dolegliwości. W końcu jednak dałam się przekonać, ale szybko tego pożałowałam. Nigdy więcej!"

Śr. 28 czerwca

"Mama zażyczyła sobie pokaźną sumkę za opiekę nad wnukiem. Nie mam wyboru, muszę płacić"
"Mama zażyczyła sobie pokaźną sumkę za opiekę nad wnukiem. Nie mam wyboru, muszę płacić"

"Długo zwlekałam z decyzją o rodzicielstwie. Bałam się, że gdy zajdę w ciążę, to po pewnym czasie stracę pracę, którą zawsze bardzo lubiłam. Od wielu lat pracowałam w tej samej firmie, gdzie nietrudno było o awans. Moja mama jednak zawsze, gdy się widziałyśmy, wspominała mi, że bardzo chciałaby już zostać babcią. Że teraz jest dobry czas, bo ona jeszcze ma siłę na to, żeby zająć się wnukiem czy wnuczką. Zapewniała, że mi pomoże i jeśli będę chciała czy musiała wrócić do pracy, to ona przejmie opiekę nad maluszkiem. Za jej namową zaczęłam starać się z mężem o dziecko. Po roku chciałam wrócić do pracy, a ona stwierdziła, że owszem, pomoże mi przy synku, ale zażyczyła sobie za to całkiem pokaźną sumkę. Tylko że ja nie mam wyboru. Muszę jej zapłacić".

Śr. 28 czerwca

"Teściowa zabrania mojemu synowi przychodzić do niej z jednego powodu. Jak ona może?"
"Teściowa zabrania mojemu synowi przychodzić do niej z jednego powodu. Jak ona może?"

"Miłosz ma 16 lat. Ja uważam, że chłopiec w tym wieku ma już pełne prawo do decydowania o sobie. Gdyby chciał zrobić sobie tatuaż, też bym mu na to pozwoliła. A kolczyki? Przecież uszy przebija się już malutkim dziewczynkom i nikt nie robi z tego problemu. A Miłosz poprzez takie dodatki wyraża siebie. Uwielbia czarne ubrania, kolczyki, tunele, ale to jego styl, nie robi tym nikomu krzywdy. Za to teściowa powiedziała mu, że jeśli chce ją odwiedzać, to musi..."

Śr. 28 czerwca

"Chcę, żeby teściowie dawali mojej córce kieszonkowe. Oni mają z tym problem"
"Chcę, żeby teściowie dawali mojej córce kieszonkowe. Oni mają z tym problem"

"W domu nam się nie przelewa. Ja zarabiam najniższą krajową, a mąż niewiele więcej. Sytuacja jest bardzo trudna, bo mamy córkę w szkole podstawowej, która ma coraz większe wymagania finansowe. Teściom za to dobrze się żyje. Powinni dawać kieszonkowe swojej wnuczce. Rozmawiałam z nimi na ten temat". 

Śr. 28 czerwca