Teściowa zabrania 16-letniemu Miłoszowi przychodzić do niej w czarnych ubraniach, kolczykach i tunelach

Teściowa zabrania 16-letniemu Miłoszowi przychodzić do niej w czarnych ubraniach, kolczykach i tunelach

Teściowa zabrania 16-letniemu Miłoszowi przychodzić do niej w czarnych ubraniach, kolczykach i tunelach

canva.com

"Miłosz ma 16 lat. Ja uważam, że chłopiec w tym wieku ma już pełne prawo do decydowania o sobie. Gdyby chciał zrobić sobie tatuaż, też bym mu na to pozwoliła. A kolczyki? Przecież uszy przebija się już malutkim dziewczynkom i nikt nie robi z tego problemu. A Miłosz poprzez takie dodatki wyraża siebie. Uwielbia czarne ubrania, kolczyki, tunele, ale to jego styl, nie robi tym nikomu krzywdy. Za to teściowa powiedziała mu, że jeśli chce ją odwiedzać, to musi..."

Reklama

*Publikujemy list od czytelniczki.

To dyskryminacja!

Tak naprawdę, to chyba wiem, w czym rzecz. Mój syn w zasadzie nie jest wnukiem teściowej. Poznałam obecnego męża, gdy byłam już mamą Miłosza. Miał wtedy niecały rok, a mój obecny partner pokochał go od początku całym sercem. Za to z teściową było inaczej

Reklama

Niechętnie zostawała z małym, nie odwiedzała go, nie bawiła się z nim. Jak potrzebowaliśmy pomocy w opiece nad Miłoszem, musiałam jej zapłacić. Za to, gdy urodziła się nasza wspólna córeczka, babcia na jej punkcie oszalała.

Kupiła jej tyle rzeczy, że ja nie miałam okazji pocieszyć się z zakupów dla noworodka, bo mała i tak by tego nie wynosiła.

Reklama

A Miłosza zawsze dyskryminowała, a on czuł się przez to gorszy.

Reklama

Często o nim zapomina

Święta, urodziny, czy jakakolwiek okazja, Lili jest przez babcię hojnie obdarowana, a Miłosz czasem dostanie czekoladę. I tu naprawdę nie chodzi o te wszystkie prezenty. Nie jestem materialistką. Ale nastolatek przecież już doskonale rozumie i dobrze widzi, że babcia za nim nie przepada.

Reklama

Teściowa już chyba nie miała pomysłu na to, co zrobić, żeby syn jej nie odwiedzał. I zaczęła czepiać się jego wyglądu.

Reklama

Miłosz nie jest szczególnie zbuntowanym nastolatkiem, ale ma swój styl. Lubi czarne ubrania i kupuje je za całe swoje kieszonkowe. No i super. Lepiej, że robi to, niż miałby wydawać na jakieś używki, jak jego koledzy.

Pozwoliłam mu też przebić uszy i nos oraz górną wargę. Miłosz ostatnio włożył też sobie tunele. Gdy teściowa go zobaczyła, kazała mu wyjść.

tunel w uchu canva.com

Postawiła mu warunek

Powiedziała mu, że po pierwsze, musi założyć bardziej kolorowe ubrania, bo nie jest żadnym żałobnikiem i nie życzy sobie, żeby przychodził do niej ubrany w taki sposób.

Po drugie, jeśli chce przekroczyć jej próg, ma wyjąć wszystkie kolczyki i tunele. Oczywiście mi też przy okazji się dostało, bo powinnam była zabronić mu tego wszystkiego i w ogóle nakierować go na lepszą drogę.

Tak? To znaczy jaką? To jego ciało i ma prawo robić z nim to, czego chce. A stylu też nie zmienię mu na siłę. Przecież to tylko ubrania i dodatki, one nie świadczą o moim synu.

To dobry, wrażliwy chłopiec, który ma ogromne serducho i potrafi dzielić się z innymi. Dlaczego mam mu zabronić wyrażać siebie poprzez styl?

Szczerze mówiąc mam tego tak bardzo dość, że chyba sama też przestanę ją odwiedzać. I może również powinnam jej powiedzieć, że w moim domu nie jest mile widziana, dopóki nie zmieni nastawienia. Skoro uważa, że zmiany są takie łatwe, to niech się postara, jeśli chce widywać swoją wnuczkę. To chyba nam wszystkim wyjdzie na dobre.

Martyna

Ten mężczyzna ma ciało wytatuowane w 90% i 10 kolczyków. Zobacz, jak wygląda teraz!
Źródło: mdwfeatures/Andreas Stauffiger/Media Drum/East News
Reklama
Reklama