Czytelniczka zamiast „klątwy faraona” przywiozła z Egiptu przeziębienie od klimatyzacji i lodu w drinkach

Czytelniczka zamiast „klątwy faraona” przywiozła z Egiptu przeziębienie od klimatyzacji i lodu w drinkach

Czytelniczka zamiast „klątwy faraona” przywiozła z Egiptu przeziębienie od klimatyzacji i lodu w drinkach

Canva.com

"Koleżanka już od dawna namawiała mnie na wakacje w Egipcie, jednak ja nie byłam przekonana. Nie lubię nowych rzeczy i dobrze się czuję w miejscach, które już znam. Najbardziej bałam się pewnej wstydliwej dolegliwości. W końcu jednak dałam się przekonać, ale szybko tego pożałowałam. Nigdy więcej!"

Reklama

*Publikujemy list naszej czytelniczki.

Dałam się namówić na wakacje all inclusive w Egipcie

Wielu moim znajomych wyjeżdża na all inclusive do Egiptu i bardzo sobie chwali taką formę spędzania czasu na wakacjach. W zeszłym roku moja koleżanka wróciła z alla i chwaliła, że wszystko miała na miejscu — basen, piękną pogodę, plażę i morze. Chwaliła też bufet, z którego każdy może brać, ile chce i na pewno nie wróci głodny. No i oczywiście bar, w którym barmani przygotowują ci najbardziej wymyślne drinki.

Reklama

Oczywiście niektórzy narzekają na zbyt wysokie napiwki na all inclusive w Egipcie, ale mnie one niestraszne. Uważam, że Egipcjanie ciężko pracują i "bakszysz" im się po prostu należy.

Ja do tej pory wolałam drogą rybkę nad polskim morzem, ale przyznaję, że miałam ochotę spróbować czegoś innego. Dlatego w zeszłym roku dałam się namówić i razem z mężem też pojechaliśmy na all inclusive do Egiptu.

Reklama

Niestety wybraliśmy najcieplejszy miesiąc w Egipcie — sierpień. Jednak koleżanka przekonywała mnie, że da się tam wytrzymać, bo w pokoju jest klimatyzacja i wieczorami będzie można odpocząć od skwaru no i dodatkowo schłodzić się wybornymi drinkami z lodem.

Reklama

kobieca dłoń ze szklanką z sokiem Canva.com

Reklama

Co prawda przed wyjazdem do Egiptu bałam się jednej wstydliwej dolegliwości. Wiele się słyszy o "klątwie faraona". I ja też wiele o tym czytałam — o tym, żeby broń Boże nie pić wody z kranu i często myć ręce. No i uważać, żeby to, co się je było zawsze świeże.

Reklama

Jednak przygotowałam się, zabrałam ze sobą mnóstwo tabletek z węglem i byłam gotowa na wyjazd.

Wróciłam z pewną wstydliwą dolegliwością i to nie to, co myślicie

Od razu po wylądowaniu w Egipcie i wyjściu z samolotu, uderzyła nas fala gorąca. Ale to nie było miłe ciepełko, to była po prostu ciężka fala, jakbym weszła do sauny parowej i dodatkowo poparzyła się wrzątkiem z czajnika na całym ciele!

Sprawdziłam, że w sierpniu Egipcie średnia temperatura to 33,7°C, jednak jak odczuwałam, jakby na zewnątrz było 45°C! Dodatkowo w samolocie była klimatyzacja i szok był tym większy.

wakacje w Egipcie, piramidy, Sfinks Canva.com

W samolocie z powodu klimy trochę się przeziębiłam, ale pocieszałam się, że wyjdę na ciepełko i mi przejdzie. Niestety stało się zupełnie inaczej.

Pierwszy wieczór w Egipcie z mężem musieliśmy uczcić! Dodatkowo mieliśmy wszystko za darmo, więc wzięliśmy najlepsze drinki z menu z ogromną ilością lodu. Miałam wrażenie, że lodu było tam więcej niż soku, ale ok, taki styl.

Pierwszego dnia trochę zaszaleliśmy i szczerze mówiąc, nie liczyłam, ile wypiłam. Następnie wróciliśmy do pokoju, w którym panował okropny ziąb! Mąż już wcześniej rozkręcił klimatyzację na maksa tak, żeby dało się spać w pokoju.

Ja wzięłam na wakacje tylko krótką piżamkę i w nocy zmarzłam! Nad ranem obudziłam się z ogólnym złym samopoczuciem i bólem gardła. Okazało się, że to klimatyzacja i różnica temperatur mnie dobiły!

Resztę wakacji zamiast na piciu darmowych drinków, spędziłam na piciu gorącej herbaty.  Zmusiłam męża, żeby wyłączył klimatyzację w pokoju, bo z jej powodu czułam się jeszcze gorzej! Ale w tym skwarze pociliśmy się jak świnie! Mąż był na mnie wściekły, że przeze mnie musi się tak męczyć!

Dodatkowo musieliśmy zrezygnować ze zwiedzania słynnych zabytków w Egipcie, jak Sfinks, czy piramidy, bo przez cały pobyt źle się czułam!

Wakacje w Egipcie miały być rajem, a to był koszmar! Może to był błąd, że wybraliśmy najcieplejszy miesiąc w Egipcie, ale bardzo źle wspominam te wakacje. Nigdy więcej już się nie dam na to namówić! Wakacje w Egipcie to nie na wątłe polskie zdrowie!

Zmęczona kuracjuszka

Reklama
Reklama