Z życia wzięte - Strona 654

"Moje dwuletnie dziecko ma coś z głową. Wykonuje TAKIE gesty każdego dnia"
"Moje dwuletnie dziecko ma coś z głową. Wykonuje TAKIE gesty każdego dnia"

"Nigdy się bym nie spodziewała, że młoda mama może borykać się z takimi zaskakującymi wyzwaniami. Mój dwuletni synek wykonuje takie dziwne ruchy, że naprawdę nie uchodzi. Boję się, że ktoś kiedyś zgłosi nas na policję. W życiu nie przypuszczałam, że będę się z czymś takim borykać".

Śr. 28 czerwca

"Mama zapisała to w testamencie! Jak ona mogła... Mój ojciec w grobie się przewraca..."
"Mama zapisała to w testamencie! Jak ona mogła... Mój ojciec w grobie się przewraca..."

"Moja ś.p. mama miała pogmatwane życie... Mimo tego umiała stawiać życiu czoła z uśmiechem i z każdego dnia wykrzesać dobro, mimo że ilością tragedii mogłaby obdzielić kilka życiorysów. Pochowała trzech mężów. Jej pierwszy mąż zmarł tragicznie w młodym wieku. Drugim był mój ukochany tata, z którym spędziła pół życia — byli razem 40 lat. Gdy zmarł, mama nie chciała jeszcze zostawać sama i po 5 latach wyszła za mąż po raz trzeci, na krótko, bo jej wybranek miał słabe serce, które nie wytrzymało. Potem los zabrał ją, w wieku 83 lat. Zostawiła po sobie testament. Zapisała w nim coś, co mnie zbulwersowało! Jak ona mogła?! Mój ojciec przewraca się w grobie..."

Śr. 28 czerwca

„Koleżanka przestała się do mnie odzywać, bo powiedziałam prawdę na temat jej dzieci”
„Koleżanka przestała się do mnie odzywać, bo powiedziałam prawdę na temat jej dzieci”

„Całe życie funkcjonowałam w przekonaniu, że fundamentem bliskiej znajomości, czy tak zwanej przyjaźni powinno być to, że można tej drugiej osobie powiedzieć wszystko i to niezależnie od okoliczności. Jest przecież takie powiedzenie, że szczerość to podstawa i tego się właśnie trzymałam, ale moja bliska koleżanka przestała się do mnie odzywać, bo powiedziałam prawdę na temat jej dzieci”.

Wt. 27 czerwca

"Trzymałam synka w objęciach, gdy odszedł. Nie tak miała się skończyć moja ciąża"
"Trzymałam synka w objęciach, gdy odszedł. Nie tak miała się skończyć moja ciąża"

"To był mój wyczekany i wymodlony maluszek. Straciłam wcześniej 3 ciąże, ale na samym początku. Mój mąż nie rozumiał, jak mogę rozpaczać za tymi dziećmi, ale ja zdążyłam je już pokochać. Przecież biły im serduszka. Słyszałam je. Wyobrażałam sobie, jak tulę moje maleństwa i na każdą ciążę cieszyłam się tak samo, chociaż radość mieszała się ze strachem i ogromnym stresem. Po trzeciej stracie próbowałam nabrać trochę dystansu. Z jednej strony wiedziałam, że przecież to nie zależy ode mnie, czy donoszę ciążę, a z drugiej stres też nie wpływał pozytywnie na dziecko. Udało się! Brzuszek rósł, a lekarz podczas USG nie widział żadnych nieprawidłowości. Cieszyłam się, przygotowałam wszystko na przyjście maluszka na świat, a już minutę po porodzie tuliłam jego małe ciałko. Nie oddychał".

Wt. 27 czerwca

"Pracuję w lodziarni. Tak roluję tych prostaków"
"Pracuję w lodziarni. Tak roluję tych prostaków"

"Nie da się ukryć, że ludzie są okropni i wykorzystują każdą okazję, żeby Cię wyśmiać i zmieszać z błotem. Nie zdają sobie jednak sprawy z tego, że ja pracując w lodziarni, odpłacam im pięknym za nadobne, a oni nawet nie mają o tym pojęcia".

Wt. 27 czerwca

"Co roku jeżdżę na all inclusive do Turcji i bawię się doskonale, jeśli wiecie, co mam na myśli"
"Co roku jeżdżę na all inclusive do Turcji i bawię się doskonale, jeśli wiecie, co mam na myśli"

"Jestem rozwódką i z całą pewnością nie szukam już miłości, ale mam swoje potrzeby. I właśnie na wakacjach w Turcji mogę je zrealizować. Osobiście najbardziej lubię Norwegów, Szwedów lub Finów. Są niesamowicie zadbani, wysportowani i mają świetny gust. Przy tym są elokwentni i oczytani — rozmowa z nimi to prawdziwa rozkosz. Gdzie im tam do zmęczonych życiem i niemających na nic siły Polaków z brzuszkiem! Po wszystkim mam, co wspominać w zimowe wieczory!"

Wt. 27 czerwca

Przez jej wygląd obcy ludzie prosili o autograf i zdjęcie. Tak teraz wygląda "najpiękniejsza 8-latka świata"
Przez jej wygląd obcy ludzie prosili o autograf i zdjęcie. Tak teraz wygląda "najpiękniejsza 8-latka świata"

Anastasia Knyazeva, bo właśnie tak nazywa się dziewczynka, obecnie ma 12 lat, lecz cztery lata temu okrzyknięto ją "najpiękniejszą 8-latką świata". Wszystko przez jej duże piękne oczy, grzywkę i długie włosy, a także regularne rysy twarzy. Nastolatka przez lata się zmieniała, ale nadal pozostaje piękną dziewczyną. W naszej galerii znajdziesz jej zdjęcia.

Wt. 27 czerwca

"Nowa dziewczyna syna kusi mojego męża. Co to za maniery?"
"Nowa dziewczyna syna kusi mojego męża. Co to za maniery?"

"Oj ten mój synek. Skacze sobie z kwiatka na kwiatek. Ja to bym chciała, żeby w końcu przyprowadził do domu kobietę, z którą będzie dłużej. A on je zmienia jak rękawiczki. Ja już ledwo nadążam z zapamiętywaniem ich imion. Ostatnio jedną miał taką naprawdę fajną. I pogadać się z nią dało i skromna była i ubrała się odpowiednio. Nawet jak przyszła za pierwszym razem, to pomyła naczynia po kawie. Zaimponowała mi tym bardzo i gdybym ja mogła wybrać dziewczynę dla syna, to na pewno byłaby ona. Ale po dwóch tygodniach miał już kolejną. Ta to dopiero jest ewenement. Denerwuje mnie od pierwszego podania ręki na dzień dobry. I ten jej piskliwy głos. Koszmar. Ale najgorsze jest to, że perfidnie kusi mojego męża. A on facet po 60-tce, to i się ogląda za młodymi".

Wt. 27 czerwca