Z życia wzięte - Strona 652

Wydała ponad milion zł na operacje. Znów zmieniła coś w swojej twarzy. Internauci... są nią zachwyceni!
Wydała ponad milion zł na operacje. Znów zmieniła coś w swojej twarzy. Internauci... są nią zachwyceni!

Jayne McConachy to 34-letnia insta modelka, która uważa, że jej nienaturalne ciało jest idealne, a wszystko przez szereg zabiegów i operacji plastycznych, które jej zdaniem zmieniły ją na lepsze. Pielęgniarka na co dzień ma do czynienia z cierpieniem, a mimo to i tak sama poddaje się bolesnym procedurom. Jak dziś wygląda Tara Jayne?

Pt. 30 czerwca

"Mam 16 lat i właśnie zaszłam w ciążę. Stoję przed dylematem, czy urodzić to dziecko"
"Mam 16 lat i właśnie zaszłam w ciążę. Stoję przed dylematem, czy urodzić to dziecko"

"Znalazłam się w ekstremalnie trudnej sytuacji. Mam dopiero 16 lat i zaszłam w ciążę. Pochodzę z biednej rodziny i nie stać nas na wychowanie dziecka. Nie wiem, co powinnam w tej sytuacji robić. Nie sądziłam też, że ojciec dziecka zachowa się właśnie w taki sposób. Myślałam, że mnie kocha, a prawda okazała się być zupełnie inna. Proszę o pomoc".

Czw. 29 czerwca

"Prateściowa nie przyszła na nasze wesele! Lecz kościół zamarł, gdy drżącymi dłońmi podała nam niewielki pakunek"
"Prateściowa nie przyszła na nasze wesele! Lecz kościół zamarł, gdy drżącymi dłońmi podała nam niewielki pakunek"

"Jakby mi ktoś powiedział, że oprócz zwykłej teściowej będę miał też prateściową, to wybuchnąłbym śmiechem. Że co?! Tymczasem tak się złożyło... Razem z przyszłą żoną osobiście zapraszaliśmy na nasz ślub wszystkich członków najbliższej i bliskiej rodziny. Chcieliśmy potraktować wszystkich z jednakowym szacunkiem. Tymczasem moja prateściowa w ostatniej chwili wszystko odwołała i nie przyszła na wesele. Zanim złożyliśmy przysięgę, drżącymi dłońmi podarowała nam niewielkie pudełeczko, na widok którego wszyscy wstrzymali oddech".

Czw. 29 czerwca

"25-letni syn nie chce iść do pracy, bo za mało płacą. Całe życie mam go utrzymywać?"
"25-letni syn nie chce iść do pracy, bo za mało płacą. Całe życie mam go utrzymywać?"

"Może jest w tym trochę mojej winy. Mój mąż zawsze mi to wypomina. Bo ja tego naszego Józia to zagłaskałabym czasami. Podstawiałam mu wszystko pod nos, sprzątałam po nim, przypominałam o wszystkim. On nie musiał robić nic. Nie widziałam go chyba nigdy w życiu z miotłą ani z odkurzaczem, a naczynia po jedzeniu ustawiał w pokoju w wieżę i to ja później je zabierałam i zmywałam. Tylko że on ma już 25 lat. Wszystko jest coraz droższe i trudno jest nam z mężem utrzymywać aż trzy osoby. Mąż ostatnio wspomniał Józkowi, że najwyższy czas iść do pracy, ale on nie chce, bo twierdzi, że płacą za mało i się nie opłaca. Czasem myślę, że będę musiała utrzymywać go przez całe życie. Naprawdę mnie na to nie stać".

Czw. 29 czerwca

„Spotkałam go na grobie mojej matki. To wyznanie złamało mi serce”
„Spotkałam go na grobie mojej matki. To wyznanie złamało mi serce”

"Kiedy kilka dni temu wybierałam się na grób matki, nie sądziłam, że kogokolwiek tam spotkam. Tym większe było moje zdziwienie, kiedy okazało się, że to ON. Wyglądało to tak, jakby na mnie czekał. Chciał mi coś wyznać. To kompletnie odmieniło moje życie. Nie spodziewałam się tego". 

Czw. 29 czerwca

"Pojechałam sama na urlop do Grecji na tę wyspę. To były najlepsze wakacje mojego życia!"
"Pojechałam sama na urlop do Grecji na tę wyspę. To były najlepsze wakacje mojego życia!"

"Tak się składa, że 5 lat temu pojechałam do Grecji na tę słynną wyspę i to były najpiękniejsze wakacje mojego życia! Co więcej, to był mój pierwszy w życiu samotny urlop! Pojechałam tam absolutnie sama i nikogo tam nie znałam. Czuję się w obowiązku odgonić czarne chmury, jakie teraz zgromadziły się nad greckimi wakacji. Nie jest prawdą, że w Grecji jest niebezpiecznie".

Czw. 29 czerwca

"Ta opowieść chwyciła mnie za serce. Dlaczego starsi ludzie muszą aż tak cierpieć?"
"Ta opowieść chwyciła mnie za serce. Dlaczego starsi ludzie muszą aż tak cierpieć?"

"Kiedyś mi się wydawało, że na emeryturze to dopiero zaczyna się życie. Nie musisz pracować, dostajesz kasę i podróżujesz. Ostatnio jednak usłyszałem poruszającą historię szewca, do którego poszedłem z butami. Jego słowa mną wstrząsnęły".

Czw. 29 czerwca

"Podrzucono mi pod drzwi tajemniczy pakunek. Jego zawartość doprowadziła mnie do łez"
"Podrzucono mi pod drzwi tajemniczy pakunek. Jego zawartość doprowadziła mnie do łez"

"Mam dość przewidywalne życie, ale lubię tak. Niespodzianki są fajne, ale wiąże się z nimi stres o to, czy przyniosą coś dobrego, czy wręcz przeciwnie. Dlatego cenię sobie tę przewidywalność, którą nie wszyscy lubią. Są ludzie, którzy potrzebują emocji i zmian do tego, by na co dzień dobrze funkcjonować. Ja mam ułożone życie i żadne zmiany nie są mi potrzebne. Choć ostatnio wydarzyło się coś, co trochę zmieniło moje podejście do tego tematu. Pod drzwiami mojego domu znalazłam tajemniczy pakunek, którego zawartość doprowadziła mnie do łez. Mieszały się we mnie różne emocje, ale te pozytywne zdecydowanie zwyciężyły".

Czw. 29 czerwca