Z życia wzięte - Strona 647
"Mój tatuś był najlepszy. Spędzał ze mną ogrom czasu, nie był statystą, jak wielu ojców ma w zwyczaju. On aktywnie uczestniczył w moim wychowaniu. Bardzo go kochałam. Niestety, niedawno zmarł, a to, co mi wyznał przed śmiercią było dla mnie ogromnym szokiem. To całkiem zmieniło mój obraz postrzegania rodziny".
Śr. 5 lipca
"Dbam o zdrową dietę mojej córki. Zależy mi na tym, aby dziecko jak najmniej jadło cukru i soli. Przyznam, że nie jest to łatwe. Zwłaszcza, że nikt mnie w tym nie wspiera. Wszyscy uważają, że przesadzam, a teściowa teraz zrobiła jakieś soczki z malin, w których jest tona cukru i chce tym poić moje dziecko".
Śr. 5 lipca
"Małżeństwo z Markiem okazało się strzałem w dziesiątkę i spełnieniem moich marzeń o udanej relacji i w życiu nie zamieniłabym tego mężczyzny na kogokolwiek innego, ale czasem zdarza się, że krępuje mnie mój mąż, gdy wychodzimy do ludzi".
Śr. 5 lipca
"Byłem ostatnio u spowiedzi, bo syn będzie chrzcić dziecko, no i wypada, żeby jednak wtedy do Komunii Świętej pójść wtedy. Nie spodziewałem się, że usłyszę od księdza takie słowa. Chyba go pogięło. No tego się nie spodziewałem".
Śr. 5 lipca
"Mój mąż jest bardzo zżyty ze swoimi rodzicami i widać, że daje wsparcie innym. Od samego początku bardzo mi się to podobało i zazdrościłam, że u mnie tak nigdy nie było. Okazało się jednak, że pozory mylą".
Wt. 4 lipca
"Doskonale pamiętam czasy swojego dzieciństwa. Nie było mi łatwo. Pochodzę z rodziny, w której dzieci nie były na pierwszym miejscu. Ojciec sięgał do kieliszka, a mama siedziała cicho, bo co ludzie powiedzą. Nie było przestrzeni na dziecięce problemy i emocję. Obiecałam sobie, że mój dom będzie wyglądał inaczej. Udało mi się i dziś mam tego największy dowód. Mój 11-letni syn zrobił to, na co mi całe życie brakowało odwagi".
Wt. 4 lipca
"Piszę ten list, bo nie umiem sobie z tym poradzić. Zakochałem się w kobiecie, z którą pracuję. To zwykła koleżanka z pracy, ale czegoś takiego nie czułem nigdy w życiu. Z żoną znaliśmy się od podstawówki, było zupełnie inaczej, spokojniej. Teraz to uczucie mną owładnęło, sam nie wiem kiedy. Wiem, że nic z tego nie będzie, ona też ma męża, ale nie umiem zacząć dnia bez niej — idę do jej biurka pod byle pretekstem, a potem robię sobie wyrzuty. Nie chcę nikogo krzywdzić, ale nie wiem, jak długo jeszcze wytrzymam..."
Wt. 4 lipca
"Paweł to mój drogi kolega i nie da się ukryć, że znamy się jak łyse konie. Nie sądziłem jednak, że Paweł, którego znam tak dobrze, zaproponuje mi coś takiego. Jego propozycja jest dla mnie zaskoczeniem".
Wt. 4 lipca
„Każdy człowiek ma jakieś cele, do których dąży albo marzenia, które latami siedzą w głowie, ale nie zawsze są możliwe do zrealizowania. Ja musiałam przełknąć gorycz porażki i przywyknąć do tego, że już nigdy nie spełnię swojego największego marzenia. Czasu niestety cofnąć się nie da, bo gdyby się dało, to może pewnych decyzji bym po prostu nie podjęła i dziś byłabym szczęśliwa”.
Wt. 4 lipca
"Nie ma większego rozczarowania niż to, gdy własna matka staje przeciw tobie i to w momencie, kiedy najbardziej jej potrzebujesz. Popełniłem w życiu nie jeden błąd, ale zawsze wiedziałem, że mogę liczyć na wsparcie najbliższych. To nie tak, że nie wyciągam wniosków ze swoich porażek, po prostu błądzić jest rzeczą ludzką. Otworzyłem się przed matką, powiedziałem najbardziej skrywany sekret, a ona obróciła wszystko przeciw mnie!"
Wt. 4 lipca
Najnowsze