"Zawsze miałam dobre zdanie o mojej mamie. Chciałam ją taką zapamiętać, jednak na jej pogrzebie spotkałam ciotkę, która wszystko zrujnowała. W mojej głowie obraz rodzicielki już nigdy nie będzie taki sam. Gdybym mogła cofnąć czas, to na pewno w ogóle nie rozmawiałabym z ciotką".
*Publikujemy list naszej czytelniczki.
Kochałam moją mamę
Dobrze wspominam moje dzieciństwo. Mama była naprawdę kochana. Byłam jedynaczką, więc poświęcała mi dużo czasu. Wychowywała mnie sama i nigdy nie zdradziła mi, kto jest moim ojcem. Nie miałam do niej o to pretensji, choć niejednokrotnie o to dopytywałam. Teraz już wiem, o co chodzi i dlaczego to przede mną ukrywała.
Mama zmarła dość wcześnie. Ja mam 25 lat, a ona miała 45. Niestety, zabrała ją choroba. Miała nowotwór złośliwy i dość późno to zostało odkryte. Wcześniej nie było żadnych objawów, a więc nawet leczenie nie przyniosło żadnych rezultatów. Było mi bardzo trudno z jej chorobą, musiałam się nią zajmować i patrzyłam jak gaśnie w oczach. Okropnie wspominam ten czas. Kiedy umarła, nie mogłam się pozbierać. Musiałam jednak zorganizować pogrzeb i jakoś się z tym wszystkim uporać. Nie było lekko.

Ciotka zdradziła mi okropny sekret
Na pogrzebie pojawiło się bardzo dużo osób, mimo tego że nie utrzymywałyśmy kontaktów z rodziną. Nie wiem, dlaczego mama się od nich odcięła, ale tak było. Otaczała się ludźmi, ale byli to jej znajomi i przyjaciele. Tak naprawdę znałam moje kuzynki, ciotki i wujków tylko z pogrzebów, na które zawsze chodziłyśmy.
Na cmentarzu podeszła do mnie ciotka, a dokładnie siostra mojej mamy. Powiedziała, że musi mi to wyznać, bo inaczej się ze sobą nie pogodzi. Uznała, że powinnam o tym wiedzieć. Dziś żałuję, że w ogóle zdecydowałam się na rozmowę z nią. Kiedy wyznała, że mój ojciec był księdzem, zamurowało mnie. To dlatego matka nigdy o nim nie mówiła.
Nie da się o tym zapomnieć
Już wiem, dlaczego rodzina zerwała wszystkie kontakty z moją mamą, a ona od nich stroniła. Nie mogli jej tego wybaczyć, bo wszyscy są bardzo wierzący. Okazuje się, że ksiądz wysyłaj pieniądze na moje wychowanie, ale nie chciał mieć nic ze mną wspólnego i zależało mu na tym, aby to wszystko pozostało tajemnicą.
Jak teraz mogę o tym wszystkim zapomnieć? Nie spodziewałam się tego po mojej mamie i jestem zdruzgotana. Nie sądziłam, że może się czegoś takiego dopuścić.
Zdruzgotana Córka