Z życia wzięte - Strona 602

"Moja siostra zaszła w ciążę, choć nikogo nie miała. Mam obawy, kto jest ojcem jej dziecka!"
"Moja siostra zaszła w ciążę, choć nikogo nie miała. Mam obawy, kto jest ojcem jej dziecka!"

"Kiedy zamieszkaliśmy z moim mężem, rodzicami oraz moją młodszą siostrą razem w wielkim domu, wiedziałam, że to będzie błąd. No, ale nie było innego wyjścia, bo byliśmy pod bramką. Ja i mój mąż Jarek kupiliśmy właśnie nasze pierwsze mieszkanie. Wyprztykaliśmy się do zera, więc musieliśmy zaciskać paska. Stwierdziliśmy, że czekając na to, aż nasze nowe mieszkanie się wybuduje, zamieszkamy z moimi rodzicami i trochę zaoszczędzimy. To miał być tylko rok, jednak ten rok okazał się najdłuższy w moim życiu! Pech chciał, że mieszkała z nami także moja siostrunia".

Śr. 9 sierpnia

"Kąpię się zawsze w wodzie po mężu. Oszczędzamy też na inne sposoby"
"Kąpię się zawsze w wodzie po mężu. Oszczędzamy też na inne sposoby"

"Wiem, że to może się wydać kontrowersyjne, ale mamy takie czasy, że po prostu trzeba oszczędzać. Ja lubię posiedzieć sobie w wannie z godzinę, a gdybym tak lała sobie nową wodę i ja i mąż, to rachunki byłyby tak wysokie, że ciężko było nam je płacić na czas. Dla mnie kąpiel po mężu nie jest niczym nieakceptowalnym. Ale oszczędzamy na różne sposoby. Jedni się z tego śmieją, inni stukają się w czoło, a my dzięki temu nie mamy problemów finansowych".

Śr. 9 sierpnia

"Co roku zbieram jagody i grzyby, żeby mieć na chleb. Ludzie mnie za to szanują"
"Co roku zbieram jagody i grzyby, żeby mieć na chleb. Ludzie mnie za to szanują"

"Od miesiąca codziennie jestem w lesie. Wstaję o 4-5 rano, żeby nazbierać świeżych jagód... To czarne złoto co roku podreperowuje moją zbyt skromną emeryturę. Dzieci mało się interesują losem starej matki, to co mi zostało? Dzięki owocom lasu mam na chleb... Trzeba sobie jakoś radzić i za coś żyć, jak się nie zapracowało wcześniej. Stoję potem na poboczu i wystawiam to, co nazbierałam, a co się nie sprzeda, zamieniam w przetwory. A kiedy jagody się skończą, zaczną się grzyby... Chociaż tyle, że mam za to szacunek..."

Śr. 9 sierpnia

"Moja córka postanowiła zrobić sobie tatuaż. Nie miałam nic przeciwko, dopóki nie zobaczyłam, jaki wzór wybrała"
"Moja córka postanowiła zrobić sobie tatuaż. Nie miałam nic przeciwko, dopóki nie zobaczyłam, jaki wzór wybrała"

„W jednej chwili moje ciało pokryła gęsia skórka, a moje oczy się zaszkliły. Teraz jednak wiem, że muszę z nią poważnie pogadać. Czeka nas długa i ciężka rozmowa. Pewnie zastanawiacie się, co takiego znalazło się na tatuażu mojej córki, że tak mną wstrząsnęło. Otóż Ewa wytatuowała sobie...”

Śr. 9 sierpnia

"Chcę lepszego życia, ale mama mi na nie nie pozwala. Wciąż muszę myśleć tylko o niej"
"Chcę lepszego życia, ale mama mi na nie nie pozwala. Wciąż muszę myśleć tylko o niej"

"Gdybym powiedziała, że moja mama o mnie nie dbała, to naprawdę bym skłamała. Ojciec odszedł od nas gdy skończyłam 3 lata. Za bardzo nawet go nie pamiętam, bo ograniczył się tylko do płacenia alimentów, a nie odwiedzał mnie wcale. Mama robiła wszystko, żeby niczego mi nie brakowało i odmawiała sobie wielu rzeczy, by spełniać moje marzenia i zachcianki. Nauczyła mnie życia na wysokim poziomie, którego mi teraz brakuje. Chcę lepszego życia dla mnie i dla mojej rodziny, ale moja mama mnie blokuje i nie pozwala mi o nie zawalczyć. Mam wrażenie, że wciąż muszę myśleć tylko o niej".

Śr. 9 sierpnia

"Zarabiam na wygodne życie jako surogatka. Dzięki temu mam czas dla moich dzieci"
"Zarabiam na wygodne życie jako surogatka. Dzięki temu mam czas dla moich dzieci"

"Kocham być w ciąży. Choć końcówka jest ciężka, to ten stan mnie uskrzydla, kiedy pomyślę, że noszę w sobie nowe życie... Jednak to nie byłoby zbyt rozsądne, wychowywać kolejne dziecko, zwłaszcza że nie ma obok mnie mężczyzny. Ojciec mojej dwójki ulotnił się bez śladu i to ja jestem jedyną żywicielką naszej rodziny. A ja lubię żyć na poziomie. Dlatego zarabiam na życie jako surogatka. Mam to szczęście, że mieszkam w Stanach. Dzięki temu zajęciu nie muszę pracować i mam czas dla swoich dzieci".

Śr. 9 sierpnia

"Gdy byłam dzieckiem, wciąż słyszałam to od matki. To boli do dziś"
"Gdy byłam dzieckiem, wciąż słyszałam to od matki. To boli do dziś"

"Wiem, że teraz mamy inne czasy. Rodzic nie ma prawda podnieść ręki na dziecko (przynajmniej na razie) i generalnie to mówi się dużo o rodzicielstwie bliskości. Jeśli kiedyś zostanę mamą, to na pewno taką, która przytula swoje dzieci i wspiera je pozytywnymi słowami. Moja mama na pewno mnie kochała, choć tego nigdy nie mówiła. Za to słyszałam od niej wciąż inne słowa, które niestety bolą mnie do dziś. Dzieciństwo miało ogromny wpływ na to, jaką teraz jestem osobą i jest mi naprawdę trudno. Wciąż jednak wmawiam sobie, że matka nie miała pojęcia, że mnie krzywdzi. To jakoś by ją tłumaczyło. Tylko czy to prawda?"

Śr. 9 sierpnia

"Zdradzam męża bez opamiętania. On bawi się z dziećmi, a ja zabawiam się jego kolegami"
"Zdradzam męża bez opamiętania. On bawi się z dziećmi, a ja zabawiam się jego kolegami"

"Wiele kobiet żałuje zdrady swoje męża. Rozpaczają, płaczą, mówią, że to ostatni raz, a potem znowu, znowu, znowu... Mężczyźni też zarzekają się, że oni nigdy tego nie zrobią z żadną inną kobietą. Prawda jest taka, że wszyscy zdradzają i każdy kiedyś ulegnie. Ja przynajmniej jestem szczera. Zdradzam męża bez opamiętania i to nawet z jego kolegami".

Śr. 9 sierpnia