Z życia wzięte - Strona 545

„Moja koleżanka pobiera od syna opłatę za mieszkanie w domu. Czy to normalne?”
„Moja koleżanka pobiera od syna opłatę za mieszkanie w domu. Czy to normalne?”

„Moja koleżanka pobiera od syna opłatę za mieszkanie w domu. Czy to normalne? Sama jestem matką i nigdy nawet przez myśl by mi nie przyszło, żeby traktować dzieci, jak lokatorów wynajmujących pokoje. Oniemiałam, gdy mi o wszystkim powiedziała, a jeszcze lepsza była jej argumentacja. Obowiązkiem każdego rodzica jest pomaganie dzieciom, a nie narażanie ich na dodatkowy stres już na początku dorosłego życia”.

Czw. 28 września

"Zamieszkałem z kobietą po przejściach. Żal mi jej syna, ale nie wiem, jak mu pomóc"
"Zamieszkałem z kobietą po przejściach. Żal mi jej syna, ale nie wiem, jak mu pomóc"

"Jestem w związku z kobietą z bagażem przeszłości. Ania ma dwoje dzieci i ma za sobą nieszczęśliwy związek... Powoli odbudowuje się psychicznie po tym, co przeszła, choć to wymaga mnóstwa czasu. W moim skromnym mieszkanku znalazła bezpieczny kąt. Ania ma dwóch synów: 16-latka i 11-latka... Starszy chłopiec wbrew namowom chciał dalej mieszkać z biologicznym ojcem, bo tamten na wszystko mu pozwala. Młodszy mieszka z nami, ale spędza dni na czymś, co go niszczy. Strasznie mi żal dzieciaka, lecz kompletnie nie wiem, jak mam mu pomóc, żeby mnie nie odtrącił..."

Czw. 28 września

"Wstydzę się tego, gdzie pracuje mój mąż. Koleżanki mają informatyków, a ja nie mam się czym pochwalić"
"Wstydzę się tego, gdzie pracuje mój mąż. Koleżanki mają informatyków, a ja nie mam się czym pochwalić"

"Nie ukrywam, że wiedzie nam się nawet dobrze jak na polskie warunki i faktycznie możemy pozwolić sobie na wakacje zagraniczne czy kursy dodatkowe dla naszych dzieci, ale nie chciałabym mówić znajomym, gdzie pracuje mój mąż, bo bardzo się tego wstydzę. Niby nic takiego, ale lepiej się nie chwalić."

Czw. 28 września

"Niedługo Zaduszki. Drżę na myśl o tej dacie. Mój ukochany mąż odszedł tego dnia"
"Niedługo Zaduszki. Drżę na myśl o tej dacie. Mój ukochany mąż odszedł tego dnia"

"Od śmierci mojego męża minęło już 8 lat, a ja kompletnie nie mogę się z niej otrząsnąć. Gdyby jeszcze tego było mało, Bóg zabrał go do siebie akurat 2 listopada, jakby chciał nadać dodatkowe znaczenie jego śmierci! Każdego roku przed Zaduszkami obiecuję sobie, że jakoś się ogarnę, ale nie potrafię. Drżę na samą myśl o tej dacie... Czym sobie zasłużyłam na taką niesprawiedliwość?"

Czw. 28 września

"Syn nie chce chodzić w ubraniach po starszej siostrze. Kiedyś w każdym domu tak było"
"Syn nie chce chodzić w ubraniach po starszej siostrze. Kiedyś w każdym domu tak było"

"Wszędzie jest drogo. No nie da się ukryć, że nie da się już tanio zrobić zakupów. Niestety. Podrożało i jedzenie i środki czystości, a nawet ubrania. Wszystko. Więc ja szukam oszczędności wszędzie, gdzie się tylko da. Utrzymanie dzieci do najtańszych nie należy, więc i z ich budżetu staram się też coś obciąć. Padło na ubrania. Starsza córka chodzi w spodniach i nie niszczy ciuchów, więc chciałam, żeby syn je po niej przejmował. Nie zgodził się, a nawet zrobił awanturę na pół osiedla".

Czw. 28 września

"Spotkała mnie przykra sytuacja na szkolnym zebraniu. Miałam ochotę wyjść"
"Spotkała mnie przykra sytuacja na szkolnym zebraniu. Miałam ochotę wyjść"

"Ludzie w tych czasach nie mają w sobie za grosz empatii i zrozumienia. Przecież w życiu są różne sytuacje. I to niezależne od nas. Ja też chciałabym żyć inaczej, mieć łatwiej. Ale przyjmuję z pokorą wszystko, co mi los przynosi. Nie roztrząsam tego i staram się jakoś sobie radzić. Nie spodziewałam się, że ta moja sytuacja stanie się obiektem drwin podczas szkolnego zebrania z rodzicami. Było mi wstyd i przykro".

Czw. 28 września

"Gdy mąż spędza wieczór u przyjaciela, nie odbiera telefonu! Pewnego dnia pojechałam za nim i mocno się zdziwiłam"
"Gdy mąż spędza wieczór u przyjaciela, nie odbiera telefonu! Pewnego dnia pojechałam za nim i mocno się zdziwiłam"

"Mój mąż jest zapalony szachistą i koncentracja to dla niego sprawa najwyższej rangi... Szanuję jego pasję, ale ostatnio jedna rzecz wzbudza mój niepokój. Gdy wieczorem mąż nie wróci z pracy do domu i dzwonię, żeby zapytać, gdzie się podziewa, on nie odbiera telefonu albo zupełnie go wyłącza! Nawet na sms mi nie odpisuje... Wraca do domu kilka godzin później i tłumaczy się, że był u Emila na partyjce szachów. Na olimpiadę się wybiera czy co?! Postanowiłam to sprawdzić i deczko się zdziwiłam..."

Czw. 28 września

"Teściowa dała to córce na chrzest. Żeby babcia tak postąpiła? No wstyd"
"Teściowa dała to córce na chrzest. Żeby babcia tak postąpiła? No wstyd"

"Ochrzciliśmy naszą córcię na początku września. Zwlekaliśmy długo z uroczystością, bo nie wszystkim pasowały wskazywane przez nas daty, a zależało nam na tym, żeby wszyscy bliscy się pojawili. Sporo wydaliśmy na tę imprezę, ale dziecko chrzcimy przecież tylko raz w życiu. Liczyliśmy na to, że wszystko nam się zwróci, no bo chrzestni i dziadkowie z założenia dają w prezencie konkretną gotówkę. Ale się przeliczyliśmy i to grubo. Bo owszem, teściowa sypnęła kasą, ale... No właśnie! Jej podejście pozostawia wiele do życzenia".

Czw. 28 września