Z życia wzięte - Strona 436
"W tym roku straciłam pracę i mimo że mój mąż ma firmę, to nie do końca wiedzie nam się dobrze. Mamy dwójkę dzieci, jest dużo wydatków, a do tego budujemy dom, dlatego uznałam, że nie chcę nadwyrężać domowego budżetu i pomyślałam, że zrobię coś samodzielnie i dam takie podarunki najbliższej rodzinie. Zrobiło mi się przykro, gdy poznałam zdanie męża".
Śr. 29 listopada
„Problem, którym chciałam się podzielić, choć pozornie błahy, to od dłuższego czasu spędza mi sen z powiek i w znacznym stopniu komplikuje moje relacje z mężem. On nie zrobił nawet nic złego, ale swoją przemianą mocno namieszał mi w głowie – ni stąd, ni zowąd po trzydziestu latach małżeństwa w końcu zaczął o siebie dbać. Powinnam zacząć się martwić?. Nigdy na niego nie narzekałam i zawsze akceptowałam go takim, jakim był, dlatego też nie rozumiem tej metamorfozy”.
Wt. 28 listopada
"W Black Friday był wzmożony ruch w centrach handlowych, zarówno do przymierzalni, jak i do kas, były bardzo długie kolejki. Kiedy więc doczekałam się i zaczęto mnie odsługiwać, widziałam, że kobieta jest zmęczona i ma już wszystkiego dość. Właśnie dlatego rzuciłam żartem, aby nieco ją rozluźnić i aby wiedziała, że ją rozumiem i doceniam. Zamiast się roześmiać, to kasjerka zaczęła się na mnie drzeć. Takiego wstydu dawno nie poczułam, a chciałam dobrze".
Wt. 28 listopada
Internauci odkopali z zamierzchłej przeszłości perełkę, na której dziś poważna pani poseł Dominika Chorosińka, nowa minister kultury w rządzie Mateusza Mporawieckiego, wywijała w rytm hitu Shakiry "Whenever, Wherever"! Co to były za czasy!
Wt. 28 listopada
"W Pawle jestem zakochana od kilku lat. On nie zwracał na mnie uwagi, dlatego byłam bardzo zaskoczona, kiedy na jednej z dyskotek poprosił mnie do tańca. Na parkiecie czułam się, jak księżniczka, światła wirowały, a on trzymał mnie w swoich umięśnionych ramionach. Na drugi dzień zadzwonił do mnie, że chce się ze mną umówić, a już po pół roku chodzenia ze sobą poprosił mnie o rękę. Poczułam się najszczęśliwszą dziewczyną na świecie. Kiedy zaczęliśmy ustalać szczegóły ślubu, to powiedział, że ma coś dla mnie i wręczył mi kartkę. Na niej zobaczyłam listę rzeczy, które przed ślubem mam zmienić w swoim wyglądzie. Lista była wydrukowana! Nawet nie, że napisał to długopisem, tylko porządnie się do tego przyłożył. Teraz zastanawiam się, czy ja się mu w ogóle podobam? Gdybym go tak nie kochała, to zrezygnowałabym ze ślubu. Nie wiem, co mam robić. Wiem też, że jeżeli odwołam ślub, to rodzina i ludzie ze wsi nie dadzą mi żyć".
Wt. 28 listopada
Szymon Hołownia podczas piątego dnia obrad Sejmu zakasował Mateusza Morawieckiego i jego obóz. W spokojny i wyważony sposób podał konkretne argumenty. Jego błyskotliwa wypowiedź stała się hitem.
Wt. 28 listopada
Dominika Chorosińska została nowym ministrem kultury. W poniedziałek hitem sieci stał się archiwalny wywiad, w którym ówczesna kandydatka na posłankę nie wiedziała, ile jest posłów w Sejmie i kto był pierwszym niekomunistycznym premierem RP.
Wt. 28 listopada
"Poznałam Kubę na imprezie i tak od dwóch lat spotykamy się w weekendy. Mnie zaczęło na nim zależeć już jakiś czas temu, a on ciągle mówi, że nie chce się wiązać. Akceptowałam to mimo wszystko, bo nie chciałam go stracić. W międzyczasie pytałam, czy spotyka się z inną kobietą. Zawsze odpowiadał, że nie. Kilka dni temu spotkałam go całkiem przypadkiem w parku w trakcie porannego joggingu. Nie był sam, a z dzieckiem. Okazało się, że ma rodzinę, a ja jestem tylko nic nieznaczącą kochanką..."
Wt. 28 listopada
"Odkąd poznałem Ankę, nie mogłem przestać o niej myśleć... Te kształty, inteligencja, dowcip! Myślałem, że to za wysokie progi na moje nogi, ale ona chętnie umówiła się ze mną na randkę. Nie mogłem tego zepsuć! Wiele sobie obiecywałem po tym spotkaniu, a tymczasem... Czy ona bez pruderii mnie wykorzystała?!"
Wt. 28 listopada
"Ten dzień miał być wspaniały, a okazał się kompletną klapą. Zrobiłam na kolację rocznicową ulubioną zapiekankę warzywną mojego męża, ubrała seksowną mini i czekałam an jego powrót z pracy. Gdy wszedł do domu, to od razu poszedł do sypialni. Myślałam, że przyniesie mi chociaż kwiaty, a tu nic. Jego poranne wyjaśnienia jeszcze bardziej mnie rozzłościły!"
Wt. 28 listopada