Z życia wzięte - Strona 370
"Spędziłam z mężem już ponad 40 lat. W ubiegłym roku hucznie obchodziliśmy naszą kolejną rocznicę ślubu. Przez całe nasze wspólne życie ciężko pracowaliśmy na roli. Nie wyjeżdżaliśmy na wakacje, nie chodziliśmy do kina czy teatru, ani na wiejskie zabawy. Teraz gdy jesteśmy już na emeryturze, chcemy korzystać z życia. Uważam, że się nam to należy. Inni jednak wytykają nas palcami, a wręcz z nas szydzą. Bo chyba powinniśmy siedzieć stale w domu i tylko narzekać na nasz ciężki los. A ja tak nie chcę!"
Pt. 5 stycznia
To nie kto inny jak właśnie znany Jarosław ma stawić się przed pewną komisją i złożyć zaskakujące zeznania w znamiennej sprawie z 2020 roku. Jarek od rozwoju i nauki ma podobno przynieść twarde dowody obciążające jego dawnych kolegów. Szykuje się niezły skandal.
Pt. 5 stycznia
"Tak bardzo tego nie chciałam. Ja przede wszystkim od 10 lat nie pracowałam. Byłam albo w ciąży, albo świeżo po porodzie. A później któreś z dzieci było malutkie i było mi szkoda. Zaraz później przychodziła następna ciąża i tak minęło właśnie 10 lat. Dużo dzieci, to dużo wydatków i w ubiegłym roku dyskutowałam już z mężem o powrocie do pracy. Byłam już tak nastawiona. Moje najmłodsze maleństwo miało iść do żłobka, ale postanowiłam, że poczekam do końca na te wszystkie ustalenia. I co? Okazało się, że dostałam już pierwszy, zwiększony przelew. Już o nic nie muszę się bać i może... zdecydujemy się nawet na kolejne dziecko".
Pt. 5 stycznia
Ten najpopularniejszy Andrzej w Polsce nie ma ostatnio najlepszego czasu w swoim życiu. Okazało się bowiem, że najprawdopodobniej nie dogada się z pewnym Donaldem i w związku z tym niełatwo będzie wprowadzić jakieś zmiany. Jakby tego było mało, to jeszcze na dodatek Andrzej się pomylił i przypadkiem zamieścił taki wpis w mediach społecznościowych. Upss...
Pt. 5 stycznia
"Dla kogoś opisana przeze mnie historia może się wydać dziwna, ale nie dla mnie. Są takie chwile, gdy człowiek brzytwy się chwyta i tak właśnie było w tym przypadku. Obiecałem mojej narzeczonej, że pójdę z nią na jej wymarzoną randkę na taki jeden spektakl teatralny. Z drugiej strony, miałem wtedy ważny wyjazd w pracy, a trudno być w dwóch miejscach jednocześnie. A jednak czasem można. Wystarczy mieć brata bliźniaka".
Pt. 5 stycznia
"Mam dość. Naprawdę ja już mam dość. Mój mąż zachowuje się okropnie i brakuje mu dobrych manier. Ja rozumiem, że można sobie pożartować, ale to co on robi, to już przechodzi ludzie pojęcie. Za grosz dobrych manier. Ostatnio, przy stole to jednak przesadził. Zupełnie nie mogę w to wszystko uwierzyć".
Pt. 5 stycznia
„Miniony rok był dla mnie przełomowy zarówno jeśli chodzi o sprawy zawodowe, jak i prywatne. W sumie to od razu powinnam napisać, że wywróciłam swoje życie do góry nogami i to dosłownie! Zmiana pracy wyszła mi na dobre tak samo, jak zakończenie małżeństwa, które od wielu lat było dla mnie ogromnym ciężarem. Teraz jestem w związku z dużo młodszym facetem, który daje mi to, o czym marzy każda kobieta”.
Czw. 4 stycznia
„W życiu jest mi trochę pod górkę. Nie mam bogatej ciotki z Ameryki, która zasypałaby mnie fortuną w spadku, ani znajomych przy kasie, którzy poratowaliby mnie pożyczką w potrzebie. Szczerze powiedziawszy, ledwo wiążę koniec z końcem. W zeszłym miesiącu zmarła moja mama, która samotnie wychowywała mnie od dziecka. Poszłam do kancelarii parafialnej, żeby — zgodnie z jej wiarą — zorganizować katolicki pochówek. Dałam w kopertę co łaska, a ksiądz potraktował mnie w taki sposób. Tego się nie spodziewałam!”
Czw. 4 stycznia
"Gdybym dwa lata temu wiedziała to, co teraz, w życiu nie postawiłabym na tę datę. Jednak marzyłam o ślubie w ostatnim dniu roku i mówiłam o tym głośno, więc nie spodziewałam się żadnych problemów. Mój mąż też był za, więc cieszyłam się na spełnienie mojego marzenia. W końcu w Nowy Rok wchodzę jako mężatka i domykam poprzedni rozdział w życiu. Jednak po ślubie dowiedziałam się kilku rzeczy, które znacznie wpłynęły na osąd mojej decyzji".
Czw. 4 stycznia
„Choć dla wielu osób moja decyzja może wydać się całkowicie niezrozumiała, musiałam ją podjąć. Nie miałam wyboru. Początkowo w mojej głowie wręcz roiło się od wyrzutów sumienia, ale teraz dotarło do mnie, że czasu nie da się cofnąć. Od kilku lat jestem sierotą z wyboru, chociaż moi rodzice żyją i mają się dobrze. Czy żałuję? Odpowiedź może zaskoczyć!”
Czw. 4 stycznia