Z życia wzięte - Strona 822
"Wyszłam za mąż za człowieka, który znęcał się nade mną emocjonalnie i psychicznie. Nie zrobiłam tego z własnej woli. Nie kochałam go. Po prostu w przypływie emocji, pewnego wieczoru, wyjawiłam mu pewną rodzinną tajemnicę. Byłam przekonana, że jeśli prawda wyjdzie na jaw, to moja rodzina się rozpadnie, a mama po prostu tego nie przeżyje. Mój mąż wiedział jak bardzo się tego boję i zagroził, że jeśli za niego nie wyjdę, to opowie wszystko mojej mamie. Nie widziałam innego wyjścia. Przez kolejne lata godziłam się na złe traktowanie z myślą o moich bliskich. Okazało się, że nie było warto!"
Nd. 8 stycznia
"To mną wstrząsnęło. Wybaczyłam mu, bo go kocham. Pozornie wszystko wróciło do normy. Jednak ja wciąż nie mogę zapomnieć. Zaczęłam sobie wyobrażać, jak wyglądała ta ich noc i co ona miała w sobie takiego, czego ja nie mam? W czym ona jest lepsza ode mnie? Myślałam, że dam radę, jednak rzeczywistość mnie przerasta."
Nd. 8 stycznia
Mąż kiedyś o siebie dbał. Jednak w pewnym momencie wygląd przestał mieć dla niego znaczenie. Pracuje fizycznie wśród samych mężczyzn, a do domu wraca po wielu godzinach. Niestety, to wiąże się z tym, że jest cały czas zmęczony. Najgorsze jest to, że przestał myć zęby, a mi to naprawdę przeszkadza. Wstyd mi za niego w towarzystwie...
Nd. 8 stycznia
"Żona wybrała swoją matkę. Zajmowała się nią przez 10 lat. W tym czasie nasze dzieci dorastały bez mamy. Ja też czułem się jak samotnik. Wszystko było na mojej głowie. Teściowa zmarła i nagle okazało się, że nasza rodzina też w zasadzie nie istnieje. Marysi nie było przy nas w najważniejszych chwilach. Dzieci wychowały się bez niej. Taką podjęła decyzję".
Sob. 7 stycznia
Utarte schematy dotyczące relacji powoli odchodzą do lamusa. Kobiety stale walczą o równouprawnienie, a 21. wiek dał im więcej możliwości, jeśli chodzi o robienie kariery. Również społeczeństwo już tak nie ocenia mężczyzn, którzy decydują się na zajmowanie się domem i dziećmi, zamiast zarabianiem na utrzymanie rodziny. Takie rozwiązanie wybrał pan Mateusz, który podzielił się z redakcją swoją historią i wyjaśnił, dlaczego nie pracuje, a zajmuje się domem.
Sob. 7 stycznia
Mieszkanie pod jednym dachem z teściami może być wyzwaniem dla obydwu stron. Jest to jednak spora oszczędność, szczególnie przy szalejących cenach domów. Na taki krok zdecydowała się rodzina z okolic Gdańska, bo jak twierdzi pani Elżbieta, chciała pomóc synowi i jego żonie finansowo, a dzięki wspólnemu zamieszkaniu, młode małżeństwo łatwiej odłoży pieniądze na swoje cztery kąty.
Sob. 7 stycznia
Pochodzący z Japonii Toco od dziecka miał niezwykłe marzenie: pragnął zostać psem. Kiedy dorósł, okazało się to prostsze, niż zakładał: firma zajmująca się szyciem nietypowych kostiumów zgodziła się wykonać niecodzienne zlecenie i stworzyć dla niego strój bordera collie. Efekt jest niesamowity!
Sob. 7 stycznia
"Karol był ostatnio widziany przez moją koleżankę w drogiej restauracji z długonogą blondyną. Stawiał jej niebotycznie drogie drinki. Koło nich stały torby wypchane zakupami z markowych sklepów. Tymczasem ja i Adaś musimy wybierać, czy zjemy na obiad kluski leniwe, czy kartoflankę, bo na nic więcej mnie nie stać! A Karol w ogóle nie poczuwa się do płacenia alimentów na Adasia."
Sob. 7 stycznia
"Byłam bardzo zżyta z moją babcią. Tak naprawdę to ona mnie wychowywała, choć mieszkałam też z rodzicami. Ale oni byli wciąż zajęci pracą w polu. A babcia opowiadała mi bajki, grała ze mną w szachy i uczyła mnie gotować. Zmarła rok temu, gdy miałam 24 lata. Bardzo mocno to przeżyłam, zwłaszcza że ja zupełnie się tego nie spodziewałam. Zawsze była pełna siły i właściwie nie chorowała. Rok później byłam w bardzo trudnym momencie w moim życiu. Tamtego wieczoru zasnęłam zapłakana, modląc się o to, żeby stał się jakiś cud. Przyśniła mi się babcia. Kazała mi zajrzeć do swojej szafy, a to, co tam znalazłam, dosłownie zwaliło mnie z nóg!"
Sob. 7 stycznia
Nic mnie bardziej nie denerwuje niż bezsensowne telefony, które nic nie wnoszą. A moja teściowa dzwoni do mojego męża nawet kilka razy dziennie. Chce po prostu zapytać, co u niego słychać. A on jej opowiada o głupotach, serialach, książkach czy relacjonuje swój dzień. Zamiast poświęcić czas mi oraz naszym dzieciom, on woli porozmawiać ze swoją mamusią. Ta kobieta po prostu robi mi na złość!
Sob. 7 stycznia