Z życia wzięte - Strona 824

„Przestańmy się oszukiwać! Faceci lecą na wygląd tak samo, jak każda z nas...”
„Przestańmy się oszukiwać! Faceci lecą na wygląd tak samo, jak każda z nas...”

Przez długi czas miałam problem ze znalezieniem faceta, co bardzo negatywnie wpływało na moją samoocenę oraz komfort życia codziennego. Winy szukałam oczywiście we wszystkich mężczyznach, którzy nie zwracali na mnie uwagi lub zrywali kontakt po kilku spotkaniach. Dziś już wiem, że problem był w moich przekonaniach, których każda z nas powinna się pozbyć natychmiast!

Czw. 5 stycznia

"Mąż jeździ prawie codziennie na obiadki i ploteczki do swojej matki. Jeszcze trochę i oddam go teściowej na zawsze"
"Mąż jeździ prawie codziennie na obiadki i ploteczki do swojej matki. Jeszcze trochę i oddam go teściowej na zawsze"

Dobre relacje z rodzicami z pewnością są bardzo ważne. Nie powinno się jednak zaniedbywać swoich współmałżonków wybierając wspólnie spędzony czas z rodzicami, zamiast z żoną/mężem. Nasza czytelniczka, pani Martyna, twierdzi, że jej mąż przesadza z ilością spotkań ze swoją mamą i zastanawia się, czy nie poślubiła tzw. Piotrusia Pana. Poniżej mail, w którym pokrótce przedstawiła swoją historię.

Czw. 5 stycznia

Krzysztof Jackowski o 2023 roku i Polsce: "To będzie rok wstrząsu". Co ma na myśli jasnowidz?
Krzysztof Jackowski o 2023 roku i Polsce: "To będzie rok wstrząsu". Co ma na myśli jasnowidz?

2022 rok nie był dla Polaków zbyt łaskawy, a to, co się dzieje także w Europie, sprawia, że martwimy się o naszą przyszłość. Wiele prognoz na zbliżające się miesiące nie jest zbyt optymistycznych, a do tego cegiełkę dokłada Krzysztof Jackowski. Jeden z najbardziej popularnych jasnowidzów nie ma zbyt pocieszających wizji, jeśli chodzi o życie w naszym kraju i wprost mówi o zagrożeniach.

Czw. 5 stycznia

"W sylwestra wypiłem za dużo i dałem się uwieść swojej teściowej. Mam tylko nadzieję, że nie zaszła w ciążę"
"W sylwestra wypiłem za dużo i dałem się uwieść swojej teściowej. Mam tylko nadzieję, że nie zaszła w ciążę"

Jak do tego doszło, nie wiem. W sylwestra stało się to, czego absolutnie się nie spodziewałem. Zrobiłem to bez mgnienia oka i to z matką mojej żony. Najgorsze jest w tym wszystkim to, że niczego nie żałuję, bo to była naprawdę magiczna noc.

Czw. 5 stycznia

"Nienawidzę teściowej! Zrobię wszystko, żeby mój mąż więcej z nią nie rozmawiał..."
"Nienawidzę teściowej! Zrobię wszystko, żeby mój mąż więcej z nią nie rozmawiał..."

To była nienawiść od pierwszego wejrzenia. Teściowa to typ osoby, której po prostu nie da się lubić. Jest głośna, nieuprzejma, we wszystko się wtrąca, a najgorsze jest to, że mój mąż się jej słucha. Nienawidzę jej i mam nadzieję, że w końcu Tomek przestanie z nią rozmawiać. To ona niszczy nasze małżeństwo. Muszę zrobić z nią porządek. 

Czw. 5 stycznia

"Syn urządził w domu Sylwester Marzeń dla znajomych. Od sąsiadów dowiadujemy się co tu się działo!"
"Syn urządził w domu Sylwester Marzeń dla znajomych. Od sąsiadów dowiadujemy się co tu się działo!"

"Arek ma 18 lat i pierwszy raz został na Sylwestra sam. Zaufaliśmy mu, a on w naszym domu zrobił bibę na pół osiedla. Sąsiedzi opowiadają nam, co tu się działo. Dobrze, że dom nadal stoi. Nadwerężył nasze zaufanie. Najgorsze, że wszystkiego dowiedziałam się od ludzi, on nie miał odwagi nam powiedzieć".

Śr. 4 stycznia

"Synową zwolnili z pracy. Sama na pewno tego chciała, żeby móc siedzieć całymi dniami w domu i nic nie robić"
"Synową zwolnili z pracy. Sama na pewno tego chciała, żeby móc siedzieć całymi dniami w domu i nic nie robić"

Relacje z teściowymi układają się różnie - różnica pokoleń, a do tego troska o swoje dziecko (nawet dorosłe) robią swoje. Często teściowe uważają się również za bardziej doświadczone życiowo osoby, więc chcą służyć radą i wcale niekoniecznie - mimo licznych żartów w tym obszarze - robią złośliwie. Zdarza się jednak tak, że to teściowa ma zastrzeżenia, co do odpowiedniego zachowania synowej/zięcia oraz udzielania się w obowiązkach domowych i dokładaniu się do wspólnych finansów. Z takim problemem napisała do nas pani Anna z Gdyni, która uważa, że jej synowa ma w planach żerować na wypłacie swojego męża.

Śr. 4 stycznia

"Mąż traktuje mnie jak mamusię, a nie partnerkę. Nie chciałam kolejnego syneczka!"
"Mąż traktuje mnie jak mamusię, a nie partnerkę. Nie chciałam kolejnego syneczka!"

"Na początku tego tak nie odbierałam. Myślałam, że po prostu potrzebuje tego kobiecego ciepła i troski, bo tego nie dostał - a faktycznie nie otrzymywał tego od matki.  Z czasem jednak okazało się, że on znalazł sobie zastępstwo. Chce brać ode mnie wszystko, czego matka mu nie dawała. No i bierze. Mam już dwóch synów i naprawdę nie chcę trzeciego, a już na pewno nie chcę go mieć w mężu. A później dziwi się, że ja nie mam ochoty na bliskość z nim, skoro sama zaczęłam widzieć w nim synka, a nie partnera".

Śr. 4 stycznia