Z życia wzięte - Strona 764

"Mój mąż nie depiluje pleców! Wstydzę się chodzić z nim na basen! Dziecko nazwało go wilkołakiem"
"Mój mąż nie depiluje pleców! Wstydzę się chodzić z nim na basen! Dziecko nazwało go wilkołakiem"

"Matka natura wyjątkowo hojnie obdarzyła mojego męża bujnym owłosieniem i to na całym ciele, niestety także na plecach! Oczywiście akceptuję swojego męża w 100 procentach i podoba mi się taki, jaki jest, ale uważam, że niektóre rzeczy można troszkę podrasować i tak samo jest z owłosieniem. Wstydzę się pokazywać gdzieś z mężem, gdy jest bez koszulki, bo to najzwyczajniej w świecie nie wygląda estetycznie! Jednak mój mąż nie chce zgodzić na wyrwanie włosków z pleców! Przecież korona mu z tego powodu nie spadnie! Poradźcie, jak go przekonać?"

Pon. 6 marca

"Mieszkam obok cmentarza i czuję się obserwowany. Nie jestem w stanie nawet..."
"Mieszkam obok cmentarza i czuję się obserwowany. Nie jestem w stanie nawet..."

"Kupiłem ten dom, bo miał naprawdę korzystną ofertę cenową. Był prawie nowy, zadbany, duży. Miał sporą działkę, którą mogłem urządzić sobie po swojemu. No i praktycznie nie miał sąsiadów. Uwielbiam ciszę. Kocham samotność. Raczej stronię od ludzi. Ten dom nie miał praktycznie żadnych minusów prócz tego, że tuż obok był cmentarz. Mieścił się on jednak za rzędem gęstych drzew, które tworzyły szczelny mur. Cmentarz nie rzucał się w oczy i stwierdziłem, że to umiejscowienie w niczym nie będzie mi przeszkadzać. Aż do czasu".

Pon. 6 marca

"Teściowa się obraziła, bo zabroniłam jej całowania mojego dziecka. Przecież to noworodek"
"Teściowa się obraziła, bo zabroniłam jej całowania mojego dziecka. Przecież to noworodek"

"Moja teściowa całkiem oszalała. Niedawno urodziłam, a ona zwaliła się nam do domu, bo oczywiście jak najszybciej chciała zobaczyć swojego wnuka. Przymknęłam oko na tak szybkie odwiedziny. Jednak na pewno nie pozwolę na to, żeby całowała noworodka! A ona sobie myśli, że nie ma w tym niczego złego. Przecież to ogromne zagrożenie dla mojego dziecka". 

Pon. 6 marca

"Nikt nie chciał ustąpić mi miejsca, choć jestem w ciąży. Komentarz pasażera pociągu mnie zgasił"
"Nikt nie chciał ustąpić mi miejsca, choć jestem w ciąży. Komentarz pasażera pociągu mnie zgasił"

"Nie rozumiem tej wszechogarniającej znieczulicy. Gdzie się podziała ludzka empatia? To jest nieprawdopodobne, jak traktujemy siebie nawzajem i jak egoistyczne podejście do drugiego człowieka mamy obecnie. Ja wychodzę z założenia, że ludzi należy traktować tak, jak sami byśmy chcieli być traktowani. Na znieczulicę nie zwracałam uwagi tak bardzo, zanim zaszłam w ciążę. Teraz odczuwam ją niestety na własnej skórze. Ostatnio jechałam w zatłoczonym pociągu. Obijałam się brzuchem o innych pasażerów i siedzenia. Nikt nie chciał ustąpić mi miejsca, a komentarz jednej z osób totalnie mnie zgasił".

Pon. 6 marca

"Kupiłem teściowej prezent na Dzień Teściowej. Zostałem perfidnie wyśmiany"
"Kupiłem teściowej prezent na Dzień Teściowej. Zostałem perfidnie wyśmiany"

"Nie wiem, czy wiecie, ale 5 marca obchodziliśmy w Polsce Dzień Teściowej. Nie wiem, kto wymyślił takie święto, ale na pewno nie był zbyt mądry. Żona mnie namówiła, no dobra — kazała mi i kupiłem teściowej wypasiony prezent. Gdyby mi ktoś coś takiego kupił, chyba całowałbym go po rękach. Teściowa jednak zupełnie nie była zadowolona. Jak ona tak może?"

Pon. 6 marca

"Wolę teściową niż swoją matkę. Mam dość tego, że oskarża mnie o wszystkie problemy świata"
"Wolę teściową niż swoją matkę. Mam dość tego, że oskarża mnie o wszystkie problemy świata"

"Nigdy nie miałam dobrego kontaktu z matką i odkąd pamiętam w dzieciństwie potrafiła na mnie krzyczeć przez wiele godzin, a później przychodziła do pokoju jak gdyby nigdy nic i proponowała zabawę lub wyjście na plac zabaw. Uważam, że jest niestabilna emocjonalnie i to nie wszystko, co spotkało mnie w życiu przez moją mamę!"

Nd. 5 marca

"Nie mam biednych koleżanek. Dobieram je do swojego statusu i nie zamierzam tego zmieniać"
"Nie mam biednych koleżanek. Dobieram je do swojego statusu i nie zamierzam tego zmieniać"

"Należy do paczki dziewczyn, które sobą coś reprezentują i nie uważam, że jest w tym coś złego, a wręcz jest to powód do dumy, ponieważ każdy chciałby być w naszym gronie, ale nie każdego na to przede wszystkim stać. Nie będę ukrywała, że pieniądze nie są dla mnie ważne"

Nd. 5 marca

"Zaczęłam pracę w korporacji i nie rozumiem, co do mnie mówią. Ostatnio totalnie się zbłaźniłam!"
"Zaczęłam pracę w korporacji i nie rozumiem, co do mnie mówią. Ostatnio totalnie się zbłaźniłam!"

"Dwa tygodnie temu zaczęłam swoją pierwszą poważną pracę. Od razu udało mi się załapać do korpo, myślałam, że chwyciłam pana Boga za nogi. Jednak szybko zaczęłam mieć duże wątpliwości – wiem, że jestem nowa, świeżo po studiach itd., ale mimo wszystko wydawało mi się, że będę czuć się trochę pewniej. Tymczasem ja w ogóle nie rozumiem, co do mnie mówią! Niby jest to polski, ale jakoś tak dziwnie używany i z mnóstwem angielskich słówek. Angielski znam bardzo dobrze, ale i tak nie wiem, o co chodzi. A w zeszły piątek to już w ogóle dałam taki popis ignorancji, że teraz wstydzę się tam znowu pokazać."

Nd. 5 marca