Z życia wzięte - Strona 763

Czytelniczka dostała od partnera na Dzień Kobiet patelnię, czajnik, ściereczkę i szczotkę do WC
Czytelniczka dostała od partnera na Dzień Kobiet patelnię, czajnik, ściereczkę i szczotkę do WC

"Jestem z Maćkiem od pół roku i to nasz pierwszy wspólny Dzień Kobiet. Byłam przekonana, że jest romantykiem i dlatego wybrałam go na swojego partnera. Chyba jednak się myliłam, a wszelkie jego romantyczne zachowania wynikały być może z moich sugestii. Dzisiejsze święto zweryfikowała to jego nastawienie. Od tygodnia wspominał mi, że ma dla mnie super prezenty. Mówiłam, że oczekuję od niego z tej okazji kreatywności, a on stwierdził, że mnie pozytywnie zaskoczy, bo mocno się o to postarał. No i zaskoczenie było! Ale zdecydowanie NIE pozytywne. Nieźle sobie ten mój Maciek nagrabił, bo ja naprawdę poczułam się przez niego upokorzona".

Śr. 8 marca

"Mąż chce nazwać córkę po zmarłej babci. Przecież coś takiego ściągnie na dziecko pecha!"
"Mąż chce nazwać córkę po zmarłej babci. Przecież coś takiego ściągnie na dziecko pecha!"

"Jest tyle pięknych imion, a mój mąż uparł się, aby nasze dziecko nazywało się tak jak jego babcia, którą podobno bardzo kochał. Wszystko super, ale przecież nie powinno nazywać się dzieci imieniem osób zmarłych, bo może to przynosić pecha, a on specjalnie to robi, aby ściągnąć na nas nieszczęście!"

Wt. 7 marca

Czytelniczka opisuje, jak jej matka broni byłego męża alkoholika, przez którego się rozwiodła
Czytelniczka opisuje, jak jej matka broni byłego męża alkoholika, przez którego się rozwiodła

„Choć za pierwszego męża nie wyszłam z miłości, to nie mogę powiedzieć, że nic do niego nie czułam. Jacek co prawda był moją pierwszą miłością, ale do stanięcia przed ołtarzem zmusiło nas życie, a konkretnie ciąża, która w połowie lat dziewięćdziesiątych musiała zakończyć się ślubem”.

Wt. 7 marca

"Mój student wyłudza pieniądze na cmentarzu. Do czego ten świat zmierza?"
"Mój student wyłudza pieniądze na cmentarzu. Do czego ten świat zmierza?"

"Ja wiem, że studenci znajdują sobie różne sposoby na to, aby dorobić i naprawdę świetnie to rozumiem. Z drugiej strony niektóre sposoby zarabiania pieniędzy przechodzą ludzkie pojęcie. Poznajcie historię Rafała, studenta Politologii na jednej z warszawskich uczelni, który dorabiał, wyłudzając pieniądze na cmentarzach".

Wt. 7 marca

Czytelniczka o narzeczonym Krystianie, który po zaręczynach chce kontrolować jej życie i przypomina jej ojca
Czytelniczka o narzeczonym Krystianie, który po zaręczynach chce kontrolować jej życie i przypomina jej ojca

„Nie mam dużego doświadczenia związkowego, bo w swoim życiu byłam zaledwie w dwóch poważnych relacjach, z którym mogłoby wyjść coś więcej. Związek z Krystianem jest trzecim i miałam nadzieję, że ostatnim, bo przy nikim nie czułam się tak otoczona uczuciem oraz troską, której zawsze mi brakowało. Niestety od chwili oświadczyn stał się dziwnym gościem, a ja zaczęłam się zastanawiać nad sensem tej relacji”.

Pon. 6 marca

"Jeśli znów dostanę na dzień kobiet kwiatki i czekoladki, to zrywam z chłopakiem. Niech się wysili w końcu!"
"Jeśli znów dostanę na dzień kobiet kwiatki i czekoladki, to zrywam z chłopakiem. Niech się wysili w końcu!"

"Czy tylko mój facet nie potrafi się wysilić i zawsze stawia na sprawdzone rozwiązania, które tak naprawdę mi się wcale nie podobają? Ile ja bym dała za faceta, który jest bardziej domyślny i wie, czego kobieta chce od życia... A nie w kółko to samo i tak od lat!"

Pon. 6 marca

"Mama cały majątek przepisała obcej kobiecie. Liczyłam, że spadek pomoże mi wyjść z kłopotów"
"Mama cały majątek przepisała obcej kobiecie. Liczyłam, że spadek pomoże mi wyjść z kłopotów"

"Mówi się, że rodzina jest najważniejsza. To tylko slogan! Zawsze kochałam i wspierałam mamę. Niestety ostatnie lata były dla mnie ciężkie i nie mogłam sobie dłużej na to pozwolić. Mama zmarła, a po jej śmierci dowiedziałam się, że rodzinny majątek postanowiła podarować sąsiadce, która w odpowiednim momencie zakręciła się wokół niej. Własna matka zapomniała o zasadach, w jakich mnie wychowała!"

Pon. 6 marca

"Teściowa chce, żebym gotowała codziennie obiad z dwóch dań. Nazywa mnie chytrą!"
"Teściowa chce, żebym gotowała codziennie obiad z dwóch dań. Nazywa mnie chytrą!"

"Teściowa nauczyła męża, że musi mieć codziennie obiad z dwóch dań, co niedługo doprowadzi nas do ruiny, ale oczywiście ona się tym nie przejmuje, bo przecież nie płaci za posiłki w naszym domu tylko wymaga ode mnie, abym była idealną żonką dla jej synusia. Można oszaleć!"

Pon. 6 marca