Z życia wzięte - Strona 577

"Teściowa obcięła mojej córce włosy! Amelka zapuszczała je do komunii..."
"Teściowa obcięła mojej córce włosy! Amelka zapuszczała je do komunii..."

"Skończyłam rozmawiać z córką przez telefon już godzinę temu, a nadal cała trzęsę się ze złości! Amelka ostatnie dwa tygodnie wakacji spędzała u moich teściów. Jutro po nią jedziemy, ale nie wiem, jak dam radę spokojnie wytrzymać spotkanie z matką mojego męża! Okazuje się, że ta kobieta – nie pytając nikogo o zgodę – zaprowadziła moją córkę do fryzjerki, która ścięła przepiękne loki mojej córki! Amelka zapuszczała je trzy lata, w tym roku idzie do komunii i już ją widziałam w cudownym uczesaniu. A teraz co? Pójdzie w jakimś bobie??? Jeszcze te argumenty teściowej... Wszystko mi opadło!"

Sob. 2 września

"Lubię chodzić na cmentarze i odwiedzać opuszczone groby. Rodzina ma mnie za dziwaka"
"Lubię chodzić na cmentarze i odwiedzać opuszczone groby. Rodzina ma mnie za dziwaka"

"Już jako nastolatka miałam nietypowe hobby. Lubiłam chodzić na cmentarze. Chodzi o wyjątkowy klimat, jaki tam jest. Czuję wtedy spokój i mogę skupić wszystkie myśli. To dlatego często tam chadzam, a przy tym dbam o opuszczone groby. Cała rodzina uważa, że jestem dziwna". 

Sob. 2 września

"Teściowa traktuje mnie jak gosposię. Marzę o przeprowadzce, ale mąż się nie zgadza"
"Teściowa traktuje mnie jak gosposię. Marzę o przeprowadzce, ale mąż się nie zgadza"

"Razem z mężem zamieszkaliśmy u jego rodziców od razu po ślubie. Początkowo wydawało mi się to świetnym pomysłem. Nie mieliśmy pieniędzy na własne mieszkanie, a w ten sposób mogliśmy zaoszczędzić, odłożyć na wkład własny i wziąć kredyt. Niestety, to już trwa kilka lat i nie ma końca, a teściowa traktuje mnie jak gosposię. Mam tego dość". 

Sob. 2 września

"Jestem nauczycielką i powiem Wam jedno! Dzieci mam kochane, ale Ci rodzice..."
"Jestem nauczycielką i powiem Wam jedno! Dzieci mam kochane, ale Ci rodzice..."

"Sytuacja nauczycieli w Polsce jest opłakana i doskonale wiem, że nie zapowiada się, aby było lepiej. Nawet nie chce podejmować tej dyskusji. Ja jestem nauczycielem z powołania, ale z każdym rokiem jest mi coraz trudniej. Kocham swoją pracę, a dzieciaki są niesamowite. Gdyby tylko dało się coś zrobić z ich rodzicami. Aż mnie skręca na myśl o nowym roku szkolnym".

Sob. 2 września

"Jak mam przekonać teściów, żeby częściej używali pralki i mopa?! Strach z dzieckiem przyjechać..."
"Jak mam przekonać teściów, żeby częściej używali pralki i mopa?! Strach z dzieckiem przyjechać..."

"Cenię swoich teściów za wiele rzeczy, ale jedno mnie odrzuca: chodzenie w tych samych ubraniach pół miesiąca... Nie rozumiem, o co chodzi - to jakaś oszczędność, czy co? Pranie wstawiają raz na półtora miesiąca, a te przepocone ciuchy tak sobie leżą w koszu i roztaczają niebiańskie aromaty. Współgra to idealnie z widokiem sztywnych ręczników wiszących tuż obok. O czystości podłogi też można by elaborat napisać. Jak mam im delikatnie zasugerować, żeby lepiej dbali o siebie i o dom? Próbowałam już na różne sposoby... Aż strach przyjechać, zwłaszcza że moje dziecko właśnie zaczyna raczkować".

Sob. 2 września

"Mąż komplementuje kobiety na ulicy, tłumacząc, że jest po prostu dobrze wychowany"
"Mąż komplementuje kobiety na ulicy, tłumacząc, że jest po prostu dobrze wychowany"

"Wiedziałam za kogo wychodzę ze mąż i oczywiście, że miałam świadomość tego, jaki jest mój mąż i że gdziekolwiek by nie poszedł, to zawsze załatwi sprawę w okienku, gdy będzie obsługiwała go kobieta. Myślałam jednak, że z czasem ten tryb podrywacza mu się wyłączy. No niestety byłam w wielkim błędzie".

Sob. 2 września

"Chcę iść do ślubu w krótkiej sukience, a mój narzeczony kręci nosem. Nie ma nic do gadania!"
"Chcę iść do ślubu w krótkiej sukience, a mój narzeczony kręci nosem. Nie ma nic do gadania!"

"Ślub to wydarzenie, w czasie którego najważniejsi są młodzi i to z ich zdaniem powinni liczyć się wszyscy goście, co jest dla mnie zrozumiałe, ale mam wrażenie, że nie wszyscy szanują moją decyzję związaną z wyborem mojej sukni ślubnej. Nie popiera mnie nawet mój przyszły mąż".

Sob. 2 września

"Mój mąż zapragnął być dj-em i co tydzień chodzi na imprezę, żeby się szkolić. Czy to może być prawda?"
"Mój mąż zapragnął być dj-em i co tydzień chodzi na imprezę, żeby się szkolić. Czy to może być prawda?"

"Gdy poznawałam się z Jarkiem, to dużo imprezowaliśmy i faktycznie spędzaliśmy czas w klubach i uwielbialiśmy tańczyć i poznawać nowych ludzi, ale gdy pobraliśmy się i na świecie pojawił się nasz syn, to automatycznie trochę zwolniliśmy, co dla mnie było czymś naturalnym, ale po czasie okazało się, że dla mojego męża nie do końca".

Sob. 2 września