Z życia wzięte - Strona 529
"Nie spodziewałem się, że moja kochanka zmieni się właśnie w tak zaskakujący sposób. Wcześniej była na każde moje zawołanie i naprawdę mogłem na nią liczyć pod każdym względem. Niestety, teraz to się zmieniło, a ja jestem przerażony. Myślicie, że moja kochanka może mnie zdradzać?"
Pon. 9 października
"Narodziny Jasia w naszej rodzinie były długo oczekiwane i bardzo długo je celebrowaliśmy. Mój synek w każdej sekundzie dawał nam tyle radości! Ostatnio jednak nasze relacje zmieniły się. Mój czterolatek jest rozpieszczony przez babcię drogimi prezentami. Podsłuchałam ostatnio także, że teściowa mówi mu, że jestem złą mamą skoro nie daje mu nowych zabawek. Co ona sobie myśli?"
Pon. 9 października
"Płakać mi się chce. W tak ważnym momencie życia moi bliscy się na mnie wypięli. Według mojej mamy ślub cywilny nic nie znaczy... Tylko ślub kościelny daje gwarancję wierności i miłości do końca dni. Cały czas wmawia mi, że Grzesiek się ze mną rozwiedzie. Mówi, że on na pewno nie chce uroczystości kościelnej, żeby mieć otwartą drogę dla prawdziwej miłości, a mnie nie traktuje z wystarczającym szacunkiem..."
Nd. 8 października
"Nie mogę uwierzyć w to, co mi się przytrafiło. Myślałem, że takie rzeczy dzieją się w filmach, a mi to się przydarzyło w realnym życiu. Będę cierpieć całe życie za kilka nędznych minut małej przyjemności. Wszyscy mężczyźni zdradzają swoje żony i ja doskonale to wiem. Ale akurat mi musiało się przytrafić coś tak okropnego. To po prostu pech. Zwykły pech".
Nd. 8 października
„Mój mąż Janek jeszcze przed ślubem miał świetne relacje z moją siostrą. Czasem czułam zażenowanie, gdy żartowali sobie i jednocześnie flirtowali. Nie pomyślałam jednak, że kiedykolwiek mnie z nią zdradzi. Gdy o tym się dowiedziałam, mój mąż miał czelność tłumaczyć niewierność kuszącą sylwetką mojej siostry. Zrzucił także winę na mnie i wprost powiedział, żebym nie robiła tragedii, bo przecież to nic wielkiego. Co za tupet!”
Nd. 8 października
"Moja wnuczka Antosia to przesympatyczna dziewczyna. Jest w takim wieku, że musi się wyszaleć i spędzać czas ze znajomymi. Jej matka kompletnie zabrania jej wychodzenia do modnych miejscówek na imprezy dla nastolatków i nie daje kieszonkowego. A ja chcę jej pomóc, więc dwa razy w miesiącu, gdy u mnie zostaje na weekend daję jej kilkadziesiąt złotych, aby zaszalała. Niech ma!"
Nd. 8 października
„Mój mąż biznesmen od lat się mną nie interesuje, a ja jestem 45-letnią babką, która ma swoje potrzeby i uwielbia towarzystwo młodych i wysportowanych mężczyzn. Gdy poznałam Adriana - trenera personalnego i wdałam się w płomienny romans, to szybko zapragnęłam mieć jeszcze więcej. Teraz mam dwóch kochanków, którzy aż kipią seksapilem i robią wszystko na jedno moje zawołanie. Przyjaciółki zazdroszczą mi przystojnego bruneta z mięśniami, a drugi jest moim prywatnym szoferem i do tego kupuje mi wszystko, czego tylko chcę. Takie życie to ja sobie chwalę!”
Nd. 8 października
"Szkoła jest od tego, żeby motywować. Nie wszystkie dzieci są orłami, jeśli chodzi o naukę i nie ma w tym niczego dziwnego. Tak po prostu jest. Mój synek nie jest najlepszym uczniem, ale ja nie mam sumienia nakazywać mu, żeby zaraz po lekcjach znów siadał przy biurku i zakuwał kolejne wzory czy ćwiczył rozwiązywanie równań. Pozwalam mu na to, by cieszył się dzieciństwem. Ale kiedy ma zapowiedziany sprawdzian, to wskazuję mu materiał, którego ma się nauczyć, żeby nie dostać jedynki. Resztę po prostu mu odpuszczam. A nauczyciele nie doceniają jego starań i chęci. Znowu wlepili mu pałę, trzecią z kolei, choć na żadną nie zasłużył".
Nd. 8 października
"Ja naprawdę o tym nie wiedziałam. Wprawdzie miałam czasami takie dziwne przebłyski, ale byłam przekonana, że to tylko wspomnienie jakiegoś snu. No przecież pamiętałabym, gdybym zrobiła coś takiego, prawda? Byłam o tym przekonana. Okazało się jednak, że nie miałam racji. A to wyszło w najmniej spodziewanym dla mnie momencie. Wtedy, gdy zaniosłam mu zaproszenie na swój ślub. On był pewien, że pamiętam wszystko. A dla mnie to był szok i przez chwilę byłam tak zakłopotana, że nie wiedziałam, co mam zrobić".
Nd. 8 października
„Uwielbiam facetów! Jak się okazuje z wzajemnością. Wczoraj właśnie odrzuciłam już trzecie zaręczyny w życiu. Spotykam się z Mateuszem od pół roku, fajnie jest, ale to nie wystarczy. Chcę czegoś więcej, aniżeli studenta z niepewną przyszłością!”
Nd. 8 października