Z życia wzięte - Strona 529

"Mama nie przyjdzie na mój cywilny, bo twierdzi, że ślub to się bierze w kościele"
"Mama nie przyjdzie na mój cywilny, bo twierdzi, że ślub to się bierze w kościele"

"Płakać mi się chce. W tak ważnym momencie życia moi bliscy się na mnie wypięli. Według mojej mamy ślub cywilny nic nie znaczy... Tylko ślub kościelny daje gwarancję wierności i miłości do końca dni. Cały czas wmawia mi, że Grzesiek się ze mną rozwiedzie. Mówi, że on na pewno nie chce uroczystości kościelnej, żeby mieć otwartą drogę dla prawdziwej miłości, a mnie nie traktuje z wystarczającym szacunkiem..."

Nd. 8 października

"Wpadłem jednocześnie z żoną, kochanką i córką sąsiada. Za chwilę zostanę potrójnym ojcem"
"Wpadłem jednocześnie z żoną, kochanką i córką sąsiada. Za chwilę zostanę potrójnym ojcem"

"Nie mogę uwierzyć w to, co mi się przytrafiło. Myślałem, że takie rzeczy dzieją się w filmach, a mi to się przydarzyło w realnym życiu. Będę cierpieć całe życie za kilka nędznych minut małej przyjemności. Wszyscy mężczyźni zdradzają swoje żony i ja doskonale to wiem. Ale akurat mi musiało się przytrafić coś tak okropnego. To po prostu pech. Zwykły pech".

Nd. 8 października

"Powiedział mi, że mnie zdradził. Obarczył mnie winą, bo nie miałam sylwetki osy"
"Powiedział mi, że mnie zdradził. Obarczył mnie winą, bo nie miałam sylwetki osy"

„Mój mąż Janek jeszcze przed ślubem miał świetne relacje z moją siostrą. Czasem czułam zażenowanie, gdy żartowali sobie i jednocześnie flirtowali. Nie pomyślałam jednak, że kiedykolwiek mnie z nią zdradzi. Gdy o tym się dowiedziałam, mój mąż miał czelność tłumaczyć niewierność kuszącą sylwetką mojej siostry. Zrzucił także winę na mnie i wprost powiedział, żebym nie robiła tragedii, bo przecież to nic wielkiego. Co za tupet!”

Nd. 8 października

"Mam dwóch młodszych kochanków. Jeden wszystko kupuje, a drugiego zazdroszczą mi kumpelki"
"Mam dwóch młodszych kochanków. Jeden wszystko kupuje, a drugiego zazdroszczą mi kumpelki"

„Mój mąż biznesmen od lat się mną nie interesuje, a ja jestem 45-letnią babką, która ma swoje potrzeby i uwielbia towarzystwo młodych i wysportowanych mężczyzn. Gdy poznałam Adriana - trenera personalnego i wdałam się w płomienny romans, to szybko zapragnęłam mieć jeszcze więcej. Teraz mam dwóch kochanków, którzy aż kipią seksapilem i robią wszystko na jedno moje zawołanie. Przyjaciółki zazdroszczą mi przystojnego bruneta z mięśniami, a drugi jest moim prywatnym szoferem i do tego kupuje mi wszystko, czego tylko chcę. Takie życie to ja sobie chwalę!”

Nd. 8 października

"Synek dostał we wrześniu trzy pały, a na żadną nie zasłużył. Już ja im wszystkim dam"
"Synek dostał we wrześniu trzy pały, a na żadną nie zasłużył. Już ja im wszystkim dam"

"Szkoła jest od tego, żeby motywować. Nie wszystkie dzieci są orłami, jeśli chodzi o naukę i nie ma w tym niczego dziwnego. Tak po prostu jest. Mój synek nie jest najlepszym uczniem, ale ja nie mam sumienia nakazywać mu, żeby zaraz po lekcjach znów siadał przy biurku i zakuwał kolejne wzory czy ćwiczył rozwiązywanie równań. Pozwalam mu na to, by cieszył się dzieciństwem. Ale kiedy ma zapowiedziany sprawdzian, to wskazuję mu materiał, którego ma się nauczyć, żeby nie dostać jedynki. Resztę po prostu mu odpuszczam. A nauczyciele nie doceniają jego starań i chęci. Znowu wlepili mu pałę, trzecią z kolei, choć na żadną nie zasłużył".

Nd. 8 października

"Przespałam się z innym, ale tego nie pamiętam. Czy to zdrada? Myślę, że nie"
"Przespałam się z innym, ale tego nie pamiętam. Czy to zdrada? Myślę, że nie"

"Ja naprawdę o tym nie wiedziałam. Wprawdzie miałam czasami takie dziwne przebłyski, ale byłam przekonana, że to tylko wspomnienie jakiegoś snu. No przecież pamiętałabym, gdybym zrobiła coś takiego, prawda? Byłam o tym przekonana. Okazało się jednak, że nie miałam racji. A to wyszło w najmniej spodziewanym dla mnie momencie. Wtedy, gdy zaniosłam mu zaproszenie na swój ślub. On był pewien, że pamiętam wszystko. A dla mnie to był szok i przez chwilę byłam tak zakłopotana, że nie wiedziałam, co mam zrobić".

Nd. 8 października

"Wolę być starą panną, aniżeli żoną faceta bez ambicji. Czy za dużo wymagam?"
"Wolę być starą panną, aniżeli żoną faceta bez ambicji. Czy za dużo wymagam?"

„Uwielbiam facetów! Jak się okazuje z wzajemnością. Wczoraj właśnie odrzuciłam już trzecie zaręczyny w życiu. Spotykam się z Mateuszem od pół roku, fajnie jest, ale to nie wystarczy. Chcę czegoś więcej, aniżeli studenta z niepewną przyszłością!”

Nd. 8 października

"Na życiowym zakręcie pomógł mi niespodziewany człowiek. To bezdomny uratował mi życie"
"Na życiowym zakręcie pomógł mi niespodziewany człowiek. To bezdomny uratował mi życie"

"Kiedy usłyszałam diagnozę, kompletnie się załamałam. Nikt w wieku trzydziestu lat nie spodziewa się, że może mieć raka. Nie miałam sił, ani motywacji do podjęcia terapii, a bliscy nieszczególnie mnie wspierali. Na szczęście spotkałam na swojej drodze Pana Romana. To bezdomny, którego codziennie widziałam pod sklepem. Pewnego razu do mnie zagadał. Zauważył, że kiepsko wyglądam". 

Nd. 8 października