Z życia wzięte - Strona 531

"Przyjechałam na wesele siostry z freeganinem. Ciotki były oburzone"
"Przyjechałam na wesele siostry z freeganinem. Ciotki były oburzone"

„Moja rodzina od zawsze była konserwatywna. W telewizji oglądają tylko jeden kanał i nie znoszą obcych w swoim towarzystwie. Gdy moja siostra powiedziała, że wychodzi za mąż - przeraziłam się. Mój facet od lat jest freeganinem i dba o niemarnowanie jedzenia. Niestety poglądy Antka nie spodobały się moim ciotkom. Były oburzone!”

Sob. 7 października

"Pracowałam od rana do nocy. O mały włos nie straciłam syna, który za mną tęsknił"
"Pracowałam od rana do nocy. O mały włos nie straciłam syna, który za mną tęsknił"

„Mieliśmy wszystko. Nowego Mercedesa, dwa domy, psa z drogiej hodowli. I co z tego? Pieniądze przysłoniły mi to, co najważniejsze. Moje własne dziecko. Mogła mu się stać krzywda, a ja o mały włos tego bym nie zauważyła... Relacje z synem z każdego dnia na dzień stawały się trudniejsze”

Sob. 7 października

"Mąż wypomina mi, że zjadłam całą czekoladę i uprzedza, że sam będzie robił zakupy"
"Mąż wypomina mi, że zjadłam całą czekoladę i uprzedza, że sam będzie robił zakupy"

"Ostatnio przybrało mi się trochę na wadze, nie przeczę. Czy to jest jednak powód do tego, żeby mąż wypominał mi, ile zjadłam? Łukasz zauważył, że zjadłam całą tabliczkę czekolady. Powiedział, że teraz takie rarytasy są drogie, a poza tym to niezdrowe jeść tyle cukru. Napomknął też coś o mojej nadwadze. Stwierdził, że sam zacznie robić zakupy, żeby to bardziej kontrolować. Oj... Chyba przesadza". 

Sob. 7 października

"Z mojego balkonu spadła bielizna! Nie sądziłam, że tak poznam swojego przyszłego męża!"
"Z mojego balkonu spadła bielizna! Nie sądziłam, że tak poznam swojego przyszłego męża!"

"Dziś oboje się z tego śmiejemy! Swoją historię dedykuję tym, którzy są właśnie na zakręcie życiowym i stracili już nadzieję na miłość. Kochani, pamiętajcie, nigdy nie wiadomo, z której strony zawieje wiatr i gdzie was poniesie! ;)"

Sob. 7 października

"Nie o takim pierścionku zaręczynowym marzyłam. Nie mogę na niego patrzeć"
"Nie o takim pierścionku zaręczynowym marzyłam. Nie mogę na niego patrzeć"

„Z Kacprem zaczęłam spotykać się w 2013 roku. Kilka dni temu obchodziliśmy dziesiątą rocznicę naszego związku i z tej okazji mój chłopak postanowił mi się oświadczyć. Odkąd byłam małą dziewczynką, marzyłam o tym dniu. Mam starszą siostrę i doskonale pamiętam, ile radości sprawiły jej zaręczyny. Jednak kiedy zobaczyłam pierścionek zaręczynowy, zamurowało mnie. Nie o takim marzyłam. Szczerze mówiąc, nie mogę na niego patrzeć...”

Sob. 7 października

"Teściowa wypomina mi bałaganiarstwo. A sama nie jest święta"
"Teściowa wypomina mi bałaganiarstwo. A sama nie jest święta"

"Moja teściowa czasami mogłaby się ugryźć w język, bo te jej komentarze są przegięciem. Ostatnio cały czas powtarza, że straszna ze mnie bałaganiara. Mówi, że Stasiek to na pewno nie ma ochoty wracać z pracy do takiego syfu. A ona sama nie jest święta. Gdybyście zobaczyli, co ma w domu..."

Sob. 7 października

"Trzymajcie mnie! Moja babcia się zakochała i oddała wszystkie pieniądze jakiemuś kolesiowi z Internetu"
"Trzymajcie mnie! Moja babcia się zakochała i oddała wszystkie pieniądze jakiemuś kolesiowi z Internetu"

„Moja babcia od pewnego czasu korzysta z mediów społecznościowych. Myślałem, że publikacje z życzeniami smacznej kawusi i najnowsze hity disco polo to jedyne, co ją tam spotka. Niestety, pewnego dnia odezwał się do niej jakiś typ, który najpierw ją w sobie rozkochał, a potem poprosił o pomoc finansową. A ona dała się nabrać!”

Pt. 6 października

"Jestem wdzięczna, że mój prawnusiu tak często mnie odwiedza. To zasługa żony mojego wnuka"
"Jestem wdzięczna, że mój prawnusiu tak często mnie odwiedza. To zasługa żony mojego wnuka"

„Mój wnuczek szczęśliwie się ochajtał. Jego żona to prawdziwy skarb. Nigdy nie przypuszczałam, że taki lekkoduch jak Tomeczek tak dobrze trafi. Ewelinka zawsze proponuje swoją pomoc w kuchni i poświęca dużo czasu na rozmowy ze mną. Myślałam, że po narodzinach dziecka to się zmieni, bo będzie bardzo zajęta wychowaniem. Ale się pomyliłam! Cieszę się, że mój prawnusiu tak często mnie odwiedza. To zasługa żony mojego Tomusia”.

Pt. 6 października